Witam.Mój problem zaczął się od wymiany świecy żarowej.Była urwana i mechanik stwierdził że jedynie zdejmowanie głowicy i wykręcanie od dołu będzie najbezpieczniejsze dla silnika.Po czymś takim poszło planowanie głowicy i td. Po dwóch miesiącach posypała się turbina tzn.samochód tracił moc czas od czasu aż
turbina przestała chodzić w ogóle. Oddałem do regeneracji do renomowanego zakładu.Wymienili w turbinie wszystko oprócz obudowy.Dali gwarancję na 6 miesięcy.Zapłaciłem 1600zł.Po czterech miesiącach stało się to samo.Reklamacji nie uznali bo stwierdzili że turbina się psuję albo przez brudny olej albo jakieś inne zanieczyszczenia.Dla mnie to absurd bo w ciągu 6-ciu miesięcy olej był wymieniany 2 razy.Zrobili regeneracje drugi raz za 1300 zł. Po trzech miesiącach turbina padła.
Zaprowadziłem do innego warsztatu.sprawdzili wszystko łącznie z komputerem i wnioskowali że turbina do wymiany.Wymienili na oryginalną używaną za 1500 zł.Jeszcze jedna sprawa:od pierwszego remontu ubywa mi płyn od chłodnicy.Silnik suchy, poziom oleju nie podnosi się.Kolega mój podał teorię że płyn od chłodnicy przez nieszczelną uszczelkę dostaję się do gazów wydechowych dalej taka mieszanka idzie na turbinę i są skutki.Czy to jest możliwe? Proszę o jakieś rady od mądrych ludzi bo mnie już k..ca bierze.Z góry dziękuję.
turbina przestała chodzić w ogóle. Oddałem do regeneracji do renomowanego zakładu.Wymienili w turbinie wszystko oprócz obudowy.Dali gwarancję na 6 miesięcy.Zapłaciłem 1600zł.Po czterech miesiącach stało się to samo.Reklamacji nie uznali bo stwierdzili że turbina się psuję albo przez brudny olej albo jakieś inne zanieczyszczenia.Dla mnie to absurd bo w ciągu 6-ciu miesięcy olej był wymieniany 2 razy.Zrobili regeneracje drugi raz za 1300 zł. Po trzech miesiącach turbina padła.
Zaprowadziłem do innego warsztatu.sprawdzili wszystko łącznie z komputerem i wnioskowali że turbina do wymiany.Wymienili na oryginalną używaną za 1500 zł.Jeszcze jedna sprawa:od pierwszego remontu ubywa mi płyn od chłodnicy.Silnik suchy, poziom oleju nie podnosi się.Kolega mój podał teorię że płyn od chłodnicy przez nieszczelną uszczelkę dostaję się do gazów wydechowych dalej taka mieszanka idzie na turbinę i są skutki.Czy to jest możliwe? Proszę o jakieś rady od mądrych ludzi bo mnie już k..ca bierze.Z góry dziękuję.