Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corolla E12 1.4 - Skrzynia biegów wciąż wyje po wymianie łożysk

Teg 08 Kwi 2014 17:27 8859 10
  • #1 08 Kwi 2014 17:27
    Teg
    Poziom 15  

    Cześć, jestem desperatem zwracającym się o naprowadzenie na powód wycia skrzyni. Poprzedni właściciel jeździł z za małą ilością oleju a potem wlał jakiś gęsty "cudowny" środek. Próbowałem Fuchsa Titan 80W90 z MoS (wiem, nie za mądry pomysł), potem płukanie skrzyni i zalanie porządnego oleju jak producent nakazał - nie pomagało w żadnym wypadku, zero różnicy. Skrzynia została rozebrana przez mojego mechanika który 14 lat pracował w ASO Hondy, dopiero w tym roku przeszedł "na swoje". Człowiek który wie co robi, zajmuje się też przygotowywaniem samochodów dla sportu.

    Po rozebraniu obejrzał łożyska i zęby w skrzyni, musiał wyczyścić wszystko ze szlamu jaki zostawił Fuchs, według niego do wymiany było jedno łożysko ale nalegałem żeby wymienił 4 - po 2 główne na każdym wałku, więc wymieniliśmy. Na zębach nie zauważył zużycia. Skrzynia zalana nowszym odpowiednikiem Castrola TAF-X 75W90, efekt... wyje identycznie jak wyło wcześniej. A kupa pieniędzy na to poszła :(

    Wyje od 60 do 85km/h, nie ważne na którym biegu, przy dodawaniu gazu, przy utrzymywaniu stałej prędkości cisza, przy hamowaniu silnikiem jeśli wyje to bardo cicho albo tylko mi się wydaje że cokolwiek słyszę - tak na granicy słyszalności albo wcale. Wyje też na 1 i 2 biegu przy ruszaniu, jeśli nie przekraczam 3,5 tys. obrotów.

    Co to za licho jest? Może ktoś spotkał się z takim wyciem w tym modelu. Żałuję że nie wymieniliśmy łożysk mechanizmu różnicowego, ale nie mogliśmy znaleźć poza ASO gdzie cena sięgała 300zł/sztukę, a moje nie wyglądały na przegrzane, nie miały luzów ani nic. Pomocy :)

    1 10
  • Pomocny post
    #2 08 Kwi 2014 18:34
    bedi90
    Poziom 10  

    Wiesz, mi wydaje się, że jeżeli poprzedni właściciel jeździł ze zbyt małą ilością oleju, to po prostu koła zębate się zużyły, mechanik na oko tego nie jest w stanie wychwycić, bo powierzchnia zębów mogła być ok, ale nie miały już idealnych wymiarów zarysu zeba (projektowanie przekładni się kłania) i stąd zła współpraca i wycie.
    Wg mnie odpadają łożyska mechanizmu różnicowego, bo wyłoby również przy hamowaniu silnikiem. A przy hamowaniu silnikiem wszystkie koła zębate współpracują powierzchniami po drugiej stronie zęba niż przy "ciągnięciu" a powierzchnie te się nie wyrobiły ( bo zdecydowanie rzadziej hamuje się silnikiem, niż normalnie gdy silnik napędza samochód) i dlatego przy hamowaniu silnikiem nie wyje, a przy normalnej jeździe wyje

    0
  • Pomocny post
    #3 08 Kwi 2014 18:45
    MistrzGrzes
    Poziom 10  

    Witam. Prawdopodobny powód wycia to uszkodzony wałek atakujący i talerz mechanizmu różnicowego.Moja rada wymienić skrzynie.

    0
  • Pomocny post
    #4 08 Kwi 2014 18:54
    robokop
    Moderator Samochody

    Skrzynka do wyrzucenia - skoro zaczęło wyć, to wypracowane zęby przekładni. Żadne cudowne zabiegi nic nie pomogą.

    Dodano po 1 [minuty]:

    MistrzGrzes napisał:
    Witam. Prawdopodobny powód wycia to uszkodzony wałek atakujący i talerz mechanizmu różnicowego.Moja rada wymienić skrzynie.

    Nie ma tam niczego takiego. Jest zwykła przekładnia prosta, ze skośnymi zębami.

    0
  • #5 09 Kwi 2014 12:55
    Teg
    Poziom 15  

    Hmm, jeszcze raz się upewnię, że nie ma wycia przy hamowaniu silnikiem. Miałem kiedyś w innym samochodzie uszkodzone łożyska mechanizmu różnicowego, objawiało się to wyciem w zakrętach które znikało przy wciśnięciu sprzęgła; ich wymiana pomogła.

    Dziękuję za objaśnienie. Szkoda że nikt mi tego nie wyjaśnił wcześniej - człowiek się na błędach uczy. Niestety mam bardzo złe doświadczenia z poszukiwaniem i wymianami używanych skrzyń, dlatego chciałem tę remontować. jeśli ktoś z Was miałby namiary na pewną skrzynię lub rozbite auto do rozbiórki, proszę o kontakt.

    Rozumiem, że jeśli łożyska są wymienione, to jazda z taką przypadłością jest bezpieczna? Jeśli nie to proszę mi o tym powiedzieć, bo autem podróżuje też moja dziewczyna; często jeździmy z prędkościami autostradowymi.

    Przy okazji chciałbym zapytać, czy uszkodzenie zębów o którym mówicie może mieć wpływ na szarpliwość przy zmianie biegów. Trzeba ostrożnie operować gazem i sprzęgłem, inaczej jest pojedyncze szarpnięcie i czasem głuchy stuk. Poduszki silnika i skrzyni nie wyglądają na uszkodzone; może to powodować luz między zębami skrzyni?

    0
  • Pomocny post
    #6 09 Kwi 2014 13:12
    manta
    Poziom 39  

    Może, występuje tzwn. zjawisko luzu sumarycznego wszystkich zazębień. Samo to, jest już informacją o znacznym zużyciu skrzyni.

    1
  • #7 09 Kwi 2014 13:34
    Teg
    Poziom 15  

    To właśnie miałem na myśli, tylko nie wiedziałem jak to ładnie nazwać. Nie czuję się bezpiecznie z tą skrzynią, kiedyś mi już się skrzynia zablokowała i wrażenia są "bezcenne".

    1
  • #8 09 Kwi 2014 23:38
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    W tamtym roku przerabiałem dwa takie przypadki i Ci powiem, że klienci ze względu na kasę i moją propozycję jeżdżą do dziś. Po prostu powiedziałem, jeździj, aż stanie! Jeden zrobił już coś ponad 30.000km, drugi połowę z tego i ten co zrobił więcej, osłupiał, bo skrzynia przestała wyć! Skrzynka definitywnie jest uszkodzona, ale wiem, że wiele potrafi wytrzymać... Ja bym jeździł, aż padnie - Twój wybór. A i oleju już nie zmieniaj, jest taki jaki powinien być.

    0
  • #9 10 Kwi 2014 08:21
    Teg
    Poziom 15  

    Ja też zrobiłem już ponad 30 tys. km (ale spokojnie, na nowym oleju), dopiero teraz wymieniłem łożyska i nie pomogło. Zastanawiam się, czy jak już raz ten luz między zębami się pojawił (bo załóżmy że to jest problemem), to czy nie będzie się on zwiększał wykładniczo. Przyznaję, że na początku wyło to ciszej. Póki co będę jeździł chyba że przypadkiem znajdę skrzynię z rozbitka w pewnym stanie.

    1
  • #10 13 Kwi 2014 13:40
    bedi90
    Poziom 10  

    Luz raczej nie będzie na razie wzrastał wykładniczo - tak przypuszczam po opisie twoich wrażeń z jazdy. moje zdanie jest takie również żebyś jeździł aż stanie. możesz jeszcze bardzo długo jeździć, no z mniejszym komfortem, ale jeździć. wykładniczo będzie wzrastał w końcowej fazie. Zazwyczaj w ostatniej fazie będzie wszystko się tłukło i wyło bardzo głośno, że będziesz wiedział że to już "ten moment " na wymianę skrzyni. A i z moich doświadczeń wynika, że zablokowanie skrzyni przy dużych prędkościach to dość rzadki wypadek.

    0
  • #11 28 Kwi 2014 13:18
    Teg
    Poziom 15  

    Dziękuję bardzo, tak też zrobię.

    0