zimny8 napisał: Nada się i to bardzo, dokup tylko zbiornik, armaturę, zobacz mój.
Nie tak prędko mistrzu... Większość tego typu kompresorów nie ma pierścieni olejowych na tłokach ani odseparowanej skrzyni korbowej o dolotu. W najlepszym przypadku będzie tylko pić oleju przez dolot i/albo pierścienie, zarzyga się nagarem i skończy na złomie. W najgorszym jak ktoś będzie dmuchał 20 bar z mieszanką olejową to powstanie praktycznie Diesel. Widziałem raz ogień z zaworu bezpieczeństwa...
Trzeba zrobić 2 rzeczy:
1. Sprawdzić czy są pierścienie olejowe. Jak nie ma to tłoki w tokarkę, wytoczyć rowki i wcześniej dobrać pierścienie o odpowiedniej średnicy.
2. Zależnie od marki i modelu:
Oddzielić dolot od skrzyni korbowej i zrobić odpowietrzenie skrzyni korbowej do atmosfery. Ale w niektorych modelach to nei jest potrzebne.
Do pracy ciągłej trzeba to jakoś chłodzić - wentylator etc. Albo patrzeć jak farba na głowicach się utleni...
zimny8 napisał: Z czego to, porządna maszyna, wygląda zajebiście Smile.
Pierwszy raz w życiu widzisz najzwyklejszą sprężarkę chłodniczą ?
PS. O filtrze powietrza myślę że nie trzeba wspominać...