Witam.
Otóż mam problem taki jak w temacie. Rozebrałem komputer i za pomocą spinacza sprawdziłem zasilanie. Za pierwszym razem nie załapał, ale po zmianie na inną dziurkę (z zielonego i czarnego na zielony i inny czarny) już tak. Potem wróciłem do wcześniejszych "dziurek" i było OK. No chyba, że wsadziłem w inną niż wcześniej. I tu pierwsze pytanie czy przez jeden popsuty kabelek może całość pójść?
Podpiąłem zasilacz do karty graficznej, karty dźwiękowej i procesora. I wszystko szło OK. (razem z RAM-em), tyle, że komputer nie dawał żadnego sygnału. Zobaczyłem, że nie podpiąłem jednego kabla i gdy go podpiąłem komputer zaczął znów "dyszeć", czyli włączać i wyłączać. Oto zdjęcie o jaki kabel chodzi:
Cóż i teraz jeszcze powiem o moich specyfikacjach:
Płyta główna: P5E Asus
Procesor: Intel Core 2 Quad E6600
Karta graficzna: 9600gt
Zasilacz: AMACROX FREE STYLE 750W BOX
I teraz czego może to być przyczyna? Zasilacza? Czy płyty głównej? Dodam, że płyta wygląda jak wyglądała, żadnych bąbli ani nic.
I jak wina zasilacza, to czy moglibyście mi jakiś zaproponować? Zbliżają się święta, ceny kart graficznych pójdą w dół, i chciałbym by on wytrzymał też nowe karty. Jak na razie mam na oku GeForce GTX 650 Ti BOOST, albo jak ceny będą w miarę ok to może i GeForce GTX 660 Ti albo coś z serii 700.
Nie wiem czy to ważne ale napiszę. Komputer służy do grania, programowania, dłubania przy silnikach graficznych i renderowania filmów.
Dziękuję za pomoc.
Otóż mam problem taki jak w temacie. Rozebrałem komputer i za pomocą spinacza sprawdziłem zasilanie. Za pierwszym razem nie załapał, ale po zmianie na inną dziurkę (z zielonego i czarnego na zielony i inny czarny) już tak. Potem wróciłem do wcześniejszych "dziurek" i było OK. No chyba, że wsadziłem w inną niż wcześniej. I tu pierwsze pytanie czy przez jeden popsuty kabelek może całość pójść?
Podpiąłem zasilacz do karty graficznej, karty dźwiękowej i procesora. I wszystko szło OK. (razem z RAM-em), tyle, że komputer nie dawał żadnego sygnału. Zobaczyłem, że nie podpiąłem jednego kabla i gdy go podpiąłem komputer zaczął znów "dyszeć", czyli włączać i wyłączać. Oto zdjęcie o jaki kabel chodzi:
Cóż i teraz jeszcze powiem o moich specyfikacjach:
Płyta główna: P5E Asus
Procesor: Intel Core 2 Quad E6600
Karta graficzna: 9600gt
Zasilacz: AMACROX FREE STYLE 750W BOX
I teraz czego może to być przyczyna? Zasilacza? Czy płyty głównej? Dodam, że płyta wygląda jak wyglądała, żadnych bąbli ani nic.
I jak wina zasilacza, to czy moglibyście mi jakiś zaproponować? Zbliżają się święta, ceny kart graficznych pójdą w dół, i chciałbym by on wytrzymał też nowe karty. Jak na razie mam na oku GeForce GTX 650 Ti BOOST, albo jak ceny będą w miarę ok to może i GeForce GTX 660 Ti albo coś z serii 700.
Nie wiem czy to ważne ale napiszę. Komputer służy do grania, programowania, dłubania przy silnikach graficznych i renderowania filmów.
Dziękuję za pomoc.