mercedesik napisał: Nie oto mi chodzi też kiedyś myślałem że to dobry sposób ale jak wypompowałem i umyłem parę zbiorników z ciężarówki po denaturacie, zrobiłem próbe że to zbytnio się nie miesza.
Potem próba słoik-owa i denat leży na dnie pomimo wcześniejszego pięknego rozmieszania.
.
Bo wręcz głupie założenie przyjąłeś, że denaturat wymiesza się z ON. Próbowałeś kiedyś smalec ze spirytusem mieszać? Chodzi o to, że każdy tłuszcz może być zawiesiną - zawierać w sobie drobne kropelki wody, taki rosołek z odwróconymi proporcjami, denaturat, jako stężony alkohol jest higroskopijny - absorbuje tą wilgoć, tworząc niezamarzający roztwór - ot, taki chemiczny pochłaniacz wilgoci. Do rozcieńczania ciężkich frakcji, zbijającej się w grudy parafiny, to tylko rozpuszczalnik organiczny typu benzyna.