logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

SEP - Czy warto być członkiem Stowarzyszenia Elektryków Polskich?

Rysiek_XL 17 Cze 2013 13:04 5604 15
REKLAMA
  • #1 12425046
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Cześć.
    Rozważam przystąpienie do stowarzyszenia SEP.
    Czy może ktoś z kolegów i członków wypowiedzieć się czy warto przystąpić do stowarzyszenia? Jakie są zalety czy można pogłębić wiedzę? Jak to w ogóle wygląda?
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 12428383
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Cześć.
    Tak, oczywiście, że pytałem. Bardzo miłą rozmowę przeprowadziłem i wszystko jest ok. Ale właśnie chcę zapytać innych członków, którzy zapewne są na forum o ich prywatne zdanie.
    Pozdrawiam.
  • #4 12429951
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Posty: 21783
    Pomógł: 654
    Ocena: 4278
    Bez przesady, aby pogłębiać wiedzę nie trzeba należeć do SEP :D

    Osobiście nie widzę żadnych korzyści ale to tylko moje prywatne zdanie. Może niech wypowiedzą się członkowie SEP, którzy być może są na forum.
  • REKLAMA
  • #5 12430215
    JohnySpZOO
    Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Posty: 1735
    Pomógł: 186
    Ocena: 328
    Witam.

    Osobiście póki co też nie należę do SEP'u. W moim rejonie nic ciekawego się w nim nie dzieje więc nie widzę konieczności zbędnego wydatku na opłaty członkowskie. Nawet szkolenia nie są przeprowadzane z racji których można było by się zapisać i czegoś ciekawego dowiedzieć.

    Myślałem zapisać się do SEP w Katowicach z racji częstej organizacji szkoleń - szkolenie płatne dla członków SEP 20 lub 30pln a nie 120pln.

    Mam kilku znajomych którzy należą do SEP'u, czasem jadą na ognisko czy wycieczkę ale pierwszeństwo w takich przypadkach mają starzy wyjadacze.

    Pozdrawiam: JohnySpZOO
  • REKLAMA
  • #6 12430627
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Cześć.
    Też mam takie przeczucie, że są to troszkę skostniałe stowarzyszenia. Takie odczucie odniosłem przeglądając strony stowarzyszeń. No młodych ludzi tam raczej nie było. Co do nauki to chodzi mi bardziej o wymianę doświadczeń z bardziej doświadczonymi wyjadaczami waśnie. Może właśnie dlatego, że są takie odczucia, to te stowarzyszenia właśnie tak wyglądają. Młodość i myśl mogłaby wnieść świeżość.
    Pozdrawiam.
  • #7 12432464
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 12432637
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Cześć.
    Bronek masz dużo racji. Osobiście znam kilku doktorów, niektórzy zostali też habilitowani, a ich habilitacja polegała w głównej mierze na publikacjach, które wiem że nie były poparte wiedzą praktyczną.
    Zauważ jednakowoż, jest kilku choćby wielokrotnie cytowany doktor z Gdańska, którzy naprawdę bardzo dobrze rozwalają zagadnienia związane z szeroko rozumianą elektrycznością.
    Na takich ludzi w zamierzeniu chciałbym trafić w takim stowarzyszeniu.
    Pod okiem takich ludzi, a zwłaszcza okiem praktyków chciałbym zdobywać wiedzę co w przyszłości dałoby możliwość odpowiedzialnego ubiegania się o uprawnienia budowlane z ograniczeniem.
    Mam dobrą pracę związaną z automatyzacją linii produkcyjnych, ale mam tez dużo wolnego czasu i chciałbym poznać ludzi, którzy mogą poświęcić swój czas i umożliwić odbycie praktyki projektowej i na obiektach.
    Z tych powodów padło na SEP, ponieważ zauważyłem pytając kilku ludzi z branży, że fachowcy elektrycy posiadający UB, mający firmy jakoś bardzo niechętnie chcą przyjmować kogoś nowego na praktyki. Z czego to wynika, no cóż mogę się domyślać, ale uważam, że nie jest to właściwe postępowanie.
    Koledzy z SEP może nie będą mieli aż tak dużych oporów, choć może się mylę.
    Pozdrawiam.
  • #9 12432639
    Witold5
    Poziom 32  
    Posty: 2163
    Pomógł: 178
    Ocena: 725
    Zgadzam się z przedmówcą. Byłem członkiem SEP chyba ze 30 lat, korzyści żadnych tylko strata czasu na zebrania. Początkowo nie chodziłem, ale później jak częstowali obiadem to zacząłem chodzić na te zebrania. Coś z tych składek chociaż było. No i pomogli mi w przepchnięciu wniosków racjonalizatorskich. Teraz z perspektywy czasu uważam uczestnictwo w SEP za zbędne.
  • REKLAMA
  • #10 12434009
    HeSz
    Specjalista elektryk
    Posty: 1186
    Pomógł: 97
    Ocena: 198
    Rysiek_XL napisał:
    Cześć.
    Bronek masz dużo racji. ....Zauważ jednakowoż, jest kilku choćby wielokrotnie cytowany doktor z Gdańska, którzy naprawdę bardzo dobrze rozwalają zagadnienia związane z szeroko rozumianą elektrycznością.

    A zauważyłeś ile krytycznych wobec SEP publikacji ma na swoim koncie przedmiotowy doktor?
    Pozdrawiam.
  • #11 12434402
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 12434896
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Cześć.
    HeSz - tak zauważyłem ile doktor ma artykułów i wiem, że wiele razy kłóci się z normami.
    Oczywiście ja nie mam tak ugruntowanej wiedzy żeby móc polemizować z jego publikacjami. Jak czytam, zastanawiam się i liczę to zakładam, że z jego akurat publikacji bardzo dużo mogę się nauczyć.
    Pozdrawiam.
  • #13 12434931
    kkas12
    Poziom 43  
    Posty: 17356
    Pomógł: 1073
    Ocena: 4262
    Kolego Twoje pytanie jest kompletnie bez sensu.
    Może zapytasz do jakiej partii politycznej się zapisać?

    Mam nadzieję, że zrozumiałeś bezsens swej rozterki.
  • Pomocny post
    #14 12435094
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    Język Forum: angielski
    Witam

    Ja myślę, że najlepiej jakby kolega Rysiek sam się zapisał i ocenił czy to dla niego jest ok, czy jednak nie odnajduje się w strukturach stowarzyszenia. Stowarzyszenie tworzą ludzie i to od nich zależy jakie będą ich losy.

    Jedni będą chwalić stowarzyszenie za ciekawe prelekcje, inni za spotkania towarzyskie, inni jak kol. Witek za smaczne obiady ;-).

    Ja też kiedyś myślałem o wstąpieniu do SEP oraz SIiTP (mam kilku tam kolegów), ale biorąc pod uwagę, mój nienormowany czas pracy, nie wiem czy bym miał czas na spotkania. Więc zrezygnowałem.

    Kolega Bronek wspomniał coś o dr Edwardzie Musiale
    Bronek22 napisał:

    Gdyby nie był "świętym" miałby znacznie więcej krytyki.
    Bo ludzie nie mają odwagi ani wiedzy krytykować "świętego".
    Zupełnie się z tym nie zgadzam. Dr nie jest jakąś tam świętą krową. On jest po prostu dobry w tym co robi. Nie pisze na tematy, na których się nie zna. To dlatego trudno się do czegoś doczepić. Wszystko jest przemyślane. Nie puszcza jakiś "bąków", na których inni mogli by się pożywić.
    Ciekawe jest to, iż do pracy recenzenta potrafi zmobilizować młodzież akademicką. To właśnie ta młodzież wynajduje wszelkie nie logiczności w tekstach "starych pryków" z SEPu.

    pzdr
    -DAREK-
  • #15 12435750
    Rysiek_XL
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 9
    Ocena: 31
    Dziękuję.
    Kolego kkas12 zadumałem się nad rzekomym bezsensem mojego pytania i doszedłem do dwóch wniosków.
    Nie masz całkowitej racji co do bezsensownego pytania, ponieważ mogłoby to oznaczać, że trochę podważasz doświadczenie ludzi, którzy jednak tutaj się wypowiedzieli.
    Po drugie temat faktycznie jest mało edukacyjny i generalnie też będę skłaniał się do jego zamknięcia, dziękując jednocześnie kolegom, którym chciało się poświęcić chwilę i coś napisać.
    Pozdrawiam.
  • #16 12435856
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4781
    Rysiek_XL napisał:

    Kolego kkas12 zadumałem się nad rzekomym bezsensem mojego pytania i doszedłem do dwóch wniosków.
    Nie masz całkowitej racji co do bezsensownego pytania, ponieważ mogłoby to oznaczać, że trochę podważasz doświadczenie ludzi, którzy jednak tutaj się wypowiedzieli.


    I uważasz, że czyjeś doświadczenie jest pomocne? Ja uważam, że w takich sprawach zupełnie nieprzydatne. To tak jak zapytać ogół, czy żenić się z rudą. Jednym to przeszkadza i będą przeciw, inni napiszą że się ożenili i jest dobrze... I co Ci z tych doświadczeń?
    To tylko od Ciebie zależy, czy coś tam wniesiesz, czy nie.
    Jak i do małżeństwa z rudą.

    Ale w jednym masz rację. Temat zamykam.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy przystąpienia do Stowarzyszenia Elektryków Polskich (SEP). Użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami, wskazując na brak korzyści z członkostwa, takie jak niewielka liczba szkoleń i mała aktywność w regionach. Niektórzy zauważają, że wiedza praktyczna niekoniecznie pochodzi od członków SEP, a publikacje są często pisane przez akademików, którzy nie mają doświadczenia praktycznego. Wiele osób sugeruje, że warto samodzielnie ocenić, czy stowarzyszenie odpowiada ich potrzebom, a także podkreślają znaczenie wymiany doświadczeń z praktykami. W końcu, niektórzy uczestnicy uznają, że członkostwo w SEP może być zbędne, a czas poświęcony na spotkania nie przynosi wymiernych korzyści.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA