Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schemat autostartu dla samochodów.

21 Sty 2013 11:14 3855 22
  • Poziom 18  
    Witam.
    Poszukuję prostego projektu, schematu rozruchu dla samochodów. Przewijają się często przez moje podwórko samochody sprowadzone i różnie to wygląda z akumulatorami a często zachodzi potrzeba przejechania z miejsca na miejsce lub wyjechania na lawetę i są problemy z odpalaniem.
    Posiadałem kiedyś taki rozruch na akumulator 12V był to rozruch kupiony w niemieckim markecie lecz został mi skradziony. Czy ktoś posiada schemat takiego urządzenia może być na akumulator lub na prąd z sieci posiadam 2 gabarytowo duże transformatory może by się udało je wykorzystać.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 16  
    Ze schematem i w ogole ze zrobieniem takiego rozruchu może być problem bo jak sam wiesz podczas odpalania samochodu rozrusznik pobiera sobie kilkaset Amper prądu więc zrobienie urządzenia na własną rękę o takim prądzie to nie jest takie proste. Chyba najlepszym pomysłem będzie kupienie takiego rozruchu lub podjechanie jakimś "mocniejszym" samochodem i podłączenie przez kable rozruchowe i odpalenie zdechlaka :) ja odpalałem kiedyś samochód w taki sposób że podjechałem swoim i na odpalonym silniku (daje większe napiecie) odpaliłem rozładowanego :)
  • Poziom 18  
    Właśnie chyba trzeba kupić za kilka set złotych taki rozruch. Są konkretne sprzęty na kółeczkach przedłużacz do sieci i pali się no ale liczyłem że ktoś dysponuje takim projektem takiego urządzenia.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 16  
    Raczej nie. A nawet jak by ktoś miał schemat to kupno części do tego w tym naszym kraju zapewne przewyższyło by cenę nowego urządzenia :/ Skoro sprowadzasz samochody to sam wiesz ile kosztują niektóre "słabo psujące się części" czy też jakieś niestandardowe. Czasem łatwiej sprowadzić np anglika i go rozebrać i założyć taką część jest taniej :D tak samo z elektroniką "niestandardową" :)
  • Poziom 2  
    Zgadzam się z tym odpalaniem od innego pojazdu. Eleknika samochodowa nie lubi wysokich napięć i przy odpalaniu ze starterów można spalić króryś moduł.
  • Poziom 16  
    jeszcze starego Diesla to by można próbować ale ja swojej Audi A6 (1995 rok) bał bym się rozruchem odpalać aby coś nie poszło bo jednak elektroniki trochę tam jest :)
  • Poziom 26  
    Nie wiem, ale czemu mu odradzacie ? wiecie jak wygląda takie coś ? mieliście kiedyś w ręku ?
    Na biednego wystarczy zwykły akumulator o pojemności ok 65Ah, i odpowiednio grube kable rozruchowe. W wersji "lux" może być również wyłącznik wysokoprądowy , lub stycznik.

    Posiadasz transformatory.. ale jakie napięcia ?
    Moc można określić przez grubość drutu na wtórnym .
  • Poziom 18  
    A więc mam dwa takie same transformatory
    Drut na uzwojeniu pierwotnym jest grubości 1 milimetra
    Drut na uzwojeniu wtórnym jest grubości 1.6 milimetra

    Transformatory na napięcie 230V jeden transformator daje napięcie 16.5 V a drugi kiedyś odwijałem i daje 11.5V. Myślę że s tego o 16.5V można trochę odwinąć i będzie w sam raz.
  • Poziom 14  
    Kup akumulator, kable rozruchowe i prostownik z funkcją podtrzymania. Połącz to na stałe do kupy na jakimś wózku i gotowe. No może jeszcze do tego jakiś stycznik by odłączył prostownik od akumulatora, po wyłączeniu prostownika (wyjęcie wtyczki z sieci lub wyłącznikiem sieciowym), żeby nie płynął prąd z akumulatora do prostownika. To chyba jest najprostsze rozwiązanie.
  • Poziom 18  
    Dobry akumulator i prostownik ok 600zł koszt za tyle podejrzewam że kupie jakiś prostownik z rozruchem. A chciałem zbudować rozruch na prąd z sieci akumulator ile pociągnie lat ? Dobrze zrobiony rozruch na prąd z sieci będzie na długo.
    Idea tego tematu jest taka aby zbudować rozruch na prąd z sieci.
  • Poziom 14  
    No to weź jakiś w miarę dobry, a nie nadający się już do samochodu akumulator.
    Będzie rozruch nieużywany, to będzie wisiał na prostowniku stale doładowywany i gotowy do użycia. Zaletą tego rozwiązania jest niezależność od sieci i mobilność.
    Akumulator padnie, to tylko wymienisz na inny o lepszej kondycji. Najlepiej jak weźmiesz akumulator z ciężarówki. Dla ciężarówki już za mało do rozruchu, a osobówka jeszcze będzie kręcić, że ho ho
  • Poziom 18  
    Kolego "Kabelek" proszę czytać dokładnie co napisałem:
    Idea tego tematu jest taka aby zbudować rozruch na prąd z sieci.
  • Poziom 14  
    Daro1003 napisał:
    Witam.
    Poszukuję prostego projektu.......
    Czy ktoś posiada schemat takiego urządzenia może być na akumulator lub na prąd z sieci posiadam 2 gabarytowo duże transformatory może by się udało je wykorzystać.

    Więc zastanów się czego chcesz...
    Tanio rozruchu sieciowego nie zrobisz, więc lepiej kupić gotowy, ale drogo.
    Z twojego trafaka to pociągniesz może 10A, a rozrusznik potrzebuje około 100A.
    Taki mały kosztorys:
    1. Prostownik 100zł
    2. Akumulator używany cena złomu 50zł
    3. Dobre kable rozruchowe 100 zł
    4. Materiał na wózek 50zł
    Razem 300 zł

    Rozruch sieciowy gotowy >700 zł, a za porządny >1500 zł.

    I radzę dobrze poczytać specyfikację tych tanich i drogich rozruchów, bo możesz się nieźle zdziwić. Szczególnie zasadę działania
  • Poziom 18  
    Prostownik mókłbym zrobić na kicie AVT 2715 już taki jeden prostownik zrobiłem ładuję fajnie i koszt jest niedrogi elementy wychodzą jakieś 15zł trafo do takiego mam diody i mostki gretza 25A też. Natomiast akumulator to chyba teki ze złomu to nie za bardzo będzie coś z niego trzeba coś lepszego chyba.

    A o tym co pisałem na początku miałem takie coś nieduże gabarytowo z marketu z akumulatorkiem 12V i 17,2A i z kompresorem w środku ale to nie ważne. I jak to było skonstruowane że taki mały akumulatorek odpalał silnik diesla ? Tylko jak pisałem zostało mi to skradzione. Całe to był w żółtej obudowie i całkiem lekkie.
  • Poziom 14  
    To działało dokładnie tak jak to, co zaproponowałem, tylko dodali jeszcze kompresor i ładnie zapakowali.
    Tylko akumulator 17,2 Ah dłuższego rozruchu by nie wytrzymał. On tylko wspomagał akumulator samochodu. O ile się nie mylę, to trzeba było po podłączeniu parę minut poczekać by podładował się akumulator samochodu i dopiero kręcić rozrusznikiem.
    Przy głębokim rozładowaniu akumulatora ten wynalazek i tak by nie pomógł, te 17,2 Ah to za mało.
    Nie miałem na myśli akumulatora ze złomu, bo nie wiadomo w jakim jest stanie. Ale jakimś nie dawno wymontowanym z samochodu i przeznaczonym do złomowania, bo słabo kręci jak auto postoi z dwa dni. Dlatego też zaproponowałem używany akumulator z ciężarówki, bo tam są potrzebne o wiele większe moce rozruchowe.
    W ciężarówce już nie daje rady, a w osobówce jeszcze spokojnie pokręci.
    Popytaj w serwisach ciężarówek, może odsprzedają jakiś za cenę złomu.
  • Poziom 18  
    Do tego zestawu trzeba dołączyć jakiś układ podtrzymywania powiedzmy żeby to w każdej chwili było w użytku. Podłączamy pod akumulator prostownik dla podtrzymania ale nie może on być w sieci ciągle a ja nie mogę też co dzień pamiętać o podłączaniu i wyłączaniu prostownika dlatego trzeba jakiś układ aby sam włączał i wyłączał prostownik. Jakiś pomysł ?
  • Poziom 34  
    Kup jakiś programator czasowy. Jest tego sporo .
  • Poziom 18  
    Tylko takie coś mi odłączy prostownik od sieci natomiast zaciski prostownika będą na akumulatorze czy nie spowoduje to rozładowywania akumulatora ?
  • Poziom 14  
    Wysłałem ci prywatną wiadomość z linkiem.
    Zobacz to sobie, policz koszty i czas budowy i co się bardziej opłaca.
    Ten na właśnie funkcję podtrzymania, więc może być cały czas w sieci 24h.
  • Poziom 18  
    Dzięki nie jestem pewien ale chyba kit AVT 2715 też ma coś takiego muszę sprawdzić.
  • Poziom 14  
    Daro1003 napisał:
    Dzięki nie jestem pewien ale chyba kit AVT 2715 też ma coś takiego muszę sprawdzić.

    A no ma coś takiego.
    Porównaj teraz cenę kitu i gotowego z linku co wysłałem.
    A obudować to też jakoś trzeba. No chyba, że liczy się satysfakcja z samodzielnej budowy.
  • Poziom 18  
    trafo(moze być i toroid) 1kVA 12V i 4 diody 70-100A na radiatorach łaczysz zamykasz w jakiejś obudowie z kablami i palisz autko na dotyk(jeśli masz blisko jakieś gniazdko bo prostowniki rozruchowe nie lubią za długich i za cienkich kabelkow) a podtrzymanie (bufor) możesz wbudować to będziesz tylko kabelkiem łączyć autko z gniazdkiem
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To co miałeś to zwykły akumulatorek żelowy 17 Ah do tego dwa kawałki porządnego kabla i krokodylki, ładowanie było poprzez zasilacz sieciowy i rezystory, zabezpieczone jedną diodą. Ja proponuję kupić nieco większy akumulator, też żelowy, do tego ładowarka, prostownik, np w "Lidlu", Biedronce, na znanym portalu aukcyjnym były za niecałe 70 zł, z funkcją podtrzymania, cały czas akumulator może być ładowany z sieci, jak potrzebujesz, idziesz z nim do auta i odpalasz. Cała wiedza tajemna polega na maksymalnie krótkich i grubych kablach, łączących akumulatory.