Witam,
Moje auto to Corolla e11 1,4 86km 98r
Jadąc normalnie usłyszałem jakieś wycie ze skrzyni i po przejechaniu ok 500m zaczęło blokować koło jakby ktoś na hamulec nacisnął po czym zablokowało kompletnie na szczęście udało się zjechać na pobocze. Silnik ok, nie dało się natomiast wrzucić wszystkich biegów i ruszenie z jakiekolwiek było problemem-zablokowane koło. Udało się jednak ruszyć i zaparkowałem na parkingu. Po miesiącu odpaliłem furę i rozpocząłem testy jazda do przodu i do tyłu i przy jedzie do tyłu jak się rozpędziłem i wcisnąłem sprzęgło przyblokowało mi na chwilę lewe koło, wg świadka prawe też stanęło ale to teza nie potwierdzona. Najbliższy zakład naprawczy - rzeznicy stwierdzili że skończyły się klocki i tarcze no z jedenj strony mieli racje bo był ich koniec ale watpiłem w to że to był problem.Zgodziłem się po wymienie tyle pomogło że po przejechaniu 10 km nie zablokowało koła ale skrzynia wyje jak wyła i nie wyskakuje bieg nr 2 i 3 też chce wyskoczyć.
Więc tak: wyje przy przyśpieszaniu ale przy spowalnianiu na biegu też wyje. 2 bieg wyskakuje podczas przyspieszania, po wciśnięciu sprzęgła jest cicho na luzie też jest ok.
Co to może być? Skrzynia do wymiany?
Moje autko ma przejechane ok 300 000 i nie miało jeszcze wymienionego sprzęgła a obecne jest na wykończeniu, biegi ciężko wchodzą itd. Czy sprzęgło stanowi tu problem czy to będzie wina skrzyni?
Moje auto to Corolla e11 1,4 86km 98r
Jadąc normalnie usłyszałem jakieś wycie ze skrzyni i po przejechaniu ok 500m zaczęło blokować koło jakby ktoś na hamulec nacisnął po czym zablokowało kompletnie na szczęście udało się zjechać na pobocze. Silnik ok, nie dało się natomiast wrzucić wszystkich biegów i ruszenie z jakiekolwiek było problemem-zablokowane koło. Udało się jednak ruszyć i zaparkowałem na parkingu. Po miesiącu odpaliłem furę i rozpocząłem testy jazda do przodu i do tyłu i przy jedzie do tyłu jak się rozpędziłem i wcisnąłem sprzęgło przyblokowało mi na chwilę lewe koło, wg świadka prawe też stanęło ale to teza nie potwierdzona. Najbliższy zakład naprawczy - rzeznicy stwierdzili że skończyły się klocki i tarcze no z jedenj strony mieli racje bo był ich koniec ale watpiłem w to że to był problem.Zgodziłem się po wymienie tyle pomogło że po przejechaniu 10 km nie zablokowało koła ale skrzynia wyje jak wyła i nie wyskakuje bieg nr 2 i 3 też chce wyskoczyć.
Więc tak: wyje przy przyśpieszaniu ale przy spowalnianiu na biegu też wyje. 2 bieg wyskakuje podczas przyspieszania, po wciśnięciu sprzęgła jest cicho na luzie też jest ok.
Co to może być? Skrzynia do wymiany?
Moje autko ma przejechane ok 300 000 i nie miało jeszcze wymienionego sprzęgła a obecne jest na wykończeniu, biegi ciężko wchodzą itd. Czy sprzęgło stanowi tu problem czy to będzie wina skrzyni?