Witam,
Odebrałem dzisiaj telefon z gwarancji, niestety z odmowa. Powód " uszkodzenie mechaniczne - Q5-mikrouszkodzenie na płycie głównej widoczne pod mikroskopem (pęknięty BOND), konieczna wymiana płyty głównej" dodatkowo tajemnicza informacja " 6969 bkp gwr". Otrzymałem także zdjęcie owej usterki
Dodatkowo zaproponowano mi naprawe za "jedyne" 628zł. Posiadam telefon ok. juz 1,5 roku (LG L9) i po takim czasie użytkowania nie jest on już pewnie nawet warty takich pieniędzy. Telefon stan zadbany, widoczne ślady normalnego użytkowania telefonu. Telefon nie miał żadnych niemiłych wypadków i był normalnie użytkowany.
Chciałbym się dowiedzieć czy owe mikrouszkodzenia płyty mogą spowodować całkowite niedziałanie telefonu? Cena wydaje mi się niebotycznie wysoka? Czy mogę odwołać się od takiej decyzji, płyta główna jest raczej dobrze chroniona w telefonach a i pod mikroskopem to wszystkiego się dopatrzeć można i podać to jako powód do anulowania gwarancji? Czy jest to typowa zagrywka serwisanta, bo przecież jak ja, zwykły laik, mogę podważyć usterkę mikrouszkodzenie które jest widoczne na płycie głównej tylko pod mikroskopem?
Jakiej dodatkowe sugestie i porady?
Byłbym niezmiernie wdzięczny za każda Waszą pomoc i sugestię
Odebrałem dzisiaj telefon z gwarancji, niestety z odmowa. Powód " uszkodzenie mechaniczne - Q5-mikrouszkodzenie na płycie głównej widoczne pod mikroskopem (pęknięty BOND), konieczna wymiana płyty głównej" dodatkowo tajemnicza informacja " 6969 bkp gwr". Otrzymałem także zdjęcie owej usterki
Dodatkowo zaproponowano mi naprawe za "jedyne" 628zł. Posiadam telefon ok. juz 1,5 roku (LG L9) i po takim czasie użytkowania nie jest on już pewnie nawet warty takich pieniędzy. Telefon stan zadbany, widoczne ślady normalnego użytkowania telefonu. Telefon nie miał żadnych niemiłych wypadków i był normalnie użytkowany.
Chciałbym się dowiedzieć czy owe mikrouszkodzenia płyty mogą spowodować całkowite niedziałanie telefonu? Cena wydaje mi się niebotycznie wysoka? Czy mogę odwołać się od takiej decyzji, płyta główna jest raczej dobrze chroniona w telefonach a i pod mikroskopem to wszystkiego się dopatrzeć można i podać to jako powód do anulowania gwarancji? Czy jest to typowa zagrywka serwisanta, bo przecież jak ja, zwykły laik, mogę podważyć usterkę mikrouszkodzenie które jest widoczne na płycie głównej tylko pod mikroskopem?
Jakiej dodatkowe sugestie i porady?
Byłbym niezmiernie wdzięczny za każda Waszą pomoc i sugestię