Witam. Po raz drugi mam problem z oplem (2.0 8v c20ne). Problem polega na tym, że samochód odpala normalnie. Pracuję na gazie jaki na benzynie niestety podczas jazdy wystarczy, że przejadę przez przejazd kolejowy, wjadę w dziurę lub po prostu zerwę gwałtownie samochodem i zaczyna szybko mrugać kontrolka od check engine i słychać przekaźnik (który ciągle "stuka") . Auto gaśnie po przekręceniu zapłonu check się nie świeci. Zmieniałem przekaźnik główny od pompy i zapłonu (sprawdziłem kable koło gniazda na przekaźnik) niestety nic to nie dało. Jak samochód chwile postoi można go odpalić, ale problem pojawi się jak nim "potrząsa". Poczyściłem również masy. W samochodzie nie ma immobilizera, brak błędów migowych.
Z góry dziękuje za każda odpowiedź.
Z góry dziękuje za każda odpowiedź.