Jeszcze w grudniu 2012 r. udział Blackberry w kanadyjskim rynku szacowano na około 20%, co nie było złym wynikiem, a wręcz przeciwnie - nie zwiastowało późniejszego spadku. Wraz z nadejściem końcówki 2013 roku wskaźnik ten jednak obniżył się do 15%. Utracie pozycji kanadyjskiej firmy towarzyszył wzrost wpływów pozostałych producentów i ich systemów.
W tym samym bowiem okresie udział Androida powiększył się o 10%, natomiast Apple mogło się pochwalić 5-procentowym wzrostem udziałów systemu iOS. Do tych platform należy obecnie odpowiednio - 47 i 37 procent rynku kanadyjskiego. Blackberry może jedynie pocieszać fakt, że ze swoim wynikiem plasuje się na trzecim miejscu, zaraz przed systemem Windows Phone, którego zasięg to marne 2% istniejących urządzeń.
Pogarszająca się sytuacja Blackberry nie pozostaje bez odpowiedzi zarządu tej firmy, który zatrudnił kolejnego z rzędu dyrektora generalnego, powierzając mu misję uratowania spółki. Czy John Chen podoła zadaniu i zdoła poprawić wyniki, zanim ComScore wyda swój przyszłoroczny raport?
Źródło: Link