Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie gazowe nowego domu

06 Jan 2019 21:02 1869 36
  • Level 12  
    Ogrzewanie gazowe nowego domu
    Witam, drugi rok mieszkam w nowym domu. To typowa konstrukcja z poddaszem. Ocieplony 15 grafitu, na poddaszu 25cm welny (nie bylo mnie przy montazu, tak wiec nie wiem czy dokladnie to zrobili). Firma hydrauliczna wziela kase a teraz nie chce przyjezdzac bo uwazaja ze wymyslam.
    Dom caly z garazem po posadzkach ma 200mkw, ale garazu nie ogrzewam wiec zostaje 150mkw.
    Na 200mkw jest podlogowka plus prawie wszedzie grzejniki, ale uzywam tylko drabinek w lazienkach- ustawione na minimum.
    Piec die dietrich mca 25, ustawiony na dzien i noc 21.5stC.

    Mam kilka watpliwosci:
    1. przez caly rok woda +co zuzylem 3300 ltr gazu z butli ? czy to nie za duzo?
    bo jak czytam internet wszyscy zuzywaja duzo mniej
    2. przy stawieniach pieca na 21.5(jest pogodowka), na dole na kaflach(rotametry na 0.6 litra na minute- mam temp 23-24stC, ale juz na gorze gdzie sa panele jest wyrazie chlodniej bo przy 0.8 na rotametrach mialem ok 20stC, wiec wszedzie na górze zwiększyłem przeplywy na 1.2 i teraz dopiero mam 22stC--tak to powinno wygladac?
    3. czy ustawiajac piec mogli cos spaprac ze teraz spala wiecej gazu? bo w ta zime widze ze schodzi wiecej jak w tamta(a rok temu zuzylem 3300). Obliczjac na podstawie czujnika % butli, zuzywam przy cieplej zimie jak teraz ok 440 liteow gazu na miesiac.
    4. palnik w piecu chodzi okresowo. przez wiekszosc dnia, co odczytuje z wyswietlacza pieca, temperatura powrotu jest wieksza od temperatury zasilania i ten mieszacz caly czas pracuje.... chyba ze cos zle interpretuje. np przed chwila temp zasilania podlogowki 25stC, temp powrotu na mieszaczu 26stC(odczytane wyświetlacza z pieca). Chyba że odczytuje źle pola ale dziś mierzyłem termometrem belki i faktycznie zasilanie i powrót ma ta samą temperaturę więc gdzie delta t?

    Instalacja sklada sie z pieca Dietrich mca25 z pogodowka, mieszaca 3 droznego afriso. podlogowka zrobiona "na pale" czyli wszedzie co 12,5cm i pompy co leszczynska na biegu 2. Prawie wszędzie grzejniki ale zakręcone. Brak siłowników. W rozdzielni tylko rotametry na każdym obiegu.

    Ps. Jak podłogowa zrobiona na palę jak regulować ten kociol? Poradzicie czy zwiększać temperatury czy bawić się rotametrami?

    Właśnie porównałem ustawienia w stosunku do nastaw fabrycznych z instrukcji to różnią się w 3 miejscach

    Minimalna maksymalna prędkość pompy. W instrukcji jest 20-60% a u mnie 70-100 oraz,
    temperatura maksymalna kotła w instrukcji 75st a u mnie 55stC
    oraz maksymalna moc kotła w instrukcji 100% a u mnie 70%. Reszta ustawień fabryczna.
    Ogrzewanie gazowe nowego domu
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • TermopastyTermopasty
  • Heating systems specialist
    Instalację masz zrobioną nieprawidłowo.
    Żadna regulacja nic Ci nie da.
    Kocioł w tej chwili mocno taktuje i pracuje z niską sprawnością. Obieg podłogówek jest słaby, bo pompa jest za słaba i do tego szarpie się z pompą tą wbudowaną w kotle.


    Pompy (ta w kotle i ta do podłogówki) wzajemnie się szarpią.
    Pompa, którą masz do podłogówki jest za słaba. Ona się nadaje tylko do grzejników. Magicy zwiększyli wydajność pompy w kotle do 70-100%, ale ta pompa wewnątrz kotła jest zbyt mało wydajna i dodatkowo dusi pompę tą do podłogówki.

    Wybacz, ale ci pseudoinstalatorzy, którzy Ci to spierniczyli nie dość, że nie mają pojęcia o instalacjach to jeszcze nie potrafią czytać, bo wszystko jest dokładnie opisane w instrukcji instalacji do tego kotła.

    Tu masz prawidłowy schemat jak to powinno być wykonane na stronie 38 i 39 dokumentu:

    https://dedietrich.pl/wp-content/uploads/2016/09/MCA_IIN-IT.pdf

    Aby zaczęło to działać tak jak powinno trzeba:
    - zamontować sprzęgło hydrauliczne
    - zamontować oddzielne pompy do grzejników i podłogówki za sprzegłem
    - obecną pompę dla podłogówki, przełożyć na obiegi grzejników
    - dołożyć mocną pompę do podłogówki
    - można przywrócić nastawę fabryczną dla wewnętrznej pompy w kotle
  • Level 12  
    jaki jest szacowany koszt takiej przerobki ?
  • TermopastyTermopasty
  • Heating systems specialist
    Trudno jest oszacować koszty jak się nie widzi instalacji.
    Czy ta skrzynka rozdzielacza jest jedyna na cały dom?
    Jakiej grubości rury dochodzą do belek rozdzialaczy?

    Jeżeli jest to jedyna skrzynka na cały dom to pola są bardzo duże i masz bardzo długie obwody.
    Przy rozstawie rur 12,5cm wychodzi ok. 7m rury na m2 powierzchni. Czyli cała podłogówka ma ok. 1400m rury.
    Przy 200m2 i 10 obwodach wychodzi, że długość każdego obwodu to ok. 140m. Nie da się pól zrobić idealnie równych, a zatem jedno może mieć 120m , a inne 160m.
    Przy tak długich obwodach musisz dać bardzo mocną pompę, bo rura stawia duży opór. Pompa, która jest w stanie przepchnąć wodę przez tak długie obwody to koszt ponad 2 tys. zł.
    Do tego trzeba doliczyć sprzęgło, rozdzielacz pomp, dodatkowy osprzęt (zawory, filtry, złączki, rury) i następne 2 tys. nie Twoje.
    Myślę, że wraz z robocizną może Cię ta przeróbka kosztować 5-7 tys. zł.
  • Level 12  
    Posadzek w domu mam 200m, dom piętrowy czyli pewnie dół i góra po 100. Na dole w kotłowni i na górze mam po takiej samej skrzynce z obwodami. Zrobiłem zdjęcie tylko górnej bo łatwiej było zdjęcie zrobić.
  • Heating systems specialist
    83piotrek wrote:
    Posadzek w domu mam 200m, dom piętrowy czyli pewnie dół i góra po 100. Na dole w kotłowni i na górze mam po takiej samej skrzynce z obwodami. Zrobiłem zdjęcie tylko górnej bo łatwiej było zdjęcie zrobić.

    Jeżeli są 2 skrzynki to obwody są krótsze. Średnio wychodzą po 70m. Możliwe, że wystarczy wtedy nieco słabsza i tańsza pompa, ale i tak za pompę do podłogówki ok. tysiaka będziesz musiał dać.
  • Level 12  
    Właśnie sprawdziłem. Ilość startów generatora na ostatnie 24h to 38. To dużo ?
    Chyba że patrzę nie na to co trzeba bo siedziałem w kotłowni i kocioł się załączał a liczą nienrosla teraz.
    Za parę dni ma być jakiś szpec od dietricha i zobaczymy...

    Proszę tylko o poradę czy dobrze zrobiłem bo obniżyłem moc maks na 60, a prędkość pompy obniżyłem na przedział 50-90? Czy jeszcze ta zmiana pogorsze sytuację ?
  • Level 12  
    Panowie!
    Mam ciekawe spostrzeżenia. W oczekiwaniu na firmę aż się łaskawie pojawia, sprawdza kocioł inubytek ciśnienia, od maks do 0.8 w dwa tygodnie. Zmniejszyłem prędkość pompy na przedział 50-90 z poprzednich 70-100. Może to przypadek ale mam ciekawe wyniki. Przez 7.5 dnia czyli 180 godzin, kocioł pracował 80 godzin, a średnia startów to 15 na dobę. Zuzyciebgazu, choć że wskaźnika ciężko idealnie odczytać ale spadło bo przez ten okres trochę ponad 1 procent a bywało i 3/4 tydzień.
  • Level 12  
    Witam, mija kolejna zima.
    Na wiosne 2020 pojechalem do hydraulika na rozmowe. Bronil sie, stwierdzil ze schematy zna doskonale i ze musial zbudowac pracujaca instalacje w rozsadnej cenie. Krytykowal przerobki. Stwierdzil, ze 7 tys nie moje, poza tym kilka pomp,da co prawda wiekszy komfort ale min 500-800 wiecej za prad.Na tym zakonczylem rozmowe.
    Dzis byl drugi specjalista. Powiedzial, ze trzeba zabudowac zestaw pompowy afriso, czyli 4500 i 1500 robota.

    Naprawde nie ma tanszy rozwiazan?6tys niby duzo i nie duzo, ale dodatkowo wizja 3 pomp po 60 wat zniecheca...
  • Helpful post
    Heating systems specialist
    Scyzoryk sam się w kieszeni otwiera. Instalator - nie dość, że głąb to jeszcze kłamca.
    Po pierwsze w chwili obecnej pompy się szarpią, a wewnętrzna pompa wbudowana w kocioł musi pracować z dużą mocą, aby zapewnić odpowiedni obieg dla podłogówek. Poza tym kocioł musi pracować na wyższych temperaturach, aby układ mógłby się w ogóle wyrobić.
    To sprawia, że kocioł musi wychodzić poza zakres kondensacji i do tego mocno taktuje. Przez to spala więcej gazu.

    Jeżeli dołożymy sprzęgło i drugą pompę to:
    - po pierwsze pompa wbudowana w kocioł będzie pracowała z dużo mniejszą mocą, bo obieg od kotła do sprzęgła ma znikome opory przepływów, czyli zamiast obecnej mocy rzędu 45-60W będzie mogła pracować z mocą poniżej 20W.
    - w obecnym obiegu podłogówki pompa musi pracować z pełną mocą, niestety nie widać jaka to pompa, zakładam że pracuje z mocą 60W
    - pompa grzejnikowa nie musi pracować z tak dużą mocą, wystarczy raptem ok. 20-25W

    Obecnie układ potrzebuje pomp o łącznej mocy 100-120W i nie ma szans on działać dobrze. Zawsze będą problemy z takim układem. Do tego trzeba doliczyć straty związane z niższą sprawnością kotła, spowodowaną przez źle wykonany układ.

    Aby zapewnić obieg podłogówkom przy współpracy ze sprzęgłem, potrzebna jest jedna pompa o mocy 100-140W lub dwie pompy o mocach po 60-70W każda.

    Zatem w takim układzie będzie potrzebna moc pomp na poziomie 140 + 20 (pompa w kotle) + 25 (pompa grzejników) = 185W.

    Daje nam to o 85W większą moc niż obecnie. Zauważ, że i tak liczę obecnie na korzyść obecnego układu.

    Pompy takie pracujące non-stop zużyją więcej energii:
    0,085 (moc w kW) * 24 (ilość godzin na dobę) * 30 (dni w miesiącu) * 7 (liczba miesięcy grzewczych) = 428,4KWh
    Przy cenie ok. 0,65zł za kWh daje nam to koszt ok. 279zł wyższy przez cały okres grzewczy.

    Poza tym co się dzieje z tą energią zużytą przez pompy. Zapewne Twój instalator tego nie wie, że ta energia w większości zamieniana jest w energię cieplną, która nagrzewa dom i o tyle ile ciepła dostarczą pompy o tyle gazu mniej zużyje kocioł.
    Aby wytworzyć 428,4 kWh energii z gazu trzeba spalić ok. 45m3 gazu (uwzględniając sprawność kotła gazowego). Przy cenie 2zł/m3 gazu daje nam to koszt 90zł.

    Czyli praca dodatkowych pomp będzie kosztowała 279 - 90 = 189zł więcej niż obecnie za prąd.

    Trzeba sobie zadać teraz pytanie jakie będą oszczędności na gazie w poprawnie wykonanej instalacji?
    Trudno to oszacować, ale zakładając, że za sezon grzewczy wydajemy 3000zł to każdy 1% wyższa sprawność kotła daje nam 30zł oszczędności.

    Co do instalatora to uważam, że się kompletnie nie zna na tej robocie i powinien zmienić miejsce pracy - najlepiej niech się zatrudni gdzieś w markecie na kasę, bo tam nawet nie potrzeba umieć liczyć, bo są skanery, a wszystko liczy komputer.

    Oto lista błędów popełnionych przez tego instalatora:

    1. Źle zaprojektowany i wykonany układ grzewczy
    2. Stosowanie złączek stalowych ocynkowanych w instalacji CO. Takich złączek nie wolno stosować w instalacjach CO, ponieważ ocynk przy temperaturach powyżej 60'C zostaje wypłukany i pływa w instalacji niszcząc elementy mosiężne oraz wymiennik kotła.
    W takiej instalacji można tylko i wyłącznie stosować elementy ze stali czarnej (nieocynkowanej).
    Ale stosowanie nypli stalowych (czy to czarnych czy ocynkowanych) do łączenia zaworów i innych elementów armatury mosiężnej świadczy o kompletnym ignoranctwie tej osoby, ponieważ takie nyple mają gwinty stożkowe, które rozsadzają gwinty mosiężne, doprowadzając do ich pęknięć. Gwinty w zaworach i armaturze mosiężnej to gwinty walcowe, dlatego powinny być łączone nyplami mosieżnymi.
    3. Zła pozycja filtrów, która sprawia, że filtry w ogóle nie wychwytują śmieci pływających w instalacji. Śmieci te cały czas będą pozostawać w instalacji i z czasem powycierają od wewnątrz miedziane rury i kolana.
    4. Brak filtra przed pompą podłogówki. Może spowodować, że śmieci, które pozostały w instalacji mogą uszkodzić pompę, a takie śmieci często pozostają w instalacjach miedzianych, lutowanych. Są to zazwyczaj jakieś nadlewy oraz krople cyny. Poza tym w takiej instalacji mogą się pojawić nitki pakuł.
    5. Przed zaworem gazowym nie ma prawa być żadnych śrubunków. Jeżeli jest tam potrzebny śrubunek to powinien się on znaleźć za zaworem. W razie poluzowania się śrubunku, użytkownik musi mieć możliwość szybkiego zamknięcia dopływu gazu. W obecnym układzie zawór ten nie odetnie wycieku gazu. W ten sposób instalator stwarza poważne zagrożenie życia dla użytkowników i takie zamontowanie śrubunku jest karygodne.
    6. Brak otulin na rurach obiegów podłogowych, które wychodzą z podłogi. Każde takie wejście/wyjście rur z posadzki powinno być zabezpieczone otuliną lub peszlem. W przeciwnym wypadku rury ulegną uszkodzeniu na krawędziach posadzki. Tak samo w każdym przejściu przez drzwi oraz w miejscach podziału dylatacyjnego pól posadzki rury podłogówki powinny być osłonięte otuliną lub peszlem.
    7. Po lutowaniu, luty nie zostały umyte. Co będzie skutkowało korozją i śniedzeniem złączek oraz armatury.
    8. Brak obejścia tzw. zaworu nadmiarowo-upustowego, który zabezpiecza kocioł przed uszkodzeniem w razie zamknięcia się lub zamknięcia zaworem ręcznym obiegu CO oraz brakiem obiegu na skutek zapchania się filtra.
    W razie braku obiegu CO z powodu któregoś z ww powodów, wymiennik wewnątrz kotła może ulec uszkodzeniu.

    9. Chętnie bym jeszcze zobaczył tę instalację poniżej tej półki/stolika, bo widzę tam trójnik miedziany na rurze gazowej, a od tego trójnika rura odchodzi w ścianę (prawdopodobnie gaz do kuchni?). Rura ta prawdopodobnie nie jest osłonięta i zaprawa gipsowa dotyka do tej rury. To też jest bardzo poważny błąd, ponieważ rura ta w bardzo krótkim czasie ulegnie perforacji na skutek korozji spowodowanej gipsem oraz tarciem rury o zaprawę. Zgodnie z obowiązującym prawem każda rura gazowa, która przechodzi przez ścianę musi być osłonięta rurą osłonową (ochronną), a końce tej rury osłonowej muszą wystawać ze ściany po obydwu jej stronach.

    Niestety takich pseudoinstalatorów często inwestorzy wychowują sobie sami, bo wybierają najtańszych wykonawców.
    Jednak w większości przypadków takie "kfiatki" powstają z powodu niewiedzy i ignorancji tych, którym się wydaje, że znają się na instalacjach. Prawda jest taka, że za montaże takich instalacji biorą się ludzie kompletnie nieprzygotowani. Nie dość, że psują rynek dumpingując ceny to jeszcze przez takich, całe środowisko instalatorskie postrzeganie jest jako środowisko nieuków i nieudaczników.

    Osobiście gdyby on wykonał taką instalację u mnie lub jako mój podwykonawca to kazałbym mu to poprawiać na własny koszt lub obciążyłbym wykonaniem takich poprawek przez inną firmę.
  • Level 12  
    Dziękuję za cenne rady.
    Firma ma bardzo dobre opinie w okolicy.
    Firma jest największa i najdroższa w okolicy.
    Liczyłem że jak zapłacę dobrze to nie będzie problemów.
    Naprawdę byli dużo tańsi...
    Firma jest złotym instalatorem kotłów kilku znanych firm.
    Nie wziąłem pana Mirka co robi fuchy...

    Dodano po 16 [minuty]:

    Mam pytanie. Czy zestaw pompowy afriso ze sprzęgłem zamontowany w kotłowni na ścianie zintegrowany ze sprzęgłem to dobre rozwiązanie? Dziś dostałem wycenę , 4100 i 1500 montaż.

    Dodano po 2 [godziny] 13 [minuty]:

    Dzis bylo jeszczce 3 hydaulikow.
    Twierdza, ze instalacja jest ok i jest sprawdzona :)
    Twierdza, ze grzejniki sa zasilane z pompy pieca a podlogowka ma swoja pompe.

    Moze ktos mi w kilku zdaniach powiedziec jak to teraz dziala, zeby zrozumial wszytsko ?
  • Heating systems specialist
    83piotrek wrote:

    Mam pytanie. Czy zestaw pompowy afriso ze sprzęgłem zamontowany w kotłowni na ścianie zintegrowany ze sprzęgłem to dobre rozwiązanie? Dziś dostałem wycenę , 4100 i 1500 montaż.


    Dobrze by było jak byś podał symbol tego zestawu, ponieważ Afriso produkuje ich sporą ilość odmian.
    Porównaj też sobie zestawy polskich firm Womix i Elterm. Są trochę tańsze, a tak samo dobre.
    Poza tym po co takie inwestycje?
    Trzeba dołożyć sprzęgło i jedną pompę + trochę zaworów, złączek - koszt maksymalnie 2,5 tys. + rozbocizna.
    Zawór mieszający z siłownikiem do podłogówki już masz, jedną pompę także już masz

    83piotrek wrote:

    Dzis bylo jeszczce 3 hydaulikow.
    Twierdza, ze instalacja jest ok i jest sprawdzona :)
    Twierdza, ze grzejniki sa zasilane z pompy pieca a podlogowka ma swoja pompe.


    Jak przyjdą następni i będą twierdzić, że jest dobrze to goń kijem :)
    Zanim zaprosisz to pytaj czy wiedzą co to jest sprzęgło hydrauliczne i do czego służy :)

    83piotrek wrote:

    Moze ktos mi w kilku zdaniach powiedziec jak to teraz dziala, zeby zrozumial wszytsko ?



    Obecnie to wygląda tak, że kocioł gazowy ma swoją, wbudowaną pompę CO, a ta pompa pcha wodę do grzejników.

    Równolegle do tych grzejników masz podłączony mieszacz z siłownikiem i drugą pompą, która pompuje wodę do obiegów podłogowych


    Instalacja grzejnikowa ma bardzo małe opory przepływów, dlatego jak zawory termostatyczne się otworzą to woda płynie do nich swobodnie. Kiedy zawory się zamkną to woda poprzez grzejniki nie płynie.
    Dlatego też w kotle pompa musi pracować w trybie automatycznym, dostosowując przepływ do otwarcia zaworów termostatycznych przy grzejnikach.
    Tak, aby niezależnie od ilości otwartych/zamkniętych zaworów termostatycznych zapewnić w każdym grzejniku stały, w miarę spokojny przepływ.
    Kiedy te zawory się otworzą to pompa zwiększa obroty i tłoczy więcej wody w obiegu, ale przez każdy grzejnik tej wody przepływa prawie zawsze tyle samo w jednostce czasu. Kiedy zawory się przymkną to pompa zwalnia i zmniejsza moc.
    Tutaj bardzo ważnym jest żeby pompa ta pracowała z takimi obrotami, aby dać czas odebrać grzejnikom moc grzewczą. Jeżeli będzie pracowała zbyt wolno to grzejniki będą słabo grzać i nie będą mogły dogrzać pomieszczeń. Kiedy pompa ta będzie pracował ze zbyt dużą wydajnością to grzejniki będą co prawda grzać wydajniej, ale gorąca woda będzie zbyt szybko przepływać przez grzejnik i temperatura wody na powrocie kotła będzie wysoka. Przez to kocioł będzie się często załączał i wyłączał, aby dać czas wychłodzić się wodzie w grzejnikach. Mówi się wtedy, że kocioł taktuje.
    Poza tym pompa ta potrafi przetłoczyć dużą ilość wody i energii pod warunkiem, że na swojej drodze nie musi pokonywać zbyt dużych oporów.


    Jak się zachowuje układ podłogówki?
    Podłogówka to wiele bardzo długich rur, które oddają ciepło podłodze. Nierzadko jeden taki obwód ma ponad 100m długości. Tutaj opory przepływów są bardzo duże.
    Woda, która przepływa przez te rury oddaje ciepło do posadzki. Im dalej ta woda dopłynie tym jest chłodniejsza. Jeżeli ta woda będzie płynęła zbyt wolno to rura będzie gorąca na początku, a im dalej tym będzie ona zimniejsza, a im zimniejsza rura tym mniej mocy oddawane w podłogę. Przy wolnym przepływie może się okazać, że rura grzeje tylko na 1/3 swojej długości, a w 2/3 rura jest zbyt chłodna, aby grzać podłogę.
    Aby zapewnić jednakowe temperatury na całej powierzchni podłogi musimy doprowadzić do sytuacji, że rura będzie grzać na całej swojej długości. Aby rura mogła grzać na całej swojej długości to woda w tej rurze musi płynąć bardzo szybko. Kilkakrotnie szybciej niż poprzez grzejniki.
    Dlatego podłogówka potrzebuje oddzielnej pompy o dużo większej wydajności niż obiegi grzejnikowe, ponieważ rury podłogówki potrzebują szybkiego przepływu, a do tego pompa ta musi pokonać bardzo duże opory. Pompa taka musi zapewniać dużą wydajność przy bardzo dużych oporach przepływu - musi ona więc zapewnić odpowiednio duży przepływ przy dużym podnoszeniu (musi wytworzyć odpowiednio duże ciśnienie)

    W odróżnieniu od pompy podłogówki, pompa grzejników nie musi wytwarzać dużego ciśnienia - nie musi mieć dużego podnoszenia. Wystarczy, że zapewnia odpowiedni przepływ przy niewielkim ciśnieniu.

    Czym się zajmuje zawór mieszający?
    Jego rolą jest utrzymywać odpowiednią temperaturę w rurach ogrzewania podłoqowego. Zawór ten może być całkiem zamknięty - wtedy woda krąży sobie od belki zasilającej do belki powrotnej i poprzez pompę znów do belki zasilającej. Kiedy temperatura wody w obiegu podłogówki spadnie to zawór mieszający lekko się otwiera i dopuszcza trochę gorącej wody. Kiedy temperatura wody w podłogówce jest zbyt duża to zawór mieszający się przymyka i dalej woda kręci się tylko w podłogówce z pominięciem kotła.

    I tak by sobie pracował taki układ pod warunkiem, że woda wychodząca z kotła ma bardzo wysoką temperaturę np. 60-80'C.
    Wtedy zawór delikatnie się uchyla dopuszcza odrobinkę gorącej wody, miesza ją z chłodniejszą wodą z powrotu podłogówki i znów tłoczy do podłogówki.
    Wtedy grzejniki pracują jak się należy i podłogówka także pracuje jak się należy, bo zawór uchyla się na kilka procent, dopuszczając troszkę gorącej wody.

    Ale zaraz, zaraz jakie 60-80'C?
    Przecież kupiłeś kocioł kondensacyjny, który ma tym wyższą sprawność im niższą temperaturą grzeje kocioł. Jeżeli woda na powrocie tego kotła przekroczy 57-58'C to kocioł przestaje być kotłem kondensacyjnym i zaczyna grzać jak zwykły kocioł z zamkniętą komorą spalania. Wtedy też ten kocioł grzeje ze sprawnością na poziomie 90-93%, a nie jak kondensacyjny na poziomie 105-110%.
    Obecny Twój układ dobrze współpracuje z kotłami węglowymi, pelletowymi oraz kotłami gazowymi, niekondensacyjnymi.
    Ale zupełnie nie nadaje się dla kotłów kondensacyjnych.
    Dlaczego?
    Ano dlatego, że kocioł kondensacyjny aby pracował w pełnej kondensacji uzyskując sprawność o 15-20% wyższą od kotłów niekondensacyjnych, musi grzać bardzo niską temperaturą. Im niższa tym lepiej.

    No to obniżmy temperaturę grzewczą na kotle.
    Co się dzieje?
    Dzieje się to, że zawór mieszający podłogówki zaczyna się mocno otwierać, a wtedy woda z podłogówki zaczyna głównie krążyć pomiędzy podłogówką, a kotłem.
    Zawór wtedy jest prawie w pełni otwarty i obie pompy (ta wbudowana w kocioł jak i pompa podłogówki) połączone są w szeregu. Ponieważ pompa podłogówki musi pracować na pełnych obrotach i jest o wiele silniejsza od pompy wbudowanej w kocioł to wydajność tej pompy ogranicza pompa kotła. Mówiąc najprościej pompa kotła hamuje pompę podłogówki. Zmniejsza się wtedy prędkość przepływu wody w podłogówce, a jak pamiętamy mniejsza prędkość to mniejsza wydajność grzewcza podłogi. Mniejsza wydajność to niższa temperatura w domu i mniejsze zapotrzebowanie na ciepło dla podłogówki. Mniejsze zapotrzebowanie na ciepło. Ale pompa w kotle próbuje pracować jak oszalała. Kocioł dostaje sygnał - grzej pełną mocą, bo jest duże zapotrzebowanie na ciepło, ale tego ciepła nie jest w stanie podłogówka oddać do otoczenia i kocioł się załącza i wyłącza. Po prostu taktuje.
    Przy dużym otwarciu zaworu podłogowego często dochodzi do sytuacji, ze pompa podłogówki ciągnie wodę z kotła oraz z grzejników. Woda w grzejnikach zaczyna krążyć na odwrót tzn. od powrotu do zasilania, a nie tak jak powinna od zasilania do powrotu.

    Co daje sprzęgło i oddzielne pompy grzejników i podłogówek.
    Przede wszystkim odseparowuje od siebie pompy i każda z pomp wtedy może pracować tak jak powinna.
    Pompa kotła tłoczy wodę pomiędzy kotłem, a sprzęgłem. Ponieważ opory przepływu poprzez sprzęgło są bardzo małe to pompa ta pracuje bardzo wydajnie bez potrzeby wytwarzania dużego ciśnienia.
    Pompa grzejników pracuje sobie w automatyce dostosowując swoją wydajność doi ilości otwartych zaworów termostatycznych.
    Pompa podłogówki pracuje lżej, ponieważ nie ma na sobie balastu w postaci pompy kotła, zapewniając dużą prędkość wody w podłogówce i to niezależnie od stopnia otwarcia mieszacza. Dzięki temu rozkład temperatury w podłodze jest równomierny, a podłogówka w pełni wydajna.
    Dzięki sprzęgłu każda z pomp może pracować niezależnie, tak jak powinna, bez zakłócania pracy i obciążania innych pomp.
    Dzięki sprzęgłu w razie pozamykania się zaworów i braku odbioru ciepła przez instalację CO, wymiennik kotła jest zabezpieczony przed uszkodzeniem na skutek przegrzania.
    Kocioł wtedy może pracować na dużo niższych temperaturach grzewczych, a dzięki temu z wyższą sprawnością, czyli oszczędniej.

    Twój obecny układ grzewczy jest dedykowany do kotłów wysokotemperaturowych i tylko przy wysokich temperaturach wody z kotła będzie pracował w miarę poprawnie.
    Ale chyba nie po to inwestujesz w kocioł kondensacyjny, aby teraz traktować go jak kocioł niekondensacyjny.
  • Level 12  
    W sobotę był rozsądny fachowiec. Przed nim było wielu, którzy nie widzą problemu i jak za zimno karzą podnosić na piecu. 2/3 opisanych błędów od razu znalazł. Ale i on ma problem. Mówi rozsadnie- nie problem zrobić na drogim zestawie kilku pomp ale niepokoi go jedna rzecz. Teraz rotametry na dole są na 0.6 i średnia temp to 23-24st C(na dole tylko płytki). Na górze mam maks 22,a pokój 40m2 nad garażem ,teraz jak pisze 19.5st C a rotametry na 1.5 1.8. Łazienka dzieci to dramat bo podłoga i drabinka o tej godzinie daje 21.5stC. przeniesienie sterownika bezprzewodowego do najzimniejszego pokoju na górze(był na dole) dało to że pokój się podgrzał ale na dole miałem 25.5stC_piekarnik. Martwi go różnica góra dół. Najpierw mówił o polskim zestawie pompowym(3 pompy ze sprzęgłem i oddzielne sterowniki wifi na każde piętro ale mówi że aż szkoda patrzec jak będę musiał wydać ok 6tys(zestaw 3 pomp chyba Termet 3500,sterowniki po 300,robota). Podpowiedziałem mu o Twoim pomyśle z jedną pompa,ale boi się że to nie da za wiele tzn projektowo będzie poprawnie ale że nadal góra i dół będą grzały inaczej. Oglądał dom, boi się że góra jest źle docieplona i są straty ciepła albo inna zagadka z gora. Choć jak sprawdzam fizycznie noga, albo mierze pirometrem to kafelki na dole są ciepłe a na górze chłodniejsza podłoga(góra same panele). Facet kumaty,ale boi się tej przeróbki że weźmie ode mnie 6tys i że nie będę zadowolony. Jak sam czytam karty to pompa lfp 25/6 powinna bez problemu przetloczyc wodę przez górę(dom 100m2 dół z garażem i 100 podłogi na górze). Wiem że konstrukcja przy piecu jest zła,ale boje się też wydać tyle złotówek. Sam mówił że pomysł dołożenia pompy i sprzęgła jest właściwy ale czy zmieni to rozkład temperatur? Nie rozumiem tego, salon 24st teraz a sypialnia na drugim krańcu,nad garażem 19. Dodatkowo sufit garazu zaizolowany, z tym że w tym pokoju na suficie mniej wełny jest.. a może ten efekt to suma problemów? Choć z drugiej strony jak w sypialni włączę grzejnik na ścianie to pokój trzyma temperaturę a super podłogowa za kupę kasy daje mi 19stC. Ps sam przelałem tydzień temu podłogowe woda z sieci po 15 minut pętla,osadów nie było,woda lekko mętna,ale bez poprawy.

    Dodano po 10 [godziny] 1 [minuty]:

    Mam jeszcze pytanie. Pompa w piecu to 25/70 podobno. Na podłogę idzie 25/60. To dlaczego się szarpią jak jedna jest za drugą ?
  • Heating systems specialist
    Duży rozrzut temperatur to efekt:
    1. Podłogówka ułożona jednakowo na górze jak i na dole
    2. Na dole płytki, a na górze panele. W przypadku paneli, podłogówka powinna być układana gęściej.
    3. Na górze masz większe straty energii, bo dochodzą dodatkowe powierzchnie strat ciepła - sufity. Na parterze poprzez sufit nie masz przenikania ciepła lub jest ono znikome. Aby to wszystko zrównoważyć to na parterze podłogówka powinna być układana nie co 12,5cm tylko co 15-20cm. Dlatego nieważne czy masz 20 czy 40 cm wełny, zawsze na piętrze będą większe straty energii, które powinno się uwzględnić projektując ogrzewanie podłogowe.

    To co u Ciebie się dzieje jest efektem braku projektu ogrzewania podłogowego (brak obliczeń) oraz spierniczony układ instalacji CO. Do tego całość komplikuje część z grzejnikami, bo w tym przypadku musisz już mieć mieszacze.

    Oczywiście obecnie nie będziesz rwał podłóg. Jedyna możliwość, która umożliwi prawidłową pracę całego układu to dołożenie sprzęgła, oddzielnych mieszaczy na parter i piętro oraz oddzielnej pompy dla grzejników (łącznie 3 pompy + 2 mieszacze oraz odpowiednie sterowanie).
    Bez tego wszystkiego nie jesteś w stanie ogarnąć tego ogrzewania.
    Możesz jeszcze próbować to ogarnąć podnosząc dość mocno temperaturę w obiegu podłogówek i dławiąc przepływy rotametrami na parterze oraz przenosząc regulator na piętro do najzimniejszego pokoju, ale dalej to będzie "ucieranie tyłka szkłem".

    Instalator boi się, że możesz być niezadowolony, bo są źle zrobione podłogówki. Ale jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest tylko to co Ci napisałem: sprzęgło, 3 pompy w tym 2 z mieszaczami do podłogówek + odpowiednia automatyka.


    83piotrek wrote:

    Mam jeszcze pytanie. Pompa w piecu to 25/70 podobno. Na podłogę idzie 25/60. To dlaczego się szarpią jak jedna jest za drugą ?


    Właśnie dlatego.

    Wyobraź sobie, że musisz przewieźć ludzi od punktu A do punktu C
    Pomiędzy tymi punktami jest punkt B
    Od punktu A do punktu B wiedzie szeroka i w miarę prosta droga.
    Od punktu B do punktu C jedzie się górskimi serpentynami (kręte i wąskie drogi).
    Od punktu A do punktu B masz podstawiony autobus, który zabiera 50 osób.
    Od punktu B do C masz podstawione 10 samochodów osobowych, z których każdy zabierze po 5 osób.

    Czy szybciej zostaną dowiezieni pasażerowie, kiedy autobus dowiezie ich z punktu A do B , a następnie samochody osobowe z punktu B do C?
    Czy szybciej dojadą jak wszystkie samochody osobowe przypniemy do autobusu i będą go ciągły?

    Tutaj masz podobnie.
    W kotle masz pompę mniej wydajną, która dostarczy odpowiednią ilość energii pod warunkiem, że opory przepływów są bardzo małe. Pompa ta wtedy zapenia wolny przepływ, ale duże masy wody.
    Podłogówka ze względu na długość obwodów i duże opory przepływów potrzebuje pompy o dużej wydajności, która zapewni dużą prędkość przepływu pokonując duże opory.
  • Level 12  
    Dziś dostanę ofertę na womix. Będzie też oddzielny sterownik na górze i na dole. Później napisze symbole zestawu.

    Ps. Myślałem że pompa 25/70 jest silniejsza od 25/60-tak mówił ostatni hydraulik. Mówił też o alternatywnej opcji czyli o jakimś 100 litrowym buforze czy jakoś tak 😀

    Niestety na 8 zaproszonych speców, tylko dwóch wiedziało o co chodzi. Nie są idealni, ale chociaż nie mówią że aparatura kotła jest super zrobiona 😀
  • Helpful post
    Heating systems specialist
    Jaki sterownik na górze i na dole?
    Potrzebny jest sterownik pogodowy przy kotle i przy pompach, obsługujący mieszacze np. Tech i3 lub Tech i3 Plus OT (jeżeli kocioł ma OpenTherm) albo chociaż 2 sztuki Salus WT100 lub dowolne inne - dla obiegów podłogowych.
    Sterowniki pokojowe można dołożyć do tego układu, ale nie są one niezbędne, aby móc ustawiać temperatury na górze i na dole.
    Natomiast ogarnianie tego na samych sterownikach pokojowych, choć fizycznie jest możliwe to jest bezsensowne, bo taka regulacja pokojowa tylko pogorszy parametry ogrzewania podłogowego.
    Podstawą przy podłogówkach są regulatory pogodowe.
    Jeżeli mają być regulatory pokojowe to tylko i wyłącznie jako dodatek do regulatorów pogodowych. Samodzielnie regulatory pokojowe będą źle prowadziły podłogówki.
  • Level 12  
    Pogodowe przy kotle mam,oryginalna de Dietrich która jest kablem wyprowadzona na zewnątrz. Sam dokładałem sterownik domowy, bezprzewodowy- dokładnie taki:MODUŁ ZDALNEGO STEROWANIA BEZPRZEWODOWEGO CDR D. iSYSTEM AD 284. Antenę tego odbiornika podpiąłem w kotle pod sterowanie obiegiem podlogowki. Rozumiem że mają być inne sterowniki sterujące ? Gdzie mają być podpiete- do kotła czy mieszaczy? Ten, co mam do tej pory wyrzucić? Ten to jest sterownik kotła, modulujący... Myślałem żeby jeszcze taki jeden kupić na górę i to mówiłem hydraulikowi i przytaknął...

    Dodano po 36 [minuty]:

    Sterowanie muszę dopasować tak, by nie pruć ścian w całym domu. Na tą chwilę nie mam możliwości ciągnąć kable po całym domu. Podpowiedź mi , który zestaw pompowy z oferty womixa powinien być zainstalowany?
  • Heating systems specialist
    Skąd ja mogę wiedzieć, skoro nie napisałeś wcześniej?
    Tylko weź pod uwagę, że będziesz miał 3 obiegi grzewcze i kocioł musi reagować na każdy z nich.
    Przy czym grzejniki muszą pracować na krzywej grzewczej kotła, a pozostałe obiegi podłogowe muszą być sterowane dodatkowymi krzywymi grzewczymi. Każdy z obiegów musi mieć swoją krzywą grzewczą.
    Daj linka do dokumentacji Twojego kotła, bo nie napisałeś nawet jaki to model.
    Czy wyrzucić ten iSystem? Nie wiem. Wszystko zależy co się da zrobić z jego udziałem. Z tego co się orientuję to trzeba dołożyć dodatkowe moduły sterujące zaworem. W i3 masz już wszystko w komplecie.
  • Level 12  
    Kocioł to de Dietrich mca 25. Od początku miał pogodowe po kablu. Ja dołożyłem sterownik modulujący bezprzewodowy, który podaje info na kocioł jaka jest temperatura w pomieszczeniu na danym obiegu, czytaj mierzy temperaturę i na kotle to odczytują jako "temperatura pomieszczenia obieg a". W kotle, na płytce jest jeszcze wolne miejsce do podłączenia drugiego takiego modulującego sterownika np jako obieg c. W menu ustawiony jest wpływ czujnika na 3 w skali 1-10(ustawienie zalecane). Pytanie czy nie za bardzo komplikujemy uklad- już dokładam układ pompowy z robota za 4500 i do tego sterowniki. Ja myślałem że dołożę jeszcze jeden taki sam modulujący... Nie widzi mi się tego co mam wyrzucać i za grubą kasę dokładać innych bo ten tech to grubo ponad tysiąc za sztukę... Zaraz zobaczę co się stało jak znów przyspieszyłem pompę w piecu(byli 40-60 procent) a ja zmieniłem na to co zostawili magicy po sobie,czyli 70-100. To pokaże gdzie tkwi problem
  • Heating systems specialist
    Sam kocioł powinien obsłużyć 3 obiegi t.j. obieg grzejników oraz 2 obiegi podłogowe z mieszaczami.
    I tutaj faktycznie można dokupić sterowniki i dodatkowo prowadzić kocioł regulatorami pokojowymi.
    Ale na początek po dołożeniu sprzęgła i drugiego mieszacza radzę nie kupować dodatkowego regulatora, a obecny odłączyć i tak poustawiać krzywe grzewcze w kotle, aby na samych grzewczych uzyskać stabilne temperatury w tych 3 strefach grzewczych.
    Krzywa dla grzejników powinna być wyższa niż krzywych dla podłógówek i powinna być ustawiana przy rozkręconych głowicach termostatycznych. Jak już uzyskasz minimalnie wyższą temperaturę w obszarach gdzie są grzejniki to dopiero doregulować temperatury w pomieszczeniach głowicami termostatycznymi.
    Podobnie też z podłogówkami. Wyregulować rotametrami przepływy, aby były jednakowe we wszystkich obiegach oraz krzywą grzewczą aby uzyskać jak najbardziej stabilną i odpowiednią temperaturę w pomieszczeniach.

    Jest takie przysłowie: "gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść".
    I tu jest podobnie. Masz zbyt wielu kierowników i majstrów, a tylko 2 pracowników. Żeby było ciekawiej to jeszcze źle poinformowanych.
    Tam gdzie masz grzejniki na temperaturę ma wpływ: regulacja pogodowa w kotle, regulator pokojowy temperatury oraz zawory termostatyczne przy grzejnikach.
    Natomiast podłogówkami rządzi: regulator pogodowy w kotle, regulator pokojowy oraz rotametry.
    Poza tym trudno jest zbalansować cały układ, bo każda regulacja którejś ze stref, wpływa na pozostałe strefy.

    Dodano po 54 [sekundy]:

    Przy tylu układach regulacji trudno jest to ogarnąć.
  • Level 12  
    Proszę powiedz mi jak uzyskać rownowage za pomocą rotametrow. Wiem na pewno że w obszarach jednego pokoju są różne długości pętli, bo jak rozkrece rotametry na maksimum to w jednym mam przepływ 2l/min a w drugim 1.5... tak więc nie wiem jakie winny być przepływy. Do tej pory robiłem tak. Jak w jednym pokoju wyszło mi np 2l/min a obok pętla 1.5 to ten pierwszy skręcałem na 1.5 a drugi rozkręcałem na 2 litry i pozniej równomiernie oba obnizalem o tyle samo.
  • Heating systems specialist
    Jest przy tym trochę zabawy i jest to praktycznie robota na całą zimę.
    Zamykasz wszystkie obiegi i stopniowo je otwierasz wszystkie tak, aby rotametry delikatnie przydławiały przepływ, a jednocześnie, aby uzyskać na rotametrach możliwie jak największe przepływy, jednakowe we wszystkich obiegach.
    Nie otwieramy rotametrów na full i nie pozostawiamy
    Ustawiamy jakąś krzywą grzewczą.
    Teraz czekamy kilka dni.
    Jak temperatura w domu rośnie zbyt mocno to obniżamy krzywą grzewczą, a jak jest za niska to podwyższamy.

    Mierzymy jakie mamy różnice temperatur pomiędzy pomieszczeniami. Tam, gdzie uważamy, że jest zbyt obniżona temperatura to delikatnie zwiększamy przepływ rotametrem, jednocześnie zmniejszając przepływy w pozostałych obiegach.
    W taki sposób możemy doprowadzić do odpowiednich temperatur w każdym pomieszczeniu.
  • Level 43  
    Plumpi wrote:
    ...
    W taki sposób możemy doprowadzić do odpowiednich temperatur w każdym pomieszczeniu.

    Jak ruch między pomieszczeniami zmieni się lub temperatura zewnętrzna zmieni się (różna reakcja temperaturowa poszczególnych pomieszczeń na zmianę temperatury zewnętrznej) to cały misterny plan regulacji ogrzewania da ciała. Skóra za wyprawę nie opłaci się. Jest to naciąganie na koszty dodatkowych super regulatorów.
  • Helpful post
    Level 22  
    Jak masz kocioł plus dodatkowa pompa na podłogówkę to działa to na tej zasadzie, że pompa od podłogówki przepompowuję wodę z pewną wydajnością. Pompa na kotle powinna być ustawiona tak, żeby więcej wody pompowała niż ta od podłogówki. Różnica w obu wydajnościach idzie na grzejniki. Tak się robi przy małych układach, żeby nie szło dużo kasy na instalację z wieloma pompami, sprzegłami.
    Rotametry rozkręć tak, żeby mieć jak największe przepływy i przykręcaj te na obwodach które przegrzewają pomieszczenia. Maksymalną moc CO ustaw na najniższą przy której jesteś w stanie uzyskać temperaturę na kotle. Samą maksymalną temperaturę też możesz spróbować ustawić na 45 stopni, więcej na podłogówkę się nie daje

    PS jaka jest najniższa moc kotła i jaką można ustawić najniższą temperaturę na CO?
    PS 2 jakieś grzejniki powinny być pootwierane, jak otworzysz wszystkie to wtedy obniż temp. na kotle a ja bym spróbował otworzyć w zimniejszych pomieszczenia a w cieplejszych zostawić zamknięte żeby nie dławić przepływu na pętlach. chyba że masz za małe przepływy to zdławienie przepływów tam gdzie cieplej zwiększy przepływ tam gdzie zimniej, trzeba poobserwować temp. zasilania i powrotu poszczególnych pętli, tam gdzie za zimno
  • Level 12  
    Przeróbka na pewno będzie, czekam na wycenę jednej firmy.
    Aktualne ustawienia: obieg a grzejniki,b podłogowa. Temp maks kotła 60,Max moc grzewcza 90procent,pompa wewn prędkość 80-90 procent,temp maks grZejniki 45,temp maks obiegu podłogi 50,minimalny czas palnika 30 sekund,wybieg 2 minuty,inercja kotła 35sekund,inercja budynku 3,krzywa grzejników 1,krzywa podlogowki 0.3
  • Heating systems specialist
    DiZMar wrote:
    Plumpi wrote:
    ...
    W taki sposób możemy doprowadzić do odpowiednich temperatur w każdym pomieszczeniu.

    Jak ruch między pomieszczeniami zmieni się lub temperatura zewnętrzna zmieni się (różna reakcja temperaturowa poszczególnych pomieszczeń na zmianę temperatury zewnętrznej) to cały misterny plan regulacji ogrzewania da ciała. Skóra za wyprawę nie opłaci się. Jest to naciąganie na koszty dodatkowych super regulatorów.


    To może zaproponuj lepsze rozwiazanie, bo póki co to próbujesz przekonać, że wszystkie te podłogowymi, które u ludzi pracują, nie mają prawa działać.
  • Level 43  
    Plumpi wrote:
    DiZMar wrote:
    Plumpi wrote:
    ...
    W taki sposób możemy doprowadzić do odpowiednich temperatur w każdym pomieszczeniu.

    Jak ruch między pomieszczeniami zmieni się lub temperatura zewnętrzna zmieni się (różna reakcja temperaturowa poszczególnych pomieszczeń na zmianę temperatury zewnętrznej) to cały misterny plan regulacji ogrzewania da ciała. Skóra za wyprawę nie opłaci się. Jest to naciąganie na koszty dodatkowych super regulatorów.


    To może zaproponuj lepsze rozwiazanie, bo póki co to próbujesz przekonać, że wszystkie te podłogowymi, które u ludzi pracują, nie mają prawa działać.
    /
    A gdzie to wyraziłem? Ja sobie tego nie przypominam abym napisał, że nie ma prawa działać. Napisałem, że to są zbędne dodatkowe koszty nieswpółmierne do efektów które niekoniecznie zdadzą egzamin. Czytanie ze zrozumieniem kłania się.. Sam mam w kuchni, przedpokoju i łazienkach podłogowe. W pozostałych pomieszczaniach grzejniki aluminiowe a na piętrze jeszcze blaszane panele ponad 30 letnie bez zaworów przy blaszakach. Ogrzewam gazem ponad 20 lat. Nie mam zastosowanych "cudów" o trudnych do wymowy nazwach. Instalacja z układem otwartym jeszcze z pierwotnego pieca węglowego z obiegiem grawitacyjnym (różne średnice rur i odpowiednie poziome spadki). Bez zbytecznego kombinowania. Ja z rodziną jesteśmy zadowoleni z ciepła i kosztów ogrzewania. Podłogowe na parterze jak i na piętrze (duża łazienka) działa prawidłowo wg życzenia (jest możliwość odcięcia przedpokoju, kuchni łazienki).
  • Heating systems specialist
    DiZMar wrote:

    A gdzie to wyraziłem? Ja sobie tego nie przypominam abym napisał, że nie ma prawa działać. Napisałem, że to są zbędne dodatkowe koszty nieswpółmierne do efektów które niekoniecznie zdadzą egzamin. Czytanie ze zrozumieniem kłania się..


    No to się ucz czytać ze zrozumieniem, bo autor tego wątku ma zrobione dokładnie tak jak Ty sugerujesz, aby zrobić bez zbędnej rozbudowy. Szkopuł jest w tym, że taki układ działa źle i nieekonomicznie.

    DiZMar wrote:

    Sam mam w kuchni, przedpokoju i łazienkach podłogowe. W pozostałych pomieszczaniach grzejniki aluminiowe a na piętrze jeszcze blaszane panele ponad 30 letnie bez zaworów przy blaszakach. Ogrzewam gazem ponad 20 lat. Nie mam zastosowanych "cudów" o trudnych do wymowy nazwach. Instalacja z układem otwartym jeszcze z pierwotnego pieca węglowego z obiegiem grawitacyjnym (różne średnice rur i odpowiednie poziome spadki). Bez zbytecznego kombinowania. Ja z rodziną jesteśmy zadowoleni z ciepła i kosztów ogrzewania. Podłogowe na parterze jak i na piętrze (duża łazienka) działa prawidłowo wg życzenia (jest możliwość odcięcia przedpokoju, kuchni łazienki).


    Tylko zauważ jaka jest różnica:
    Ty masz podłogówki tylko w kuchni, łazienkach i przedpokoju. Czyli stanowcza większość to grzejniki.
    Poza tym masz starą instalację grawitacyjną, która sama się napędza grawitacją i tak naprawdę pompa napędzająca grzejniki po prostu nie ma co robić.

    Autor wątku nie dość, że w większości ma podłogówki to jeszcze zasilane zbyt cienkimi rurami i układ zasilania CO, który ma rację funkcjonować tylko i wyłącznie z kotłem węglowym w którym temperatura wody powinna się wahać pomiędzy 60 a 80 stopni Celsjusza.

    Wybacz, ale nie masz kompletnie pojęcia o instalacjach, ich budowie, projektowaniu i sterowaniu. Ja natomiast nie znam się na kasach fiskalnych i dlatego nie znajdziesz na forum żadnych moich porad w tym zakresie, a tym bardziej, żebym podważał wiedzę fachowców zajmujących się kasami fiskalnymi. Natomiast zajmuję się instalacjami: projektuję, wykonuję i uruchamiam.

    Dodano po 24 [minuty]:

    BrodowskiG wrote:
    Pompa na kotle powinna być ustawiona tak, żeby więcej wody pompowała niż ta od podłogówki. Różnica w obu wydajnościach idzie na grzejniki. Tak się robi przy małych układach, żeby nie szło dużo kasy na instalację z wieloma pompami, sprzegłami.


    Tak to można zrobić, kiedy podłogówki stanowią tylko znikomą część ogrzewania CO. W przypadku autora wątku posiada on raptem kilka grzejników i reszta podłogówki.
    W przypadku autora wątku do napędzenia samej podłogówki potrzebna jest pompa o większej wydajności od tej pompy, która jest wewnątrz kotła.
    Jak dasz do podłogówek pompę o mniejszej wydajności niż ta w kotle to podłogówki nie będą grzały wydajnie.


    BrodowskiG wrote:

    Rotametry rozkręć tak, żeby mieć jak największe przepływy i przykręcaj te na obwodach które przegrzewają pomieszczenia. Maksymalną moc CO ustaw na najniższą przy której jesteś w stanie uzyskać temperaturę na kotle. Samą maksymalną temperaturę też możesz spróbować ustawić na 45 stopni, więcej na podłogówkę się nie daje

    PS jaka jest najniższa moc kotła i jaką można ustawić najniższą temperaturę na CO?


    Po co ma obniżać moc kotła? Co niby to ma dać?
    Przecież kocioł sam moduluje sobie moc i dobiera ją do aktualnego zapotrzebowania. Jeżeli moc zapotrzebowania będzie niższa niż minimalna moc kotła to kocioł będzie grzał z mocą minimalną, a tej mocy nie da się ustawiać. Można tylko ustawić moc maksymalną, której kocioł nigdy nie będzie wykorzystywał jeżeli nie będzie taka potrzebna.
    Kocioł moduluje mocą na podstawie różnicy temperatur pomiędzy zadaną na zasilaniu, a tą na powrocie. Im mniejsza różnica tym mniejsza moc kotła.
    Ograniczenie mocy kotła do minimalnej sprawi tylko, że jak przyjdą mrozy -15'C i poniżej to w domu zrobi się zimno.


    BrodowskiG wrote:

    PS 2 jakieś grzejniki powinny być pootwierane, jak otworzysz wszystkie to wtedy obniż temp. na kotle a ja bym spróbował otworzyć w zimniejszych pomieszczenia a w cieplejszych zostawić zamknięte żeby nie dławić przepływu na pętlach. chyba że masz za małe przepływy to zdławienie przepływów tam gdzie cieplej zwiększy przepływ tam gdzie zimniej, trzeba poobserwować temp. zasilania i powrotu poszczególnych pętli, tam gdzie za zimno


    Bzdury piszesz.
    W takim układzie jak obecnie potrzebna jest wręcz wyższa temperatura wody z kotła po to, aby zawory grzejników się poprzymykały i żeby więcej energii mogło trafiać do podłogówek i żeby pompa podłogówek nie była hamowana pompą tą wbudowaną w kocioł.
    Zanim napiszesz kolejną bzdurę, przeczytaj moją wypowiedź #12 bo w niej opisałem jak działa obecny układ, a jak powinien być wykonany, żeby działał prawidłowo w takiej konfiguracji.
  • Level 12  
    Oczywiście dzięki pomocy forum już wiem że instalacja do przeróbki, ale dopiero na wiosne. Cały czas próbuje doregulowac podłogowke. Dziś znów podchodziłem z pirometrem i mam pewne ciekawostki. Na dole temp na kaflach 28stopni co daje minimum 23st w pomieszczeniu. Na górze mam łazienke z płytkami i dodatkowo drabinka. Dziś hulały wiatry (dom w polach,nieosłonięty) i mierze podłogę a tam 28stopni ale niestety w pomieszczeniu 22(ta sama łazienka na dole 24). Na panelach, na górze temperatura 24-25 stC co daje nie duzo więcej jak 21stC. Czy to normalne? Widzę jednak że jest strata na panelach (konkretnie chyba slabe podkłady) i coraz bardziej przychylam się że skopane musi być ocieplenie wełna bo coś tu nie tak. . Ciekawi mnie też coś sądzicie o krzywej grzewczej, jest taka od początku niska 0.3 bo podobno mam gęsto rurki.. proszę o poradę bo marzniemy trochę
  • Heating systems specialist
    Niekoniecznie musisz mieć źle ocieplony dach. Po prostu na piętrze masz więcej przegród, poprzez które ucieka ciepło i normalną rzeczą jest, że na pietrze są większe straty. Tym bardziej, że na piętrze masz panele, a na parterze płytki. Aby skompensować wyższe straty ciepła oraz większą izolacyjność pidlog to podłogowa powinna być ułożona gęściej na pietrze. Przypuszczam, że masz ją ułożona jednakowo i stąd są problemy. Aby to teraz ogarnąć trzeba sterować góra i dołem oddzielnie.
    Co do krzywej to po prostu ją podnieś.