Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Servizza
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Praca - jako serwisant lub sprzedawca. Jak to wyglada u was.

Tarvald 11 Paź 2012 21:39 12297 126
  • #61 11 Paź 2012 21:39
    JALA
    Poziom 28  

    Ja pamiętam czasy, gdzie byle boxa żeby kupić to
    - po pierwsze: trzeba było mieć niezłe znajomości ;)
    - po drugiee - brak jakiegokolwiek supportu
    - po trzecie - brak jakiejkowleik aktualizacji
    - po czwarte - brak nawet gwarancji
    - po piątek brak sprzedawcy, do któĻrego można dzownić bez końca kilka lat po zakupie i pytać "jaki kabel użyć" ;)
    - po szóste - trzeba było mieć sporo tysięcy żeby kupić cokolwiek

    Ale i ceny za simlocka czy polaka były inne... ale się rozczuliłem ;) ale wtedy nikt, NIKT nie wziął by za simlocka 10zł, bo to po prostu nie opłacało się... a Dziś... 10-20 simlocków i większość sprzętów zwraca się.

    Ot, taki mały powrót do przeszłości. Jak widać wiele przyczyn jest składających się na fakt niskich zarobków w tej branży.

    Telefony są tańsze (79zł nopwy w markecie np) i dostępne - wiele osób ma drugi telefon zapasowy w domu, który gdzieś tam został. Jak się zepsuje główny, woli poczekać chwile do zakończenia umowy, a na ten czas wziąć coś starego z szuflady... zamiast płacić za naprawę.

  • Servizza
  • #62 11 Paź 2012 21:46
    marek216

    Poziom 43  

    Tarvald napisał:
    A co z konkurencja ktora robi to za mniejsze pieniadze?

    Niech robi - ja im nie zabraniam.
    Klient czasem woli dopłacić jak ma zaufanie do serwisu co do jakości wykonanych usług, a nie ryzykować oszczędzając 30 zł.

    U mnie to wygląda tak, że robimy różnoraki sprzęt - to nas wyróżnia na tle innych serwisów.
    Jak ktoś jest zadowolony raz z naprawionego urządzenia to przynosi kolejne i mało kiedy dyskutuje w zakresie ceny za naprawę.
    Klient wie, że usługa będzie wykonana solidnie, dostaje kwit, gwarancje, a my wiemy że nie pracujemy za drobne. Wszyscy zadowoleni.

    Tarvald napisał:
    Ja uwazalem ze mam gadane, ale z tym 140zl w kieszeni to jest dopiero mocny tekst a w dodatku prawdziwy!


    To porada gratis, zrób z niej użytek i zarabiaj więcej :)

  • #63 11 Paź 2012 21:47
    basstec
    Poziom 34  

    Problem jest też trochę w klientach jeżeli już o tym mamy rozmawiać. Zauważyłem, że chęć wydania pieniędzy na naprawę czy akcesoria jest odwrotnie proporcjonalny do ceny telefonu. W takim śmietniku za 150-200zł prędzej zrobią gniazdo za 60-70zł niż w S2 flex z gniazdem za 150! O sprzedaży już nie wspominam bo do śmietnika avili wydać 20-30zł na pokrowiec to dla właściciela nie problem ale przy gumie do ajfona za 25zł to wybrzydzają, że ma się ich ochotę wyprosić! I oczywiście codziennie teksty "bo na allegro" ale mój kolega znalazł na nich sposób, odpowiadał, że na allegro widział przedni hamulec do odkurzacza i się zamykali :)

  • #64 11 Paź 2012 21:48
    JALA
    Poziom 28  

    marek216 napisał:
    usługa będzie wykonana solidnie, dostaje kwit, gwarancje, a my wiemy że nie pracujemy za drobne.


    I to jest chyba klucz do sukcesu...

  • Servizza
  • #65 11 Paź 2012 21:51
    marek216

    Poziom 43  

    Na tekst o allegro dopytujesz czy uwzględnili cenę wysyłki - najczęściej nie.
    Właśnie ze względu na kosmicznie niskie ceny na allegro i innych nie prowadzę sprzedaży - szkoda czasu.

  • #66 11 Paź 2012 21:51
    basstec
    Poziom 34  

    JALA napisał:
    Jak widać wiele przyczyn jest składających się na fakt niskich zarobków w tej branży.

    Wielu bym pokazał właścicieli, którzy nie mogą narzekać na niskie zarobki ale jest to w odwrotności do zarobków pracowników. Najwięcej mają Ci co najmniej płacą.

  • #67 11 Paź 2012 21:57
    JALA
    Poziom 28  

    Taki właściciel tez nie może być debilem skoro jednak prowadzi ten biznes, dobrze zarabia itp itd... bycie właścicielem to cenna umiejętność. Jak to mnie uczono w szkole, dobry szef pracuje w pocie czoła... swoich pracowników... ;)

    A co do allegro, to nie przesadzajmy, czasem można kupić telefon 50zł taniej od prywatnej osoby, czasem można kupić ładowarkę 3zł taniej uwzględniając koszty przesyłki, ale wystarczy że przyjdzie zepsuta, albo zepsuje si,ę w trakcie i już mamy wysyłanie... i zamiast oszczędzić 3zł, klient musi dołozyć 10zł i jeszcze tydzień jest bez ładowarki. Trzeba klienta przekonać, że u nas na miejscu przy nim sprawdzimy mu czy działa, czy pasuje, że w razie problemu wymienimy na miejscu... Klienci często zapominają o tych drobnostkach.

    To samo dotyczy telefonu - "ok, kupi Pan 30-50zł taniej na allegro ale... gwarancja, ale stan techniczny, niby pisze że stan bdb ale wie Pan jak to jest, tutaj można dotknąć, sprawdzić, przetestować... warto potem odsyłać na reklamacji za 30zł oszczędności?"

  • #68 11 Paź 2012 23:30
    GamerService
    Poziom 9  





    Piękny temat, wypowiedzi mądre i klarowne aż ciarki przechodzą iż tak naprawdę elita nie jest doceniana.

    Fakt faktem iż wychodzi na to że mało kto woli naprawiać, ponieważ dołoży i kupi nowy, teoretycznie, sprzedając jako uszkodzony zawsze coś się zwróci, potem ktoś naprawi i zarobi 2x tyle i tak kręci się ten biznes.

    Bardzo ciekawy temat może ja opowiem coś o sobie.

    Jestem młodym chłopakiem, kiedyś z 8 lat temu trzymałem w ręku płytę główna komputera i powiedziałem że złoże komputer, złożyłem i zafascynowałem się komputerami, zmieniałem, modyfikowałem tylko dla siebie coraz to lepszy i lepszy komputer, zawsze wychodziłem na swoją korzyść. Tak zaczęła się moja przygoda z komputerami, koledzy nie mieli pojęcia co kryje komputer w środku a ja już w nim grzebałem...


    Nie tak dawno jak rok temu uszkodziła mi sie karta graficzna, przegrzała sie występowały artefakty, zafascynowany czemu tak jest, jak to naprawić, znalazłem odpowiedz fascynacja tak mnie ogarnęła że widziałem w tym ogromne pieniądze i teoretycznie tak jest. Zakupiłem Hot Air itd potem zamawiałem uszkodzone karty i naprawiałem, jeszcze wieksza motywacja do działania, ale to było mało potrzebowałem konkretnego sprzętu oraz stacji BGA, postanowiłem otworzyć własną działalnośc ale nie otrzymałem Bogu dzięki dofinansowania dla bezrobotnych z Urzędu Pracy. Więc otrzymałem od rodziców prawie 10 tys zł na zakup sprzętu, mam to co trzeba naprawiałem naprawiałem i jeszcze raz naprawiałem. Nie interesowało mnie że klient mi coś przyniesie tylko skupowaniu uszkodzonych np. kart graficznych i ich naprawa z gwarancja, więc tak robiłem ale jeszcze nie zakładałem firmy i nie założyłem, robiłem to w celach badania rynku i co oferuje rynek uszkodzonych sprzętów, zarobek od kart miałem od 100zł do 150 od sztuki, lepiej być nie może ale jest te właśnie ale, napewno potwierdzą co ci którzy siedzieli w telefonach z allegro że 90% to trupy które nadają się jedynie jako dawcy a nie do naprawy, więc i ja powiem że karty z allegro a ich 90% to trupy. Na pewno moja wypowiedz przyda się dla potomnych z podobnymi nadziejami, korzyści:

    - praca w domu, kiedy chce i o której chcę
    - duże zarobki
    - sam w sobie jest się szefem
    - itd wiele wiele kożyści

    Więc gdy trafiały sie karty które były już naprawiane tzn wygrzewane bo reballing to znane słowo w internecie typu piekarnik opalarka, więc sprzedający mogł spróbować sił w tej dziedzinie i tym samym zniszczyć przyszły serwis tak jak mój który ma odpowiedzni sprzęt do tego typu napraw, więc sprzedają takie karty na allegro w cenie bardzo dobrej ale jako nie sprawdzane, ludzie kto karte za 200-500zł nie sprawdzi tylko bezmyslnie wystawi jako nietestowane? Nikt! Ale są ludzie którzy mają nadzieję że taką kupią i bezmyślnie licytuja podbijając cenę, czyli już się robi gorąco na aukcji. wiadome jest to że na 100% uszkodzone bo komputer ma prawie każdy a skończyła się era komputerów z MARKETU zapolombowanych, większość może wyciągać dobrowolnie podzespół i wsadzić inny tak jak sprawdzić taką kartę. Więc już cena idzie wyżej za samo NIETESTOWANA, na allegro nie powinno być wogóle to dopuszczone pisanie takiego słowa. Najgorsze jest to że wypiekają te karty piekarnikiem albo opalarką, zepsują rdzeń a po nim nie widać sprzedają na allegro jako nietestowana jednocześnie niszcząc ludzi którzy mają zapał oraz chęci BABRAĆ sie w tym dziale. Tak jak piszę trafiło mi się sporo kart tego typu które przeszły takie zabiegi i to karty wysokich lotów. Powiem tyle karta która złapała uszkodzenie REABLLING naprawi w 100% ale tylko jeżeli ta karta nie była grzebana!!! W innym wypadku jest to loteria jak w toto lotka, albo zrobie albo nie albo wygram albo nie. I teraz jestem w kropce nad ,,i", zastanawiam się nad losem tego biznesu, marzenia miałem takie piękne że mówie wam zaraził bym tym każdego ale realia sią jednak inne. Mowiąc krótko internet a tym bardziej rady jakie nie raz daję doprowadza do tego że przyśli i obecni serwisancji tracą nadzieję na lepsze jutro. Tak to prawda, przejrzałem na oczy i moje marzenia prysneły jak bańka mydlana. Oczywiście ja zabrałem się za REBALLING czyli naprawy konsol i komputerów, teoretycznie ogromne pieniądze ale skąd skupowac uszkodzone jeżeli allegro oferuje 90% szrotów... Zastanawiam sie teraz co robić. mam zarobione pieniądze i to sporo na tym biznesie ale czy jest sens jeżeli nie mam pewności że naprawie to jak loteria, pieniądze w błoto a często to w okolocach od 50zł w góre a zarobek 3 razy tyle... Nie ma w czym zbytnio wybierać a jak wiadomo układ BGA czyli procesor nowy z CHIN przekracza wartość karty graficznej więc jeżeli jest uwalony wstawianie nowego nie ma sensu... Myślę nad sobą i nad przyszłością tej działalności i powiem jedno jest mi wielka szkoda że tak piekny dział elektroniczny nie ma poszanowania wsród innych zawodów. Ponieważ fachowców jak na lekarstwo, starsi odchodzą na emeryturę a młodzi załamują ręce... Powiem na koniec że jestem zadowolony że spróbowałem elektroniki komputerowej, to naprawdę piękny dział zaliczający tych którzy są i tych którzy próbowali do ELITY, póki co jestem zarobiony na biznesie ale poważnie zastanawiam się nad jego przyszłością, marzenia prysły ale wiedza którą zdobyłem została i jestem dumny że miałem okazje spróbować własnych sił w tym dziale... dziękuję za uwagę.

  • #69 12 Paź 2012 06:42
    marek216

    Poziom 43  

    GamerService napisał:
    nie zakładałem firmy i nie założyłem


    Jak dla mnie powinieneś dostać od US i ZUSu po dupie i to solidnie.
    Uświadom sobie, że na legalnej działalności ok 40% tego co zarabiasz oddawałbyś na podatki + ok 1000 zł ZUS
    Ja wiem, że takie opodatkowanie to haracz ale jak płacą to wszyscy, a jak nie to zlikwidować państwową służbę zdrowia, dlaczego ja mam płacić za Twojego lekarza :?:

  • #70 12 Paź 2012 08:22
    JALA
    Poziom 28  

    GamerService napisał:
    Na pewno moja wypowiedz przyda się dla potomnych z podobnymi nadziejami, korzyści:

    - praca w domu, kiedy chce i o której chcę
    - duże zarobki
    - sam w sobie jest się szefem
    - itd wiele wiele kożyści


    Jasne, z jednym tylko wyjątkiem, że gdybyś musiał zapłacić to, co wszyscy muszą płacić (pracownicy) to ciekawe, czy była by taka sama jak wyżej...

    GamerService napisał:
    póki co jestem zarobiony na biznesie ale poważnie zastanawiam się nad jego przyszłością, marzenia prysły ale wiedza którą zdobyłem została i jestem dumny że miałem okazje spróbować własnych sił w tym dziale... dziękuję za uwagę.


    Gdybyś miał firmę, to bym współczuł i powiedział, że takie jest właśnie ryzyko prowadzenia działalności... niestety nikt nie mówił, że będzie łatwo.

  • #71 12 Paź 2012 09:48
    tino2003
    Admin grupy GSM

    GamerService napisał:
    - praca w domu, kiedy chce i o której chcę
    - duże zarobki
    - sam w sobie jest się szefem
    - itd wiele wiele kożyści


    Temat właśnie o tym jest, że przez takie osoby jak Ty uczciwe firmy zarabiają dużo mniej i często są zmuszeni nawet zamykać działalność.

    Wracając do cen za nasze usługi to zapomnieliście panowie o małych serwisach w małych miasteczkach gdzie ceny za usługi jakie piszecie trzeba pomniejszyć często o 50% i balansować na granicy opłacalności lub serwis zamknąć.

  • #72 12 Paź 2012 09:55
    basstec
    Poziom 34  

    tino2003 napisał:
    Temat właśnie o tym jest, że przez takie osoby jak Ty uczciwe firmy zarabiają dużo mniej i często są zmuszeni nawet zamykać działalność.
    marek216 napisał:
    Uświadom sobie, że na legalnej działalności ok 40% tego co zarabiasz oddawałbyś na podatki + ok 1000 zł ZUS

    I to jest odwieczna prawda, przeważnie tak zaczynali wyzyskiwacze, zaczynali handlować po kątach i zarabiać kasę a później im się zachciało własnej firmy i smutni bo muszą podatki płacić to w głowie zapala się światełko, nie płacić zusów bo więcej kapusty w kieszeni zostanie a przy kilku pracownikach jest to ładne kilka tysięcy.

  • #73 12 Paź 2012 10:08
    vodiczka
    Poziom 42  

    irkor napisał:
    A jak chcesz wspierać nasze "Państwo Opiekuńcze", to załóż własną działalność gospodarczą. Będzie nas więcej do płacenia podatków i bezsensownego ZUS-u.

    Ech, ci "prywaciarze" :D
    ZUS płaci każdy pracujący poza "nielegalami" i "śmieciarzami"

    JALA napisał:
    Jak to mnie uczono w szkole, dobry szef pracuje w pocie czoła... swoich pracowników...

  • #74 12 Paź 2012 10:43
    0xCOFFEE
    Poziom 8  

    Nie ma się co rozczulać nad szarą rzeczywistością - zawsze i pracodawca chce wyjść jak najlepiej na swoim, tak samo jak pracownik, z tą różnicą, że pracodawca rzuca warunki na stół. Płacić podatki i ZUS trzeba było od zarania dziejów - taki system. Jak wspomniał kolega kilka postów wyżej, starsi fachowcy odchodzą na emerytury albo zdrowie nie pozwala im, a młodzi załamują ręce. Proporcje cenowe względem serwisu, towaru i sprzedaży telefonów każdy zna i dobrze wie ile można zarobić mając sieć takich sklepów. Właściciele zawsze będą narzekać, że mają mało (a do tego bronić swojej racji - i mowa o takich, którzy naprawdę jej nie mają) tak jest niemal w każdej branży. Jeśli naprawdę celem życia jest dorabianie komuś portfela w milczeniu i ciągłej flustracji swojego położenia to gratuluje ambicji. Na szczęście jak ktoś z Was wspomniał - pracę można zmienić, przebranżowić się, spróbować czegoś innego. Dzięki za Wasze wypowiedzi, aż się zrobiło sentymentalnie - był nawet powrót do przeszłości z historią o boxach ;)

  • #75 12 Paź 2012 10:49
    JALA
    Poziom 28  

    0xCOFFEE napisał:
    Płacić podatki i ZUS trzeba było od zarania dziejów - taki system.


    no właśnie nie ;) kiedyś podatek to była diesięcina, a nie 40% ;) a ZUS w wysokości 1000zł, płacony przez 45 lat, żeby potem przez 10 lat dostać 100zł/miesięcznie ? To większa piramida niż Amber Gold.. no ale niestety, żyjemy w tym kraju (nikt nas nie zmusza) więc trzeba się z tym godzić...

  • #76 12 Paź 2012 11:26
    archi3
    Poziom 31  

    A to widzicie zalezy jak sie trafi z tymi cenami. Ja mam komis w bardzo ruchliwym miejscu (gdzie duzy odsetek klientow stanowia obcokrajowcy) i ceny napraw kosmiczne ale ludzie i tak robia. Ludzie w sprawach serwisu czesto mniej ufaja tym ktorzy robia taniej.

  • #77 12 Paź 2012 11:46
    GamerService
    Poziom 9  

    Tak tylko ja nie naprawiałem dla kielienta!

    Ja nie miałem swojego punktu gdzie kliniet mógł oddać do narawy!

    Tylko sam dla siebie zamawiałem uszkodzene podzespoły komputerowe i naprawiałem, więc w droge nikomu nie wchodziłem! Żadnemu serwisowi klienta nie odebrałem! A telefonów nie tykałem tylko komputery uszkodzone z allegro.

    Spróbowałem własnych sił w biznesie, wiem jak jest że tak naprawdę tak czy tak ZUS rujnuje ludzi i do tego podatek, w małych miastach firmy jednoosobowe ledwo same sie utrzymują a co mówiąc o pracownikach, mówie o serwisach. Jedynie duże serwisy w dużych miastach, małe początkujące sa tylko bardziej dla hobby i dorabiania a nie zarabiania.

  • #79 12 Paź 2012 11:57
    JALA
    Poziom 28  

    ma duże potrzeby i pokój wypełniony kartami graficznymi zamiast plakatami Justina Tiberlane czy jak tam sie pisze ;)

  • #80 12 Paź 2012 12:05
    marek216

    Poziom 43  

    GamerService rozumiem, że odprowadziłeś podatek od zysków.

    Babcia w kiosku za niewydanie paragonu na 5 zł dostała kilka tysiączków kary - nadal uważasz że jesteś fair ?

  • #81 12 Paź 2012 12:16
    JALA
    Poziom 28  

    marek216 napisał:
    paragonu na 5 zł


    na 5 gr żeby być precyzyjnym...

  • #82 12 Paź 2012 13:31
    basstec
    Poziom 34  

    Nie nabijajcie się z chłopaka, coś potrafi i zarobił parę zł, przyjdzie i na niego czas na działalność albo może trafi gdzieś dobrze płatną pracę.
    Niektórzy żeby przeżyć od 1 do 1 muszą dorabiać i ich też ganicie, że nie płacą podatków a nie stać ich na wyżycie za etat w jakiegoś wyzyskiwacza?

  • #83 12 Paź 2012 13:34
    JALA
    Poziom 28  

    basstec napisał:
    ich też ganicie, że nie płacą podatków a nie stać ich na wyżycie za etat w jakiegoś wyzyskiwacza?


    Czyli Twoim zdaniem, można krasć jeżeli nie stać kogoś na wyżycie na etacie?

  • #84 12 Paź 2012 14:07
    basstec
    Poziom 34  

    JALA napisał:
    Czyli Twoim zdaniem, można krasć jeżeli nie stać kogoś na wyżycie na etacie?

    JALA napisał:
    no właśnie nie :wink: kiedyś podatek to była diesięcina, a nie 40% :wink: a ZUS w wysokości 1000zł, płacony przez 45 lat, żeby potem przez 10 lat dostać 100zł/miesięcznie ? To większa piramida niż Amber Gold

    Sam porównujesz państwo do amber gold, które okradło dziesiątki ludzi czyli sugerujesz, że nas okrada ale jak ktoś walczy o przetrwanie i "okradnie" państwo nie dając 100zł podatku to już wielkie potępienie i wyzywanie od złodziei?

    Nie bądź hipokrytą.

  • #85 12 Paź 2012 14:08
    JALA
    Poziom 28  

    ale napisałem też, że "no ale niestety, żyjemy w tym kraju (nikt nas nie zmusza) więc trzeba się z tym godzić..."

  • #86 12 Paź 2012 14:15
    Tarvald
    Poziom 13  

    Powiem tak. Jak mozesz krasc to kradnij, bo nas okradaja.
    Nikt nie powie ze ZUS o wartosci najnizszej krajowej jest wporzadku. Odprowadzac 40% podatku to moze sobie wielka brytania a nie polska.

    Zreszta odbiegajac troche od tematu. Kiedys korwin mikke powiedzial ze 3% podatku bylo by lepsze od jakiejs tam duzo wyzszej kwoty. Dlatego ze 3% kazdy by placil i nie oplacalo by sie zatrudniac na czarno, a jak jest duzo wyzsza kwota to juz ludzie kombinuja.
    Jezeli ktos ma pieniadze zeby odprowadzac do panstwa prawie polowe swojego zarobku to niech to robic. Swietna sprawa. Ale nie robcie z ludzi dziadow, ktorzy beda odpierniczac panszczyzne 7 dni w tygodniu, niewolnictwo podobno zostalo zniesione.

    Wracajac do spraw serwisowych. Zastanawiam sie nad przyszloscia tego zawodu w polsce. Bo o tyle o ile jeszcze nas nie stac na nowe komorki (bo polowa naszych pieniedzy laduje nie wiadomo gdzie) to kiedys moze zaczac. Podobno na zachodzie nikt nie naprawia takich rzeczy poniewaz moze sobie kupic nowe.

    Z drugiej strony, technologia tak idzie do przodu ze teraz coraz wiecej rzeczy moze sie zepsuc. kiedys nie bylo wifi gps, dotyku, a za kilka lat beda chologramy indukcyjne ladowania i inne bajery. Jednym slowem bedzie co naprawiac....

  • #87 12 Paź 2012 14:22
    JALA
    Poziom 28  

    Korwin Mikke ma wogóle bardzo skrajne poglądy - oczywiście bardzo wesoło się ich słucha, ale nie są realne do spełnienia. Temat podatków jest szeroki, to legalne forum i namawianie do

    Tarvald napisał:
    Jak mozesz krasc to kradnij, bo nas okradaja.
    nawet jeżeli dotyczy podatków nie jest na miejscu... Prawo jest jaki jest, nikt nikogo nie zmusza żeby był obywatelem tego akurat kraju... choć żeby było jasne, nie uważam, że tak wysoki ZUS jest ok...

    Przyjdzie taki czas, że wszystko - wifi, gps i masę innych zastąpi nam jeden układ co w praktyce uszkodzenie telefonu będzie skutkować wymianą tego układu (czyli płyty głównej). LCD będą się wyginać na wszelkie strony, co spowoduje brak konieczności ich wymiany, bo nie będą pękać jak ktoś przygniecie telefon. Apple ma wydać ipad mini z obudową z kewlaru, więc i tuaj ciężko będzie coś uszkodzić więc przyszłość moim zdaniem raczej będzie polegać na stworzeniu czegoś, czego albo nie trzeba będzie naprawiać, a jak się popsuje to nie będzie sensu naprawiać...

  • #88 12 Paź 2012 14:42
    tino2003
    Admin grupy GSM

    JALA napisał:
    zastąpi nam jeden układ


    A będzie to z grafenu ;)

    Tarvald napisał:
    Powiem tak. Jak mozesz krasc to kradnij, bo nas okradaja.


    Nas okrada państwo bo podatki bo zusy itd. z tym się jeszcze zgodzić można, ale z Twoim podejściem to okradasz państwo a przy okazji niszczysz czyjąś działalność więc nie okradasz tylko państwa, ale też zwykłego obywatela.

  • #89 12 Paź 2012 15:19
    tele_sim
    Poziom 33  

    Panowie nie ma się jeszcze co martwić że nie bedzie czego naprawiać, ponieważ teraz naprawiamy kilkuletnie telefony. Np 3310, 6300, k800 :)

  • #90 12 Paź 2012 20:36
    vodiczka
    Poziom 42  

    Tarvald napisał:
    Jezeli ktos ma pieniadze zeby odprowadzac do panstwa prawie polowe swojego zarobku to niech to robic. Swietna sprawa. Ale nie robcie z ludzi dziadow, ktorzy beda odpierniczac panszczyzne 7 dni w tygodniu, niewolnictwo podobno zostalo zniesione.

    Jeżeli nie chcesz odprowadzać podatków to nie korzystaj z tego co państwo z tych podatków finansuje. Jeżeli:
    - posyłasz dzieci do prywatnej szkoły (nie dotowanej)
    - leczysz rodzinę w prywatnej przychodni za własne pieniądze.
    - szpital j.w.
    - jeździsz wyłącznie własnym samochodem lub taksówką.
    - jak cię napadną i okradną zamawiasz Rutkowskiego zamiast iść na policję.
    - Jak cię podpalą nie dzwonisz po straż tylko kopiesz studnię :D

    TO MOŻESZ NIE PŁACIĆ.