Witam,
Najpierw przeczytaj dokładnie ten wątek:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic200576.html
Moim zdaniem spawarka z EP ma nastepujące niedoróbki:
1. Transformator bramkowy trzeba wywalić wraz z tranzystorami sterującymi i zastąpić scalonymi driverami, ja użyłem 2x IR2110.
2. Rezystory mierzące prąd mostka należy też wywalić, a pomiar prądu zrealizować przekładnikiem prądowym, szczegóły znajdziesz w moich postach w w/w wątku.
3. Trzeba zwiększyć pojemność kondensatorów filtrujących, około 500uF/400V na każde 40-50A prądu wyjściowego.
4. Optymalna przekładnia głównego transformatora to 5:1, aby napięcie jałowe wynosiło około 60-65V. Podane w EP 50V to trochę za mało.
5. Przy prądach powyżej 60A zamiast mosfetów najlepiej jest użyć tranzystorów IGBT, ja wstawiłem IRG4PC40.
6. Kontroler SG3525 nie najlepiej działa w trybie prądowym i trudno jest przy jego użyciu zrealizować sensowną regulację prądu wyjściowego. Lepszy byłby UC3846, kupiłem te kostki ale nie robiłem jeszcze z nimi żadnych prób.
7. Za słaby zasilacz 12V, po podłączeniu wentylatora już nie daje rady...
Podsumowując cała spawarka jest do generalnej przebudowy. Przy prądzie 50-60A można spawać elektrodami co najwyżej 2mm, czyli nie jest to żadna rewelacja. Po zmianie tranzystorów zwiększyłem prąd do prawie 100A i spawałem elektrodą 2,5mm, ale zniszczyłem transformator który nie był zaprojektowany na taki prąd - uzwojenie pierwotne aż wtopiło się w plastikowy karkas.
Przejrzyj koniecznie również ten wątek:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic740626.html
Topologia co prawda inna niż z EP, ale prostsza w uruchomieniu...
Pozdrawiam