Trzeba powiedzieć koledze Kobzie, żeby uważał na radyjka kupowne na giełdzie! Można kupić niezłe zabawki z Niemiec za grosze (20-30zł) ale pracują one na 40kanałach w modulacji FM (nieużywanej w Polsce zbyt często) ze standardową mocą 4W, oraz na 12stu kanałach AM z mocą 1W. Te 12 kanałów nie pokrywa się z polskim kanałem wywoławczym, także są to radyjka niezbyt przydatne. No chyba, ze ktoś zamierza mieć łączność między sobą na możliwych kanałach i nie zależy mu na kontakcie z resztą świata.
Jeśli do mobilka to airacobra przedstawił dobre typy sprzętu. Polecam Alana 28 – super podświetlony, podstawowe 40 kanałów ale full wypas. Ale jeśli użyjesz nawet taniuśkiej Onwy i antenki magnesowej krótkiej (mniej problemów z garażowaniem) to też coś usłyszysz i dowiesz się o panującej sytuacji na drodze (kanał 19sty). Chyba, że zależy Ci na łaczności z bazą, na duże odległości – wtedy odradzam taki zestaw. Aczkolwiek taki właśnie ja używam w aucie i nawet raz udało mi się zrobić łączność tzw DX –na duże odległości – z Belgią.
Jeśli planujesz coś do domu i interesują Cię pogawędki międzynarodowe to polecam coś z modulacją SSB + antena 5/8 lambda. Do wyboru masz President: Jackson (trochę śmiesznie wygląda), Lincoln (polecam

),HR, Alan 87 (chyba najtańsze radio z SSB), Alan 555 (ogromna kolumbryna z bebechami alana 87). Nie są one jednak do końca legalne – mają za dużo kanałów i możliwość podkręcenia mocy ponad dopuszczalną...ale w razie biedy siedzieć i tak nie pójdziesz!