Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator od urządzenia rozruchowego

22 Lis 2012 08:46 3738 22
  • Poziom 14  
    Muszę wykonać urządzenie rozruchowe do ciągników rolniczych C-360.
    Właściwie to wspomożenie rozruchu.
    W owych ciągnikach znajdują się akumulatory które w lato energię potrzebną do rozruchu, trzymają kilka tygodni zaś zimą nie wytrzymają nawet 1 dnia.
    Na początku myślałem o całkowitym rozruchu z owego urządzenia bez akumulatorów ale ze względu na brak możliwości podpięcia się w sieć 3-fazową oraz duży transformator, rzędu 8-10kW zrezygnowałem.
    Z gniazda 230V można czerpać max 16A co by dawało 3680W.
    Moje pytanie jest odnośnie trafa.
    Czy transformator toroidalny 230V 3500V/A o napięciu wyj. 16V byłby dobrym wyborem?
    Regulacja odbywała by się po stronie wtórnej trafa, 2 diody 250A + 2 tyrystory 300A?
  • Poziom 39  
    Zastanów się nad wymianą rozrusznika na rozrusznik wysokoobrotowy z reduktorem, może to będzie jakaś alternatywa. Dostaniesz go w każdej składnicy z częściami, są dedykowane do "60". Jego zaletą jest mały pobór prądu, ciągnik zapala na starych akumulatorach. Sam się przekonałem i polecam.
  • Poziom 14  
    Tu jest inny problem, niż rozrusznik.
    Ciągników jest 5 szt. Są to ciągniki mojego znajomego, który twierdzi, że przez całe życie co rok kupuje akumulatory, które wytrzymują mu max. 5lat -kwestia trochę zaniedbania. Obecnie rolnictwo kuleje i już nie może pozwolić sobie na zakup kolejnego akumulatora.
    W jednym ciągniku ma założony rozrusznik z przekładnią planetarną i jest dużo lepiej ale pozostałe nie mają takiego "cymesu".
    Odbiegliśmy od tematu.. czyli czy trafo z mojego poprzedniego postu ma odpowiednie parametry? ponieważ mam możliwość zamówienia wykonania trafa?
  • Poziom 33  
    To że transformator będzie miał 3,5kVA nie oznacza, że będzie właśnie taką moc pobierał z sieci, może pobierać tyle samo co trafo 10kVA.
    Toroid będzie miał niewielkie napięcie zwarcia i problem z wyskakującym bezpiecznikiem moze występować
    (pomijając problemy z załączeniem do sieci), nawet regulacja tyrystorowa może nie do końca pomóc.
    Skoro zamawiasz trafo to może lepiej wykonać je z dzielonym uzwojeniem wtórnym, wtedy diody nie będą potrzebne.
    Lepiej nadawałby się transformator od starej spawarki, ma większe napięcie zwarcia i korzystniejszą charakterystykę pracy. Trzeba by tylko wykonać uzwojenie wtórne.
    Napięcie 16V na wyjściu to chyba ciut za dużo.
  • Poziom 14  
    Trafo od spawarki ma miękką charakterystykę, od MIGomatu ma twardą.
    16V - dlatego, że uwzględniłem spadek napięcia na diodach, tyrystorach oraz przewodach połączeniowych i ewentualnie jakimś oporze szeregowym ograniczającym prąd udaru. Zastanawiałem się nawet czy te 16V nie jest za niskie..?
    Nie ma możliwości za bardzo robić uzwojenia wtórnego w trafie z odczepem ponieważ cena trafa dwukrotnie wzrasta.
  • Poziom 16  
    Witam
    jeśli zaczekasz do weekendu to zmierzę napięcie w oryginalnym rozruchu
    ale coś mi się wydaje że tam może być nawet i więcej niż
    16V ponieważ po podłączeniu rozruchu
    to wszystkie urządzenia i żarówki świecą dużo mocniej
    niż przy uruchomionym aucie gdzie jest prawie 15V
    przy takim prądzie trafo musi być raczej sztywne
    aby wydolić taki prąd przy małym spadku
    ja bym zrobił po prostu odczepy do regulacji
    pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Ok kszumek poczekam ii jakbyś mógł od razu w miarę możliwości zobaczyć jakie tam trafo siedzi(parametry) to byłbym Ci wdzięczny..
    A coś więcej napiszesz o swoim urządzeniu rozruchowym?
  • Poziom 16  
    Witam
    to jest coś przytargane z zachodu przez mojego brata,
    jest to szybki prostownik z wyłącznikiem czasowym do 60 minut,
    ładuje to akumulatory prądem chyba do 60 A
    to jest trafo z diodami, amperomierzem i przełącznikiem zakresów, nic więcej
    w obudowie na kółkach, waży jakieś 30 kilo
    jako rozruch spisuje się świetnie
    starego golfa diesla można było kręcić minutami
    aż dym szedł z przewodów grubszych niż palec,
    także przetestowany przez kilka zim,
    z C-360 radzi sobie lepiej niż z golfem,
    napięcie coś czuje że będzie w granicach nawet powyżej 16 V na najwyższym zakresie
    także jak robić trafo to proponuje z odczepami
    będziesz mógł sobie regulować według życzenia
    pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Ostatnio kolega przywiózł z zagranicy fajną zabawkę.
    Jest to cyfrowy prostownik z rozruchem, waży jakieś 5kg z przewodami. Wydajność prądowa w rozruchu to 100A, ładowanie ciągłe to wydajność max 50A.
    I co najfajniejsze, zabawka wykonana w technologii impulsowej.
    Radził sobie całkiem niezle, lepiej kręcił niż spawarka z funkcją rozruchu.

    A tak w temacie to bym radził często sprawdzać stan i gęstość elektrolitu w akumulatorach. To ze akumulatory rozładowują się do niskich napięć to niedobrze dla samego akumulatora jak i alternatora czy prądnicy.
  • Poziom 14  
    kszumek to twoje urządzenie zasilane jest 230V czy 3-fazowo?
    60A ciągłego prądu a chwilowego? Diody na jaki są prąd?
    Napisałeś, że odpalałeś C-360 ale ze standardowym rozrusznikiem czy planetarnym.
    I na koniec, kondycja akumulatora w C-360 bo chyba bez akumulatora to byś tym sprzętem tego nie odpalił...

    Nie mogę zrobić regulacji na odczepach z 2 powodów:
    1. cena transformatora rośnie do 200% a już obecnie kilka stów kosztuje
    2. osoba dla której to wykonuję będzie za pewne miała chrapkę sprawdzić jak tym ustrojstwem odpala się samochód osobowy (bo już coś o tym przebąkiwał) a co przy ręcznej regulacji może doprowadzić do zniszczenia elektroniki w samochodzie.

    arek59- urządzenie impulsowe o wydajności 250A a momentami kilkukrotnie więcej to jest już nie lada wyczyn a i z awaryjnością jest dużo gorzej niż w przypadku klasycznego transformatora. Koszt wytworzenia takiego impulsowego urządzenia rozruchowego nie byłby niższy niż klasyczne trafo i prostownik tyrystorowo-diodowy + prosty sterownik tyrystorów.

    Klasyczny rozrusznik do C-360 pod obciążeniem pobiera 2,9kW / 12V = 241A a podczas startu rozrusznika kilkukrotnie więcej.
    Trafo 3500VA, diody 250A i tyrystory 300A bez problemu powinny wytrzymać 400A czy 500A prądu chwilowego.
    Problem tkwi w sieci 230V bo 3500W = 15,2A a instalacja domowa dostarcza 16A a podczas startu rozrusznika ponad 32A!.

    To są rozważania czysto teoretyczne i to do końca nie jestem pewien czy mam dobre założenia.
    Dlatego mam pytania dla tych co już wykonywali podobne urządzenia praktycznie lub mają z nimi styczność.
    Jak sprawa wygląda w praktyce?
    Czy zwykłe gniazdo domowe wystarczy aby rozrusznik się zakręcił?
    Czy stosować opór szeregowy w celu nie dopuszczenia do przekroczenia nie wiem, 250A, 400A, 500A? Czy może wystarczy oporność przewodów połączeniowych w sumie 4metry 50mm² + klamry?
    Jakieś wskazówki?
    Każda rada mile widziana
  • Poziom 16  
    Witam
    zasilanie 230V, bezpieczniki S10 wybija przy samym załączeniu urządzenia do zasilania bez obciążenia dopiero na S20 jest okej
    60A to jest ciągły prąd szybkiego ładowania
    C-360 odpalałem ze zwykłym rozrusznikiem i padniętymi aku całkowicie
    z tego co pamiętam akurat c-360 lepiej kręcił na zdechłym akumulatorze niż golfik
    czemu akurat cena rośnie 200% przy odczepach
    przecież odczepy wystarczy zrobić co kilka zwoi raptem kilka % miedzi więcej
    i nie dawaj żadnych oporów cały rozruch musi być jak najbardziej sztywny
    żeby dać jak największy prąd przy rozruchu przy możliwie niskim napięciu
    pozdrawiam
  • Poziom 43  
    xixin napisał:
    Czy transformator toroidalny 230V 3500V/A o napięciu wyj. 16V byłby dobrym wyborem?

    Możesz.
  • Poziom 14  
    kszumek napisał:
    czemu akurat cena rośnie 200% przy odczepach


    Nie mam pojęcia dlaczego.. myślę ,że może ktoś zamawiał trafa 3500VA i zostało im kilka szt. Uzwojenie wtórne jest na wierzchu i łatwiej jest go zmodyfikować niż pierwotne.

    Ok. wyrok zapadł zamówię 230V 3500VA na 16V
  • Poziom 13  
    Z własnego doświadczenia modę podpowiedzieć - 14 V ładowanie , 17 V rozruch, napięcie na trafo przed diodami przy obciążeniu kontrolką 5W, mierzone tanim myltimetrem cyfrowym
  • Poziom 14  
    grzegorzbr2 napisał:
    Z własnego doświadczenia modę podpowiedzieć - 14 V ładowanie , 17 V rozruch, napięcie na trafo przed diodami przy obciążeniu kontrolką 5W, mierzone tanim myltimetrem cyfrowym


    A jakiej mocy było tam trafo? bo przy takim 3,5kVA to 16V wystarczy przy mniejszym jest większy spadek napięcia
  • Poziom 43  
    xixin napisał:
    Ok. wyrok zapadł zamówię 230V 3500VA na 16V

    Zamówiłeś i robia na zamówienie czy zamawiasz fabryczny?
  • Poziom 13  
    Dla busa wystarczy 100-300A, dla ciągnika rolniczego 500A. duże ciężarowki to 400-700A rozruchu, ważna sprawa wszystko zależy od temperatuty otoczenia i od stanu technicznego silnika
  • Poziom 14  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Zamówiłeś i robia na zamówienie czy zamawiasz fabryczny?
    `

    Będą robić na zamówienie. W promocji jak zauważyłem jest uzwojenie jedno pierwotne + jedno wtórne o mocy 3,5kVA, bez żadnych jakichkolwiek odczepów.
    Trafo ma kosztować 380zł jeżeli będę chciał odczep na uzwojeniu pierwotnym tak aby zasilać go 400V i 230V to cena 680zł! Napięcia dowolne.


    Podałeś grzegorzbr2 prądy rozruchu dla ciągnika 500A kolega kszumek napisał, że zapalał go rozruchem 60A przy całkowicie padniętych akumulatorach :?:
  • Poziom 43  
    Zrób odczep na 200V. Bo tyle przeważnie spada napięcie podczas rozruchu w gniazdku.
  • Poziom 14  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Zrób odczep na 200V. Bo tyle przeważnie spada napięcie podczas rozruchu w gniazdku.


    Odczepów nie mogę zamówić ze względów ekonomicznych.
    mogę jedynie zamówić trafo 200V na 16 a może lepiej 230V na 18V ?
  • Poziom 16  
    Witam
    niestety jeszcze nie zdążyłem pomierzyć spróbuję jutro
    ja napisałem że 60 A to jest prąd szybkiego ładowania
    przy rozruchu daje więcej bo kable o grubości palca
    po dobrym kręceniu są gorące
    pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Znam inne rozwiązanie Twojego problemu, kiedyś widziałem takie urządzenie rozruchowe zrobione samemu w warsztacie. Duży alternator samochodowy+ silnik spalinowy. . ALTERNATOR BOSCH 200A wyciągnięty z mercedesa na złomie i stara kosiarka.

    14v x 200A= 2800W

    2,8kW x 1,36=3,8 KM

    Więc spokojnie wystarczy silnik z mocnej kosiarki do trawy, przekładnia pasowa i maszyna śmiga. Sam myślę zrobić coś takiego na mniejszym alternatorze żeby odpalać osobówkę w razie "W".

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    piotras-scrambler napisał:
    Znam inne rozwiązanie Twojego problemu, kiedyś widziałem takie urządzenie rozruchowe zrobione samemu w warsztacie. Duży alternator samochodowy+ silnik spalinowy. . ALTERNATOR BOSCH 200A wyciągnięty z mercedesa na złomie i stara kosiarka.

    14v x 200A= 2800W

    2,8kW x 1,36=3,8 KM

    Więc spokojnie wystarczy silnik z mocnej kosiarki do trawy, przekładnia pasowa i maszyna śmiga. Sam myślę zrobić coś takiego na mniejszym alternatorze żeby odpalać osobówkę w razie "W".

    Pozdrawiam


    Podczas rozruchu prąd jest kilkukrotnie większy i alternator może iść z dymem.
    Miałem kiedyś Citroena BX diesla nie pamiętam dokładnie ile amperów miał jego alternator ale dużo i odpalałem nim ciągnik. Przy pierwszym "strzale" rozrusznika ciągnika alternator w zapalonym samochodzie się zjarał, właściwie to jego regulator. Może ten sposób być dobry do osobówek ale do ciągnika raczej się nie sprawdzi.