logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kto odpowiada za porażenie prądem trzylatka? Rola opiekunów w wypadkach

22 Lip 2014 23:29 3651 23
  • #1 13817321
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #2 13817958
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Po d...e dostaje na ogół opiekun dziecka. Masz link do całości sprawy?
  • #4 13818026
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    No nieźle partactwo i zero wyobraźni już na etapie samego sprzętu. Teraz młody będzie się bał tego bubla tknąć a na dobrą sprawę każdego by poraziło.
  • #5 13818073
    serwisor
    Poziom 29  
    Posty: 1397
    Pomógł: 96
    Ocena: 164
    Nie wiem czy ktoś z Was zastanowił się, jak to wygląda, no bo tak:
    Cytat:
    Po krótkiej chwili tata chłopczyka zaczął akcję reanimacyjną,


    Z drugiej strony:
    Cytat:
    Przybyli na miejsce policjanci sprawdzili stan trzeźwości ojca dziecka. Okazało się, że jest pod wpływem alkoholu. - Dwie godziny od zdarzenia mężczyzna miał 0,8 promila - dodaje asp. Tomaszewski.


    Może dopiero się napił, nikt nie wspomina, czy tendencja spadkowa czy wzrostowa !

    Po 2 godzinach od zdarzenia to można i z 2 piw mieć 1,5 promila, to wszystko zależy od organizmu.

    Jak by nie patrzeć, podjął się RKO, więc myślał trzeźwo ...
    To jest właśnie to czego we wiadomościach się nie mówi, ale często w momencie samego zdarzenia, ten człowiek mógł mieć w organizmie (przy badaniu krwi) 0,2.

    Z kolejnej strony, nie było u Mnie w domu problemu alkoholowego, ale ile razy za dzieciaka człowiek odwalał różne rzeczy, a normalnym było, że KAŻDY napić się może (poza kierowcami i pracą).

    Czy każdego by poraziło tego nie wiesz fuutro, może ojciec ze względu na ręce zmęczone pracą (czytaj zgrubienia na rękach, tzw. twardą skórę) wcale nie czuł tego, co takiemu właśnie 3-latkowi zagroziło utratą życia.

    Poza tym, jedni piszą o dotknięciu "urządzenia ładującego" inni o prostowniku, a jeszcze inni o dotknięciu traktora w którym ładowano akumulatory.
  • #6 13818089
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Jest ostatnimi czasy dość ciepło, spocony człowiek nie jest oporniejszy dla prądu.
  • #7 13818099
    swiercm
    Moderator na urlopie...
    Posty: 18308
    Pomógł: 1216
    Ocena: 550
    Bronek22 napisał:
    Cytat:
    Dziecko znajdowało się w tym czasie pod opieką dziadków i pijanego ojca. Mężczyzna został zatrzymany.


    Więc dlaczego ojca od razu "za fraki". Może było tak, że ojciec był w "niemocy" (popił ostro wcześniej), poprosił o pomoc rodziców/teściów i oni dali plamę. Może było tak, że ojciec wiedział, że robi coś niebezpiecznego dla zdrowia i poprosił o opiekę na synkiem dziadków, ale oni nie słuchali i malec im się oddalił.
    Rozumiem, że obowiązek opieki nad dzieckiem spoczywa na ojcu/matce/ prawnemu opiekunowi, ale trzeba wziąć wszystkie okoliczności pod uwagę. Jakby mi coś takiego się przytrafiło, to nie wiem, co bym zrobił - nikt nie wie, a on reagował szybko.
  • #8 13818126
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 13818235
    serwisor
    Poziom 29  
    Posty: 1397
    Pomógł: 96
    Ocena: 164
    swiercm jak najbardziej masz rację, na dodatek reagował prawidłowo skoro rozpoczął RKO.

    Bronek22 Kiedyś była technika, na której uczono choć podstaw co i jak, ale i tak nikt się tym nie przejmował, bo kiedyś każdy był "elektrykiem".
    Wraz z Wałęsą mieliśmy naród elektryków, i nie mówię że to źle, ale szkoda, że niestety naród pozostał daleko w tyle, i dalej każdy twierdzi, że bez elektryka da Sobie radę, bo przecież: "co to jest połączyć kilka kabelków".

    BHP na wsiach jest kpiną też z innego powodu, rolnik który dzwoni do elektryka, często dzwoni do gościa który X lat temu pracował w "energetyce",
    później przypadki wyglądają tak jak ostatnio często je zastaje:
    Pełen remont domu a do RG instalacja TN-C mimo, że w ZK już jest rozdział na PE i N, ale po co 5 przewodów i jakieś takie drogie i duże bezpieczniki, skoro "S-ki" są małe i wystarczy kilka - dosłowna wypowiedź gościa z rejonu na skraju kujawsko-pomorskiego i pomorskiego.

    P.S. RKO = Resuscytacja krążeniowo oddechowa

    Dodano po 54 [sekundy]:

    Bronek22 napisał:
    ( na wsi sie to nazywa "upolował" ). Wtedy bankowo niczego nie dotknie.


    Bronek22 UPALOWAŁ, ale paluje to się krowy na polu, a teraz jak ktoś sprzedaje mleko to już nie można ...
  • #10 13818267
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 13818273
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 13818507
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    @bronek - dzieci na palu na łańcuchu się trzyma? No to nie dziwota, że zdarza się bestialstwo wobec starszych jak dziecko się skapnie, że może staremu naklepać bez obaw w ramach zadośćuczynienia. I w ogóle co "mondre ministry" związane z dziećmi na to:?:
    Wracając do tematu - Nadal można często trafić na dom, gdzie elektrycy z energetyki robiąc komuś instalacje przełączniki wszędzie na zerze pozakładali. Tu jednak chyba musiało w ogóle nie być żadnej izolacji, znaczy była względem ziemi - opony traktora.
  • #13 13818521
    swiercm
    Moderator na urlopie...
    Posty: 18308
    Pomógł: 1216
    Ocena: 550
    Bronek22 napisał:
    swiercm napisał:
    Rozumiem, że obowiązek opieki nad dzieckiem spoczywa na ojcu/matce/ prawnemu opiekunowi, ale trzeba wziąć wszystkie okoliczności pod uwagę.
    Wiesz co ja bym zrobił - uwiązał dzieciaka na łańcuchu.
    ( na wsi sie to nazywa "upolował" ). Wtedy bankowo niczego nie dotknie.


    Moja rada. Sam się uwiąż.
    To nie pies (jego też nie wolno wiązać). Widać, że dzieci nie masz i nie wiesz, co taki 3 latek potrafi wymyśleć. Ja to nazywam "burza w domu", "tajfun" lub coś innego.

    Jerzykowski napisał:
    Bronek22 napisał:
    1. Dlaczego w szkołach nie ma przedmiotu o bezpiecznej eksploatacji sprzętu elektrycznego.
    O bolcach ludzie nic nie wiedzą - są pewnie po to, żeby utrudniać życie.
    Na wsi a zwłaszcza przy gospodarstwie nikt się za bardzo nie przejmuje bezpieczeństwem uzytkowania urządzeń elektrycznych. Nawet jakby mieli super bezpieczną instalację, wyposażyłbyś całe gospodarstwo w bezpieczne przedłużacze to i tak jak braknie przedużacza to gospodarz weźmie coś z przypadkowo poskręcanych kabli aby tylko działało. A co do dzieci to nigdy nie wiadomo co taki malec wymyśli. Ja kiedyś przykręcałem sobie regipsy w łazience do sufitu. Malcowi spodobały się wkręty więc wział sobie po kryjomu jeden wkręt i wsadzał w dziurki w przedłużaczu. Kto mógł to przewidzieć? Na szczęście nic się nie stało.


    Bo ojciec, mimo "stanu wskazującego" nadzwyczaj trzeźwo zareagował, czego miastowi, w tym i ja w pewnych warunkach i przy stanie trzeźwości 0.00 nie jesteśmy w stanie zagwarantować. Brawo dla Ojca i mam nadzieję, że wyciągnie wnioski na przyszłość. Ciekawe, skąd wiedział, jak wykonać prawidłowo reanimacje... kolejne brawo!

    Pismaki ciągle sensacji szukają. Zero obiektywizmu, niestety.

    Jerzykowski napisał:
    Na wsi a zwłaszcza przy gospodarstwie nikt się za bardzo nie przejmuje bezpieczeństwem uzytkowania urządzeń elektrycznych. Nawet jakby mieli super bezpieczną instalację, wyposażyłbyś całe gospodarstwo w bezpieczne przedłużacze to i tak jak braknie przedużacza to gospodarz weźmie coś z przypadkowo poskręcanych kabli aby tylko działało. A co do dzieci to nigdy nie wiadomo co taki malec wymyśli.


    Oj nie tylko na wsi. Wystarczy przeszperać forum Elektrody i zobaczyć, jak niektórzy użytkownicy radzą sobie z nie tylko instalacjami elektrycznymi, ale i prostych sprawach elektryczno-elektrycznymi.
    Prosty przykład, jako, że w PC siedzę dość mocno - pzykręcenie MoBo (Motherboard) do blachy obudowy i zdziwienie, że nie działa. Może nie jest to bardzo niebezpieczne, ale brak wiedzy i brak myślenia połączonym z sumiennym przeczytaniem instrukcji obsługi, skutkuje stratami czasu, pieniędzy itd.

    Poza tym, widziałem, bo pracowałem kiedyś na wielu budowach, jak "fachury - złote rączki" montowali elektrykę w mieszkaniach. Owszem, działało, ale z bezpieczeństwem i wszelkimi regułami nie miało to związku. Widziałem przypadki, gdy przy rozruchu, sklecona sieć energetyczna w mieszkaniu, potrafiła spowodować bardzo fajny efekt przejścia ognia pod gipsem po całej długości przewodu od puszki, aż do gniazdka. To tylko jeden z przykładów, ale wcale nieodosobnionych.
    Wystarczy tylko pomyśleć, co mogłoby się stać przy późniejszym użytkowaniu mieszkania.
    Cała instalacja wtedy była do wymiany i świeżo nałożone gładzie, trzeba było poprawiać. Koszty ogromne i strata cennego czasu.

    Poza tym, zapytam po latach o jedną rzecz. Dlaczego pracownicy pseudo-firm, nie mają w ogóle szkolenia BHP? Jako młody pomocnik wakacyjny, nigdy z czymś takim w firmie pracującej na czarno, nie słyszałem.
    Zdrowie ludzkie najważniejsze.
  • #14 13818650
    zetdeel
    Poziom 39  
    Posty: 3459
    Pomógł: 717
    Ocena: 877
    A prostownik, to pewnie zrobił szwagier Mietek, z tego co wujek Zenek znalazł w komórce. Bo po co tam Panie pieniądze wydawać, jak można zrobić za darmo. Nic, że trochę kopie, ale za to jak ładuje!
    Taka to nasza polska codzienność.
  • #15 13818675
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Tiaaaaa, ładuje i to podwójnie, z niezłym kopem i akumulator i kogokolwiek kto się napatoczy.. Ciekawe, czy odwalił prostownik "beztransformatorowy" z kondensatorem od jakiegoś większego silnika.
  • #16 13819443
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 13819461
    swiercm
    Moderator na urlopie...
    Posty: 18308
    Pomógł: 1216
    Ocena: 550
    Bronek22 napisał:
    swiercm napisał:
    Moja rada. Sam się uwiąż.
    To nie pies (jego też nie wolno wiązać). Widać, że dzieci nie masz i nie wiesz, co taki 3 latek potrafi wymyśleć. Ja to nazywam "burza w domu", "tajfun" lub coś innego.
    Dotknięcie ciągnika nieuruchomionego jest zabronione - jakaś burza ,tajfun ?
    Lodówki też dzieciak nie może dotykać ?
    Czego może dotykać ?


    Nic nie zrozumiałeś. "Tajfun" i "burza" to małe wszędobylskie dziecko, którego nie upilnujesz w domu, nawet, gdy będziesz się na nie patrzył non-stop.
  • #18 13819606
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26098
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7734
    Nie upilnujesz i nie wiesz jakie pomysły dzieci mają. Wiem po sobie i swoim synu. Ja w wieku 6 ciu lat czując się mądry i wszechwiedzący podłączyłem bezpiecznik topikowy 5x20 prosto do sieci bo myślałem że to żarówka ( wszak pisało na nim 250V , a w gniazdku 220.....). Syn mój na oczach żony wyciągnął od teściowej z kuchni przewód do prodiża( wiadomo, z jednej strony wtyczka, a z drugiej takie ceramiczne gniazdo). Wszedłem do łazienki i nagle błysk i prądu nie ma( przewód dopiero później zobaczyłem). Wychodzę i patrzę; młodzieniec mój rączki z tyłu, łzy w oczach i mówi Tato nie chciałem. Pokaż ręce mówię. Lewa obsmalona. Myślałem że wyjdę z siebie i stanę obok. Dojrzałem ten nieszczęsny przewód. Wtyczka w gniazdku. A na drugim końcu brak tej ceramicznej końcówki. Synek końcówki przewodu trzymał w ręku a wtyczkę do gniazdka. Dostał takie szkolenie że lepiej nie mówić. Jak ochłonęłem. Pytam się czemu tak zrobił , a młody na to; Tato w bajce widziałem że kolesia podłączyli do prądu , pobłyskało się i nic mu się nie stało. Dobrze że te dwa przewody zwarły mu się w ręku i wywaliło bezpieczniki. Obydwie "opiekunki" teściowa i żona taką jazdę ode mnie dostały, że na tydzień wody w usta nabrały. Do dziś jak to przypominam to dreszcze mnie przechodzi.
  • #19 13819660
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6578
    swiercm napisał:
    Nic nie zrozumiałeś. "Tajfun" i "burza" to małe wszędobylskie dziecko, którego nie upilnujesz w domu, nawet, gdy będziesz się na nie patrzył non-stop.

    No i dlatego błotnik traktora nie może naparzać napięciem sieciowym.
    Równie dobrze dzieciak mógłby wyjąć cegłę spod koła i pod koło się położyć.
  • #20 13819815
    swiercm
    Moderator na urlopie...
    Posty: 18308
    Pomógł: 1216
    Ocena: 550
    TurboMuchy69 napisał:
    od następnego tygodnia młodzież w Polsce (ci, których omineła 9 miesięczna służba wojskowa) ma dostawać wezwania na pobór.


    Źródło?
    Potwierdzone?
  • #21 13819858
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    A cóż to za urzędnik? Wpadli na to po cyrkach na wschodzie?
  • #22 13819892
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Myśląc o wojsku i w oparciu cuda wianki z ostaaatnich lat stwierdzam, że wyjdzie jakaś popie*****a patologia, której wróg będzie się brzydził i z korkiem z tyłu ucieknie bo nawet nie będzie się śmiał...
  • #23 13820057
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 13820586
    Gregory_bg
    Poziom 26  
    Posty: 775
    Pomógł: 55
    Ocena: 80
    I ja dopiszę coś od siebie. O ile wiarygodnę są to tematy? fakt.pk! żenada! nic o sprawie nie wiadomo nic kompletnie! sam będąc małym wychowywałem się także na wsi i owszem dzieci nie powinny się bawić wśród sprzętu rolniczego bo zagrożenie jest duże. Co do porażenia prędzej bym obstawiał co innego niż sam prostownik. Widziałem wiele leciwych konstrukcji nawet u swego ojca i u niejednego chłopa widziałem co się działo już prędzej to będzie uszkodzony przewód zasilający 230v niż z wtórnego wyprowadzenia, pokażcie mi kto ładuje akumulatory bezpośrednio dając do ich wyprowadzeń przewody od prostownika? nie wiadomo jakie napięcie go poraziło :/ zresztą tego typu tematy to nie ten dział bo elektroda to forum techniczne i skoro jego użytkownicy mają podstawową wiedzę w tym zakresie to nie ma chyba potrzeby zaśmiecania tak mało ważnymi sprawami. Wypadków tego typu jest zapewne wiele ale dlaczego o tym chuczy w mediach? nie dlatego że prąd poraził tylko że opiekunowie byli napici no ale jakoś trzeba artykuł napisać.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestię odpowiedzialności opiekunów za porażenie prądem trzylatka, w kontekście nieodpowiedzialnego zachowania ojca, który był pod wpływem alkoholu. Uczestnicy debaty wskazali na brak edukacji w zakresie bezpiecznego użytkowania sprzętu elektrycznego, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Zwrócono uwagę na różne czynniki, które mogą wpływać na to, jak dzieci mogą wchodzić w interakcje z urządzeniami elektrycznymi, oraz na konieczność poprawy standardów bezpieczeństwa w domach, zwłaszcza na wsiach. Wskazano również na problemy związane z nieodpowiednimi instalacjami elektrycznymi oraz na niebezpieczeństwa związane z używaniem starych lub nieodpowiednich urządzeń, takich jak prostowniki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA