Witam
W grudniu 2011 pisałem tu temat o dysku, który uszkodziłem. Od tamtej pory komputer z dyskiem stał nie uzywany, ale pare dni temu odpaliłem komputer (z odpietym dyskiem) i mam zamiar przywrócić mu życie.
Tak gdzieś drugi dzień bawie się na komputerze na ubuntu które odpaliłem z pendrive, ale ponieważ jest on za mały to postanowiłem coś zrobić z tym dyskiem.
Wrzuciłem do niego płytkę z MHDD i tu jest dość dziwna sytuacja, ale to za chwilę.
Najpierw streszczę jak to było.
Uszkodzony dysk (prawdopodobnie psiknięte na tą płytke odwróconym spręzonym powietrzem [to co mrozi
]) opisywałem na forach m.in tutaj. Na innym forum doradzili mi własnie zrobić F8 w MHDD i wrzucić foto. Tak też zrobiłem. Coś mi popisali i tu na forum i tam, jednak nie potrafiłem tego ogarnąć więc postanowiłem oddać dysk na obserwację. Do osoby, która miała dysk przywrócić do życia nie dostarczyłem dysku osobiście. Nie wiem jak był transportowany i czy to też ma wpływ na wynik MHDD, oraz nie wiem co gość mógł robić gdyż nie znam się na tych wynikach.
Teraz pytania i zdjęcia MHDD.
1.Czy na tym dysku (2 zdjęcie) istnieją jeszcze moje jakiekolwiek dane, czy mogę to jakoś sprawdzić i czy mogę je jakoś odzyskać?
2.Czy wynik pokazuje, że przy dysku było coś grzebane programami do odzyskiwania i nie ma tam danych?
3.Czy z dyskiem jest dużo gorzej niż było przedtem?(podejrzewam, że tak patrząc na te wszystkie liczby)
4.Czy możliwe, że zły transport dysku miał wpływ na wynik? (2 zdjęcie)
Załączam tutaj 2 fotki.
Tu z grudnia http://www.imagebanana.com/view/wk3jjsun/DSC00660.JPG
Tu z dziś http://www.imagebanana.com/view/c6tiaqfs/DSC00828.JPG
W skrócie zależy mi na odzyskaniu danych ale nie mam jak teraz tego sprawdzić.
Chodzi mi tylko o to, czy widać tu czy dane (jakiekolwiek) na tym dysku istnieją.
Myślicie, że warto z tym jechać na analize do jakiejś firmy?
I jesli coś to wiem, że mogłem odkopać mój stary temat lub poszukać na forum jednak wg. mnie ten mój problem jest inny.
W grudniu 2011 pisałem tu temat o dysku, który uszkodziłem. Od tamtej pory komputer z dyskiem stał nie uzywany, ale pare dni temu odpaliłem komputer (z odpietym dyskiem) i mam zamiar przywrócić mu życie.
Tak gdzieś drugi dzień bawie się na komputerze na ubuntu które odpaliłem z pendrive, ale ponieważ jest on za mały to postanowiłem coś zrobić z tym dyskiem.
Wrzuciłem do niego płytkę z MHDD i tu jest dość dziwna sytuacja, ale to za chwilę.
Najpierw streszczę jak to było.
Uszkodzony dysk (prawdopodobnie psiknięte na tą płytke odwróconym spręzonym powietrzem [to co mrozi
Teraz pytania i zdjęcia MHDD.
1.Czy na tym dysku (2 zdjęcie) istnieją jeszcze moje jakiekolwiek dane, czy mogę to jakoś sprawdzić i czy mogę je jakoś odzyskać?
2.Czy wynik pokazuje, że przy dysku było coś grzebane programami do odzyskiwania i nie ma tam danych?
3.Czy z dyskiem jest dużo gorzej niż było przedtem?(podejrzewam, że tak patrząc na te wszystkie liczby)
4.Czy możliwe, że zły transport dysku miał wpływ na wynik? (2 zdjęcie)
Załączam tutaj 2 fotki.
Tu z grudnia http://www.imagebanana.com/view/wk3jjsun/DSC00660.JPG
Tu z dziś http://www.imagebanana.com/view/c6tiaqfs/DSC00828.JPG
W skrócie zależy mi na odzyskaniu danych ale nie mam jak teraz tego sprawdzić.
Chodzi mi tylko o to, czy widać tu czy dane (jakiekolwiek) na tym dysku istnieją.
Myślicie, że warto z tym jechać na analize do jakiejś firmy?
I jesli coś to wiem, że mogłem odkopać mój stary temat lub poszukać na forum jednak wg. mnie ten mój problem jest inny.