Muszę wykonać urządzenie rozruchowe do ciągników rolniczych C-360.
Właściwie to wspomożenie rozruchu.
W owych ciągnikach znajdują się akumulatory które w lato energię potrzebną do rozruchu, trzymają kilka tygodni zaś zimą nie wytrzymają nawet 1 dnia.
Na początku myślałem o całkowitym rozruchu z owego urządzenia bez akumulatorów ale ze względu na brak możliwości podpięcia się w sieć 3-fazową oraz duży transformator, rzędu 8-10kW zrezygnowałem.
Z gniazda 230V można czerpać max 16A co by dawało 3680W.
Moje pytanie jest odnośnie trafa.
Czy transformator toroidalny 230V 3500V/A o napięciu wyj. 16V byłby dobrym wyborem?
Regulacja odbywała by się po stronie wtórnej trafa, 2 diody 250A + 2 tyrystory 300A?
Właściwie to wspomożenie rozruchu.
W owych ciągnikach znajdują się akumulatory które w lato energię potrzebną do rozruchu, trzymają kilka tygodni zaś zimą nie wytrzymają nawet 1 dnia.
Na początku myślałem o całkowitym rozruchu z owego urządzenia bez akumulatorów ale ze względu na brak możliwości podpięcia się w sieć 3-fazową oraz duży transformator, rzędu 8-10kW zrezygnowałem.
Z gniazda 230V można czerpać max 16A co by dawało 3680W.
Moje pytanie jest odnośnie trafa.
Czy transformator toroidalny 230V 3500V/A o napięciu wyj. 16V byłby dobrym wyborem?
Regulacja odbywała by się po stronie wtórnej trafa, 2 diody 250A + 2 tyrystory 300A?