Ja napiszę kilka słów o klejach z punktu widzenia chemika.
Odnośnie kleju MAGIC. Klej ten jest polecany przez wielu do klejenia zawieszenia. Otóż klej CR jest klejem do papieru. Jest to klej introligatorski, wykorzystywany często przez plastyków. Do przyklejenia zawieszenia do membrany, oraz klejenia takich ubytków nadaje się dobrze, natomiast nie nadaje w żadnym stopniu do klejenia zawieszenia z koszem głośnika.
Z nim jest jeden problem, o którym sprzedawcy "zapominają". Zakres temperatur w jakich może być przechowywany to 5-25 stopni. W niższych i wyższych traci swoje właściwości. Dlatego poważne firmy nie sprzedają go zimą i w trakcie upałów. Jenak przy kupowaniu jednej tubki nikt nie patrzy na temperaturę. W sklepie dla plastyków w Łodzi, leż ten klej na półce, czy zima czy lato. Na allegro można kupić przez cały rok. Potem kupując nie znamy historii tego kleju, więc łatwo można się naciąć. Ogromną zaletą jest fakt że jest to klej wodny, dopuszczony do kontaktu z żywnością. Można go rozcieńczać, regulując tym samym lepkość i wsiąkalność kleju.
Z butaprenem jest podobnie jeśli chodzi o temperatury. W przechłodzonym kleju mamy grudy zbitego kauczuku w rozpuszczalniku. Znów w wysokiej temperaturze potrafi się rozwarstwić. Dla tego kleju, nawet dobrej marki, nie kupujemy na rynkach, giełdach czy innych tworach. Ten klej jednak nadaje się do klejenia zawieszenia z membraną i koszem. W zasadzie można nim skleić cały głośnik poza cewką. Jego wadą są jednak rozpuszczalniki organiczne, które mogą nam spęczniać PU i brak możliwości regulowania właściwościami kleju.