Witam Was.
Mam odkurzacz zelmer 1500W od 5 lat. Do tej pory bez żadnych napraw. Ostatnio jak odkurzałem, to mnie zdziwiło, wyłączył się. To było coś w rodzaju jakby zabrakło prądu, bądź wtyczka wyskoczyła z gniazdka. Nic takiego się nie stało ani w pierwszym ani w drugim przypadku. Potem próbowałem go włączyć bez skutku. I tak zakończyłem odkurzanie. Próbowałem go rozebrać, ale nie wyszło. Odkręciłem dwie śruby przy kółkach a obudowa dalej trzymała. Nie wiem czy są jakieś zatrzaski czy co. Bałem się użyć siły. Rozwalić sprzęt nie jest trudno. Nie wiem czy to coś z włącznikiem, bo nic nie zaśmierdziało (np. jak przy spaleniu się czegoś z elektroniki - bezpiecznik itp.). Nie wiem czy coś z kablem???
Na razie nie mogę się do środka dostać.
Proszę o rady.
Z góry dzięki.
Pozdrawiam, Marshand.
Udanego dnia.
Mam odkurzacz zelmer 1500W od 5 lat. Do tej pory bez żadnych napraw. Ostatnio jak odkurzałem, to mnie zdziwiło, wyłączył się. To było coś w rodzaju jakby zabrakło prądu, bądź wtyczka wyskoczyła z gniazdka. Nic takiego się nie stało ani w pierwszym ani w drugim przypadku. Potem próbowałem go włączyć bez skutku. I tak zakończyłem odkurzanie. Próbowałem go rozebrać, ale nie wyszło. Odkręciłem dwie śruby przy kółkach a obudowa dalej trzymała. Nie wiem czy są jakieś zatrzaski czy co. Bałem się użyć siły. Rozwalić sprzęt nie jest trudno. Nie wiem czy to coś z włącznikiem, bo nic nie zaśmierdziało (np. jak przy spaleniu się czegoś z elektroniki - bezpiecznik itp.). Nie wiem czy coś z kablem???
Na razie nie mogę się do środka dostać.
Proszę o rady.
Z góry dzięki.
Pozdrawiam, Marshand.
Udanego dnia.