logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

rozruch samochodu gdy akumulator rozładowany.........

18 Mar 2003 11:32 17727 31
  • #1 137105
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #2 137110
    zoltar
    Poziom 24  
    Posty: 774
    Pomógł: 12
    Ocena: 24
    Czy ja dobrze zrozumiałem. Myślisz o perpetum mobile ?
    Przetwornica obciązona 200W będzie z zasilacza 12 V pobierać około 20A !!, a nie 2 A.
  • #3 137117
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5957
    Pomógł: 197
    Ocena: 741
    Jeżeli Ci to wyjdzie - to masz Nobla - na mur!!![/b]
  • #4 137140
    skorpi
    Poziom 18  
    Posty: 274
    Pomógł: 8
    Ocena: 4
    Dlaczego chcesz z rozładowanego akumulatora pobierać jeszcze prąd????? Rozruch silnika z rozładowanym akumulatorem może odbywać się tylko poprzez prostownik rozruchowy.
  • #5 137202
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 137205
    zoltar
    Poziom 24  
    Posty: 774
    Pomógł: 12
    Ocena: 24
    :arrow: picia
    Przetwornica pobiera więcej mocy niż oddaje.
    Nie trzeba być specjalistą żeby to wiedzieć.
  • #7 138049
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 138082
    emeryt
    Poziom 22  
    Posty: 535
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    Jeśli dobrze zrozumiałem:
    - chcesz z akumulatora samochodowego zasilić przetwornicę, która da na wyjściu 220 V~, po to żeby z tej przetwornicy zasilić prostownik do ładowania akumulatorów, który to prostownik będzie ładował akumulator, z którego zasilasz przetwornicę (i odpalasz auto).... dobrze z\rozumiałem?

    Jak juz Ci ten układ ruszy, to sugeruję żeby z tego układu wyrzucić akumulator, a prąd będzie sobie latał w kółko - od przetwornicy do prostownika i spowrotem. A jak juz dobrze się ten prąd rozpędzi, to można rano odpalić autko jakąś jego nadwyżką.

    Wybacz żartobliwy czy wręcz ironiczny ton tej odpowiedzi, ale nad PERPETUM MOBILE ludzie myslą od stuleci i lepsze patenty wymiślali a mimo to nikomu się jeszcze nie udało.

    A może poprostu chciałeś sobie lekko zażartować z kolegów na forum ...?

    A jesli chodzi o odpalanie samochodów podczas duzych mrozów, to kiedys w Rosji można było kupić (zamontować) takie ustrojstwo, które pilnowało temperatury silnika i jak ta spadła ponizej okreslonego progu, to układ odpalał autko i czekał aż silnik się nagrzeje i potem wyłączał .... i tak w kółko, aż Pan kierowca przyszedł i zapalił rano bez problemów. Trochę paliwka to zużywało ale działało na bank.
  • #9 138154
    Seweryn82
    Poziom 19  
    Posty: 469
    Pomógł: 9
    Ocena: 74
    przypomina mi to moje początki kiedy zacząłem się interesować elektroniką i pochodnymi. miałem z 10 lat i wymyśliłem ( zapewne jak większość z grupowiczów ) silnik który by napędzał dynamo a dynamo dostarczało by prądu do silnika. Ojciec mnie jednak odwiudł od tego planu tłumacząc mi to "jakimiś stratami :) " oczywiście nie miałem pojęcia o czym gada. Widze tutaj teraz na tym forum ten sam problem yule że przedstawiony troche w inny sposób
    POZDR
  • #10 138166
    TM85
    Poziom 27  
    Posty: 1167
    Pomógł: 52
    Ocena: 150
    Stwierdzono że akumulator traci pojemność na mrozie. Pyta się mnie kumpel czy nie można zastosować jakiejś grzałki która będzie podgrzewać w zimową noc akumulator, pobór prądu oczywiście z niego. :) :) :)
  • #11 138430
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 138550
    picador
    Poziom 33  
    Posty: 2838
    Pomógł: 38
    Ocena: 104
    Panowie to są marzenia dzieci , nawet gdybys miał przetwornice bez strat to nie zadziała , a wiadomo przetwornice mamy ze sprawnością 80-90% , i to już sa świetne przetwornice ,
    prościej byłoby wpiąć sobie na noc pod zapalniczkę ładowarkę która podładuję nam akku przez noc , prąd nie musi być duży do 1A i wszystko :wink:

    fizyki nie oszukasz :wink: , ale wyobrźnia niczego sobie :D
  • #14 138578
    MikeC
    Poziom 32  
    Posty: 1391
    Pomógł: 201
    Ocena: 970
    Naprawde przyznaj sie że to żart :D , pomyśl o stratach na przetwornicy i ładowarce to wszystko ci sie wyjasni ( Fizyka - szkoła podstawowa). Ale ja i tak myśle że sobie z nas chciałeś jaja zrobić :) . Pozdrawiam MikeC.
  • #15 138623
    POL02
    Specjalista AGD
    Posty: 2596
    Pomógł: 180
    Ocena: 549
    Witam.
    Kolego Picia kłania się w pas i pozdrawia Cię ZASADA ZACHOWANIA ENERGII.
  • #16 138645
    ankuch
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 1314
    Pomógł: 38
    Ocena: 91
    Ta idea się sprawdzi, tylko z drugiego naładowanego akumulatora, tylko po co jakieś tam przetwornice skoro można bezpośrednio kablami. :wink:
  • #17 138646
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 138657
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    Nie rozumiem tylko, po co sie tak napaliles na to 220V.

    Zakladamy, ze nawey uda man sie wydusic z akumulatora ktory ma powiedzmy 9V troszke energi i zasilac nim prztwornice, ktora da na wyjsciu 12V aby umozliwic rozruch..ale jest male ale. Rozruch, z tego co mi wiadomo (nie znam sie na samochodowce, bawie sie przede wszystkim w audio i fuzzy logic :) ale potrzebny jest prad okolo 100A. POwieddzmy, ze prad 100A przy 12V to moc 1200W. JEsli pominiemy nawet sprawnosci przetwornicy, to z biednego aku. rozladowanego do 10V powiedzmy bedzie trzeba pobrac prad 120A... Nie wiem w jaki sposob. Pomysl sprawdza sie w zasilaniu walkmana :) kiedy to powiedzmy aku. rozlabowane do 2,0V odpala przetwornice, ktora wyciaga na 3V i jeszcze jakos mi to chodzi..ale ludzie...silnik walkmana a rozrusznik...........

    Mam jeszcze jeden pomysl.ale w sumie bez sensu bo wymaga akumulatora :) wyobrazmy sobie maly aku. labowany powoli z przetwornicy zasilanej z duzego aku. powiedzmy przez 30 minut. Maly aku. naladowany "do pelna" daje przez kilka sekund "kopa" potrzebnego na rozruch. Ale...rowmie dobrze moznaby przyjsc rano do auta ze sprawnym akumulatorem :)...wiecie jakos nie jestem przekonany do tych wynalazkow..mozna sobie poteoreytzowac...ale skonczy sie to ( ***** ***** ***** ********* <<<tu kilka okreslen nie nadajacych sie do umieszczenia na "elektrodzie" >>> i odpalamy "na popych") :D
  • #19 138670
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    picia napisał:
    z eisteina tesz sie smiali......... niewiem do jakich podstawówek co niektórzy chodzili ale nic nie mówili o przetwornicach.....?????!!!
    niemniej warto sie zastanowic!!
    moze patent jusz jest????
    dobrze ze na ELEKTRODZIE nie ma kary UKAMIENIOWANIE



    kto nie probowal budowac perpetum mobile jak byl maly, niech pierwszy rzuci kamien......
  • #20 138673
    kolo
    Poziom 20  
    Posty: 529
    Pomógł: 6
    Ocena: 59
    Wszystko na tej planecie obarczone jest stratami !!!!! Gratuluję pomysłu !!!
  • #21 141001
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 141078
    marchewa101
    Poziom 17  
    Posty: 301
    Pomógł: 2
    Ocena: 8
    czy tylko ja wiem ze akumulator sie nie rozladowuje szybciej w niskich temperaturach, nawet wolniej. Akumulatorek nawet nietraci swojej pojemnosci!!!
    WZRASTA TYLKO REZYSTANCJA WEWNETRZNA!!!!!!!!
    btw: ten uklad byl by genialny, gdyby tylko mogl dzialac
  • #23 141149
    emeryt
    Poziom 22  
    Posty: 535
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    Zapomniałem dodać, ze ja zawsze zimą stosuję podczas silnych mrozów pewien trick (choć absolutnie nie przypisuje sobie autorstwa). Otóż zanim uruchomię rozrusznik, zapalam na kilkanaście czy nawet kilkadziesiat sekund światła mijania. Pozwala to na rozgrzanie się akumulatora. Nawet w najsilniejsze mrozy nie miałem kłopotów z uruchomieniem auta.
  • #24 141225
    midas78
    Poziom 19  
    Posty: 360
    Pomógł: 12
    Ocena: 12
    Moze do pici trafi taka analogia:
    - bierzesz jedno naczynie napelnione np. do polowy (akumulator)
    - przelewasz z niego troche wody do drugiego naczynia (przetwornica 12/220), ale przy tym przelewaniu troche ci sie rozlewa (straty, sprawnosc)
    - z drugiego przelewasz do trzeciego (przetwornica 220/15) i znowu rozlewasz
    - na koniec wlewasz ta wode co ci zostala do pierwszego naczynia (akumulatora)
    Pytanie: ile jej masz? wiecej niz na poczatku (wiecej niz przykladowe pol)?
    a moze mniej?

    A co do malych akumulatorow ktore przez chwile daja kopa do startowania:
    nie pamietam nazwy, ale widzialem katalog firmy ktora produkuje takie ustrojstwo. Wyglada jak mala walizeczka z akumulatorem i jakas elektronika.
    A daje to prad wystarczajacy do odpalenia duzych maszyn (spychacz, ladowarka) czyli jakies 800-1000 A (slownie: osiemset amper)
    Ale z tego co pamietam to cene mialo tez odpowiednia...
  • #25 141244
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 141273
    picador
    Poziom 33  
    Posty: 2838
    Pomógł: 38
    Ocena: 104
    jakbys nie liczył nie wyjdzie Ci 1:1 :wink:
  • #27 141277
    midas78
    Poziom 19  
    Posty: 360
    Pomógł: 12
    Ocena: 12
    Nie wazne czy to przetwornica czy trafo. Ma takie samo zadanie przetransformowac moc ze strony pierwotnej na wtorna. Czyli P1 = P2 / sprawnosc
    inaczej: I1 * U1 = I2 * U2 / sprawnosc

    jezeli masz zasilacz ATX mogacy oddac do obciazen 250W o sprawnosci powiedzmy 85% to masz pobor z sieci 250 / 0.85 co daje ok 300W.
  • #28 143008
    mms38
    Poziom 15  
    Posty: 220
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    No takich pomysłów to jeszcze nie widziałem ????
  • #29 143341
    bendix
    Poziom 12  
    Posty: 97
    Ocena: 11
    Jeżeli uważasz,że rozładowany akumulator naładuje się sam z siebie-
    to przez analogię spróbój podnieść siebie do góry ciągnąc się za włosy.
    Pozdr. :D
  • #30 143558
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła pomysłu uruchomienia samochodu z rozładowanego akumulatora poprzez zastosowanie przetwornicy 12V/220V o mocy około 200W, która zasilałaby impulsowy zasilacz 15V/10A do doładowania tego samego akumulatora podczas rozruchu. Pomysł ten został wielokrotnie poddany krytyce ze względu na podstawowe zasady fizyki i prawa zachowania energii – przetwornica pobiera więcej prądu niż oddaje, a rozruch silnika wymaga bardzo dużych prądów (rzędu 100-300A), co jest niemożliwe do uzyskania z rozładowanego akumulatora bez zewnętrznego źródła energii. Uczestnicy forum wskazali, że takie rozwiązanie przypomina perpetuum mobile i jest nierealne. Zasugerowano natomiast stosowanie prostowników rozruchowych, ładowarek podłączanych na noc do zapalniczki samochodowej lub specjalnych urządzeń rozruchowych z własnym akumulatorem zdolnym do dostarczenia dużych prądów rozruchowych. Wspomniano także o wzroście rezystancji wewnętrznej akumulatora w niskich temperaturach, co utrudnia rozruch, oraz o praktyce rozgrzewania akumulatora poprzez włączenie świateł mijania przed uruchomieniem silnika. Dyskusja zakończyła się konkluzją, że jedynym skutecznym sposobem jest posiadanie sprawnego, naładowanego akumulatora lub użycie zewnętrznego źródła energii.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA