83piotrek napisał:
Mam pytanie. Czy zestaw pompowy afriso ze sprzęgłem zamontowany w kotłowni na ścianie zintegrowany ze sprzęgłem to dobre rozwiązanie? Dziś dostałem wycenę , 4100 i 1500 montaż.
Dobrze by było jak byś podał symbol tego zestawu, ponieważ Afriso produkuje ich sporą ilość odmian.
Porównaj też sobie zestawy polskich firm Womix i Elterm. Są trochę tańsze, a tak samo dobre.
Poza tym po co takie inwestycje?
Trzeba dołożyć sprzęgło i jedną pompę + trochę zaworów, złączek - koszt maksymalnie 2,5 tys. + rozbocizna.
Zawór mieszający z siłownikiem do podłogówki już masz, jedną pompę także już masz
83piotrek napisał:
Dzis bylo jeszczce 3 hydaulikow.
Twierdza, ze instalacja jest ok i jest sprawdzona
Twierdza, ze grzejniki sa zasilane z pompy pieca a podlogowka ma swoja pompe.
Jak przyjdą następni i będą twierdzić, że jest dobrze to goń kijem
Zanim zaprosisz to pytaj czy wiedzą co to jest sprzęgło hydrauliczne i do czego służy
83piotrek napisał:
Moze ktos mi w kilku zdaniach powiedziec jak to teraz dziala, zeby zrozumial wszytsko ?
Obecnie to wygląda tak, że kocioł gazowy ma swoją, wbudowaną pompę CO, a ta pompa pcha wodę do grzejników.
Równolegle do tych grzejników masz podłączony mieszacz z siłownikiem i drugą pompą, która pompuje wodę do obiegów podłogowych
Instalacja grzejnikowa ma bardzo małe opory przepływów, dlatego jak zawory termostatyczne się otworzą to woda płynie do nich swobodnie. Kiedy zawory się zamkną to woda poprzez grzejniki nie płynie.
Dlatego też w kotle pompa musi pracować w trybie automatycznym, dostosowując przepływ do otwarcia zaworów termostatycznych przy grzejnikach.
Tak, aby niezależnie od ilości otwartych/zamkniętych zaworów termostatycznych zapewnić w każdym grzejniku stały, w miarę spokojny przepływ.
Kiedy te zawory się otworzą to pompa zwiększa obroty i tłoczy więcej wody w obiegu, ale przez każdy grzejnik tej wody przepływa prawie zawsze tyle samo w jednostce czasu. Kiedy zawory się przymkną to pompa zwalnia i zmniejsza moc.
Tutaj bardzo ważnym jest żeby pompa ta pracowała z takimi obrotami, aby dać czas odebrać grzejnikom moc grzewczą. Jeżeli będzie pracowała zbyt wolno to grzejniki będą słabo grzać i nie będą mogły dogrzać pomieszczeń. Kiedy pompa ta będzie pracował ze zbyt dużą wydajnością to grzejniki będą co prawda grzać wydajniej, ale gorąca woda będzie zbyt szybko przepływać przez grzejnik i temperatura wody na powrocie kotła będzie wysoka. Przez to kocioł będzie się często załączał i wyłączał, aby dać czas wychłodzić się wodzie w grzejnikach. Mówi się wtedy, że kocioł taktuje.
Poza tym pompa ta potrafi przetłoczyć dużą ilość wody i energii pod warunkiem, że na swojej drodze nie musi pokonywać zbyt dużych oporów.
Jak się zachowuje układ podłogówki?
Podłogówka to wiele bardzo długich rur, które oddają ciepło podłodze. Nierzadko jeden taki obwód ma ponad 100m długości. Tutaj opory przepływów są bardzo duże.
Woda, która przepływa przez te rury oddaje ciepło do posadzki. Im dalej ta woda dopłynie tym jest chłodniejsza. Jeżeli ta woda będzie płynęła zbyt wolno to rura będzie gorąca na początku, a im dalej tym będzie ona zimniejsza, a im zimniejsza rura tym mniej mocy oddawane w podłogę. Przy wolnym przepływie może się okazać, że rura grzeje tylko na 1/3 swojej długości, a w 2/3 rura jest zbyt chłodna, aby grzać podłogę.
Aby zapewnić jednakowe temperatury na całej powierzchni podłogi musimy doprowadzić do sytuacji, że rura będzie grzać na całej swojej długości. Aby rura mogła grzać na całej swojej długości to woda w tej rurze musi płynąć bardzo szybko. Kilkakrotnie szybciej niż poprzez grzejniki.
Dlatego podłogówka potrzebuje oddzielnej pompy o dużo większej wydajności niż obiegi grzejnikowe, ponieważ rury podłogówki potrzebują szybkiego przepływu, a do tego pompa ta musi pokonać bardzo duże opory. Pompa taka musi zapewniać dużą wydajność przy bardzo dużych oporach przepływu - musi ona więc zapewnić odpowiednio duży przepływ przy dużym podnoszeniu (musi wytworzyć odpowiednio duże ciśnienie)
W odróżnieniu od pompy podłogówki, pompa grzejników nie musi wytwarzać dużego ciśnienia - nie musi mieć dużego podnoszenia. Wystarczy, że zapewnia odpowiedni przepływ przy niewielkim ciśnieniu.
Czym się zajmuje zawór mieszający?
Jego rolą jest utrzymywać odpowiednią temperaturę w rurach ogrzewania podłoqowego. Zawór ten może być całkiem zamknięty - wtedy woda krąży sobie od belki zasilającej do belki powrotnej i poprzez pompę znów do belki zasilającej. Kiedy temperatura wody w obiegu podłogówki spadnie to zawór mieszający lekko się otwiera i dopuszcza trochę gorącej wody. Kiedy temperatura wody w podłogówce jest zbyt duża to zawór mieszający się przymyka i dalej woda kręci się tylko w podłogówce z pominięciem kotła.
I tak by sobie pracował taki układ pod warunkiem, że woda wychodząca z kotła ma bardzo wysoką temperaturę np. 60-80'C.
Wtedy zawór delikatnie się uchyla dopuszcza odrobinkę gorącej wody, miesza ją z chłodniejszą wodą z powrotu podłogówki i znów tłoczy do podłogówki.
Wtedy grzejniki pracują jak się należy i podłogówka także pracuje jak się należy, bo zawór uchyla się na kilka procent, dopuszczając troszkę gorącej wody.
Ale zaraz, zaraz jakie 60-80'C?
Przecież kupiłeś kocioł kondensacyjny, który ma tym wyższą sprawność im niższą temperaturą grzeje kocioł. Jeżeli woda na powrocie tego kotła przekroczy 57-58'C to kocioł przestaje być kotłem kondensacyjnym i zaczyna grzać jak zwykły kocioł z zamkniętą komorą spalania. Wtedy też ten kocioł grzeje ze sprawnością na poziomie 90-93%, a nie jak kondensacyjny na poziomie 105-110%.
Obecny Twój układ dobrze współpracuje z kotłami węglowymi, pelletowymi oraz kotłami gazowymi, niekondensacyjnymi.
Ale zupełnie nie nadaje się dla kotłów kondensacyjnych.
Dlaczego?
Ano dlatego, że kocioł kondensacyjny aby pracował w pełnej kondensacji uzyskując sprawność o 15-20% wyższą od kotłów niekondensacyjnych, musi grzać bardzo niską temperaturą. Im niższa tym lepiej.
No to obniżmy temperaturę grzewczą na kotle.
Co się dzieje?
Dzieje się to, że zawór mieszający podłogówki zaczyna się mocno otwierać, a wtedy woda z podłogówki zaczyna głównie krążyć pomiędzy podłogówką, a kotłem.
Zawór wtedy jest prawie w pełni otwarty i obie pompy (ta wbudowana w kocioł jak i pompa podłogówki) połączone są w szeregu. Ponieważ pompa podłogówki musi pracować na pełnych obrotach i jest o wiele silniejsza od pompy wbudowanej w kocioł to wydajność tej pompy ogranicza pompa kotła. Mówiąc najprościej pompa kotła hamuje pompę podłogówki. Zmniejsza się wtedy prędkość przepływu wody w podłogówce, a jak pamiętamy mniejsza prędkość to mniejsza wydajność grzewcza podłogi. Mniejsza wydajność to niższa temperatura w domu i mniejsze zapotrzebowanie na ciepło dla podłogówki. Mniejsze zapotrzebowanie na ciepło. Ale pompa w kotle próbuje pracować jak oszalała. Kocioł dostaje sygnał - grzej pełną mocą, bo jest duże zapotrzebowanie na ciepło, ale tego ciepła nie jest w stanie podłogówka oddać do otoczenia i kocioł się załącza i wyłącza. Po prostu taktuje.
Przy dużym otwarciu zaworu podłogowego często dochodzi do sytuacji, ze pompa podłogówki ciągnie wodę z kotła oraz z grzejników. Woda w grzejnikach zaczyna krążyć na odwrót tzn. od powrotu do zasilania, a nie tak jak powinna od zasilania do powrotu.
Co daje sprzęgło i oddzielne pompy grzejników i podłogówek.
Przede wszystkim odseparowuje od siebie pompy i każda z pomp wtedy może pracować tak jak powinna.
Pompa kotła tłoczy wodę pomiędzy kotłem, a sprzęgłem. Ponieważ opory przepływu poprzez sprzęgło są bardzo małe to pompa ta pracuje bardzo wydajnie bez potrzeby wytwarzania dużego ciśnienia.
Pompa grzejników pracuje sobie w automatyce dostosowując swoją wydajność doi ilości otwartych zaworów termostatycznych.
Pompa podłogówki pracuje lżej, ponieważ nie ma na sobie balastu w postaci pompy kotła, zapewniając dużą prędkość wody w podłogówce i to niezależnie od stopnia otwarcia mieszacza. Dzięki temu rozkład temperatury w podłodze jest równomierny, a podłogówka w pełni wydajna.
Dzięki sprzęgłu każda z pomp może pracować niezależnie, tak jak powinna, bez zakłócania pracy i obciążania innych pomp.
Dzięki sprzęgłu w razie pozamykania się zaworów i braku odbioru ciepła przez instalację CO, wymiennik kotła jest zabezpieczony przed uszkodzeniem na skutek przegrzania.
Kocioł wtedy może pracować na dużo niższych temperaturach grzewczych, a dzięki temu z wyższą sprawnością, czyli oszczędniej.
Twój obecny układ grzewczy jest dedykowany do kotłów wysokotemperaturowych i tylko przy wysokich temperaturach wody z kotła będzie pracował w miarę poprawnie.
Ale chyba nie po to inwestujesz w kocioł kondensacyjny, aby teraz traktować go jak kocioł niekondensacyjny.