Witam.
Grałem pierwszą próbę na nowym Crate V33h
Po 2 godzinach grania kontrolka działania wzmacniacza zaczęła zapalać się i gasnąć i jednocześnie we wzmacniaczu pojawiał się dźwięk i cichnął. Wszystko działo się płynnie - sinusoidalnie.
Po wyłączeniu wzmacniacza i włączeniu z powrotem mam wrażenie, że dioda działania pieca świeci jaśniej, ale piec nie wydaje z siebie dźwięku. W kolumnie nawet nie ma szumu, buczenia - tak jakby wzmacniacz był wyłączony.
Mogę tylko powiedzieć, że wszystkie lampy mocy się świecą równomiernie.
Czy może ktoś coś podpowiedzieć? Co to mogło się stać?
Grałem pierwszą próbę na nowym Crate V33h
Po 2 godzinach grania kontrolka działania wzmacniacza zaczęła zapalać się i gasnąć i jednocześnie we wzmacniaczu pojawiał się dźwięk i cichnął. Wszystko działo się płynnie - sinusoidalnie.
Po wyłączeniu wzmacniacza i włączeniu z powrotem mam wrażenie, że dioda działania pieca świeci jaśniej, ale piec nie wydaje z siebie dźwięku. W kolumnie nawet nie ma szumu, buczenia - tak jakby wzmacniacz był wyłączony.
Mogę tylko powiedzieć, że wszystkie lampy mocy się świecą równomiernie.
Czy może ktoś coś podpowiedzieć? Co to mogło się stać?