logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak poprawnie podpompować powietrze w hydroforze 300 l z pompą SKA?

phanick 27 Gru 2012 23:51 16080 6
REKLAMA
  • #1 11704230
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Posiadam hydrofor 300 l wraz z pompą SKA (samozasysającą).
    Schemat instalacji poniżej.
    Jak poprawnie podpompować powietrze w hydroforze 300 l z pompą SKA?

    Presostat załącza hydrofor na 0,2 MPa, wyłącza na 0,4 MPa.

    Ponieważ denerwowało mnie, że po pobraniu 3 litrów wody pompa załączała się (i to na parę sekund), postanowiłem wziąć się do roboty.

    1. Wyłączyłem pompę, zakręciłem zawór odcinający i spuściłem całą (lub prawie całą) wodę z hydroforu kranikiem B. Właściwie, to miałem kłopoty z określeniem, czy cała woda została spuszczona (o tym później).

    2. Podpompowałem trochę powietrza (kranikiem B). Ku mojemu zdziwieniu z tego kranika podczas pompowania lekko sączyła się woda. Podpompowałem ręcznie, bo nie miałem sprężarki, skromnie - do 0,02 MPa. Następnie załączyłem pompę. Pompa napompowała hydrofor do 0,4 MPa w ok. minutę.

    Po wyłączeniu się pompy ku mojemu zdziwieniu przez kołnierz K zaczęło jakby lecieć powietrze przez paręnaście sekund, po czym to ustąpiło (i dało się wyczuć jakby zapach palonej gumy). Mam przeczucie graniczące z pewnością, że zawór zwrotny nie trzyma.

    Teraz instalacja działa lepiej - pompa załącza się powiedzmy po pobraniu 40litrów i pracuję dłużej.

    Pytanie 1 - Czemu stamtąd leciało `powietrze`? Czy to z powodu nie trzymania przez zawór zwrotny powietrze (jego część) cofnęła się z hydroforu?

    Pytanie 2 - Ten zawór posiada rewizję. Mogę ewentualnie go rozebrać i zobaczyć, co w nim piszczy, chociaż próbowałem rewizję odkręcić, ale ani drgnęło, a boje się szarpnąć mocno, bo może coś się rozszczelnić, instalacja ma ok. 30 lat, wolałbym nie mieć powodzi w piwnicy;

    Pytanie 3 - Po wylaniu całej wody z hydrofora (w przypadku, gdyby zawór zwrotny działał prawidłowo) pompy nie trzeba ponownie zalewać wodą przed włączeniem?
  • REKLAMA
  • #2 11704302
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29407
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6349
    Niepotrzebnie spuszczałeś całą wodę - hydrofor powinien mieć z boku zawór do tej czynności. Powietrze nie miało prawa syczeć gdziekolwiek na złączeniu - nieszczelność powoduje właśnie cyrki z częstym uruchamianiem się pompy. Zawór zwrotny pozbawiony wody może nie trzymać - osadzający się kamień i korozja powodują że nie jest on 100% szczelny. Powinien być jeszcze jeden, przy smoku pompy.
  • REKLAMA
  • #3 11704385
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Przy smoku na dole studni to na pewno jest zawór i to sprawny, inaczej cała woda od razu wróciłaby z powrotem pod ziemie.

    Jedyny kranik w tym hydroforze jest na dole oraz ten do dopompowywania powietrza.
    Jest jeszcze coś takiego po prawej stronie jak otwór rewizyjny, ale odkręcanie tego z nieznanym poziomem wody w środku to proszenie się o wodospad Niagara.

    Jak poprawnie podpompować powietrze w hydroforze 300 l z pompą SKA?

    Na logikę też spuszczanie wody poniżej poziomu rury wchodzącej z pompy jest bez sensu.

    Tak właściwie to uciekające powietrze nie tyle nawet było widoczne spod tej złączki, co z okolic wału łączącego silnik z pompą (gdzieś na simeringach?)
  • REKLAMA
  • #4 11704512
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29407
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6349
    Tam nie ma simmeringów, tylko dławice uszczelniane sznurem grafitowanym. Stamtąd również nie powinno ani syczeć, ani kapać - pompa raczej do naprawy w najbliższym terminie.
  • #5 11704527
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    To akurat dziwne, bo pompa parę lat temu została oddana do renowacji, w wyniku czego została m.in. całkowicie pomalowana oraz (mam nadzieję) uszczelniona.
    Chociaż faktycznie trochę z niej kapie woda.

    Tak wyglądała przed renowacją:
    Jak poprawnie podpompować powietrze w hydroforze 300 l z pompą SKA?
  • REKLAMA
  • #6 11704561
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29407
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6349
    Kapie, a nie powinna. Dodatkowo podstawa pompy powinna być trwale przymocowana do podłoża - z wbetonowaniem włącznie, a teraz wisi sobie na rurach, podparta kawałkiem deski.
  • #7 15641693
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Faktycznie, nie powinienem spuszczać całej wody. Jednak ciężko pompować pompką ręczną gdy jest woda, bo cały czas wylatuje przez kranik do dopompowywania. Zakupiłem jednak mini-sprężarkę, którą podpompowuję hydrofor, gdy powietrza jest za mało. Nigdy nie spuszczajcie wody poniżej linii pompy, bo powietrze ucieknie przez pompę i ją rozszczelni.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik posiada hydrofor o pojemności 300 l z pompą SKA i ma problemy z częstym uruchamianiem się pompy po pobraniu niewielkiej ilości wody. Po spuszczeniu wody z hydroforu i próbie dopompowania powietrza, zauważył, że z kranika B sączy się woda. Użytkownicy wskazali, że niepotrzebne było spuszczanie całej wody, a nieszczelności mogą powodować problemy z działaniem pompy. Zawór zwrotny powinien być sprawny, a pompa nie powinna mieć wycieków. Użytkownik zakupił mini-sprężarkę do dopompowywania powietrza, co ułatwiło proces. Podkreślono, że nie należy spuszczać wody poniżej poziomu rury wchodzącej z pompy, aby uniknąć rozszczelnienia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA