maciejkowski2 napisał: Witam. Tak sobie patrze na ta dyskusje, widze że troche teori nikomu nie zaszkodzi. ......
Może ja to powiem bardziej po polsku i zrozumiale, bo to co napisałeś jest prawdą ale pachnie mi to jakąś książką. Więc tak, różnica pomiędzy zerem o uziemieniem jest taka że:
1. Uziemienie stosuje się TYLKO i wyłącznie do instalacji do 380 V czyli w wszelkich maszynach, silnikach i innych urządzeniach elektr. powinno być uziemianie a nie zerowanie, zerowanie jak owszem w instalacjach domowych
2. Przy zwarciu w zerowaniu jak napisałem we wcześniejszym poście wybijane są bezpieczniki, przy uziemieniu obiżane jest napięcie do napięcia bezpiecznego tzn ok 42 V, czyli takiego które cie nie porazi
Czyli reasumując zero do uziemienia ma się nijak, ja osobiście wykonałem multum mostków pomiędzy zerem a bolcem ładnych parę lat temu.
Na tego typu rozwiązaniach pracują pralki, lodówki i inne urządzenia (kilkunastoletnie) które bez zera poprostu kopały z natury.
Rozwiązanie to nie jest profesjonalne na dzień dzisiejszy, ale sprawdza się. Człowiek nie będzie sobie zmieniał całej instalacji z powodu jednego gniazdka bo obudowa kopie, chyba była by to z lekka przesada, nieuważasz ?
Jeśli ktoś wie co robi, a tutaj napisałem wszystko jak na tacy, nie ma żadnych przeciwskazań do wykonania takiej instalacji, w najgorszym wypadku wybije bezpiecznik (pod warunkiem założenia mostku na bolcu i zerze)
Co do podłączenia zera do kalafiora to był mały przykład, znam z życia bardziej brutalne metody o których tutaj nie wspominam.
Zresztą mam u siebie takie ostatnio zmajstrowany mostek, właśnie pracuje na nim komp, instalacja z lat 50, w puszce brak kabelka z "0", zrobiłem mostek i odpukać w niemalowane działa 3 miesiąc, tak się powtórze śmiało taki mostek można zakładać