Witajcie
Po latach bezproblemowej eksploatacji moją Fronterę B 2.2DTI 2001r - X22DTH spotkał problem.
Silnik pracuje nie równo. Przy dodawaniu gazu lekko trzęsie. Jest wrażenie jakby pracował na 3 garach. Nie ważne czy zimny czy ciepły. Jest wyraźnie słabszy. Dłuższa jazda skutkuje błędem P0190. Błąd czasem znika sam.
Zagadka jest następują. Odłączenie siłownika klap wirowych w dolocie i tym samym otwarcie ich na maxa sprawia, że auto pracuje normalnie. Silnik wkręca się bez problemu na obroty, pracuje równiutko idealnie. Żadne błędy się nie pojawiają.
Co zostało już sprawdzone:
- parametry pracy pompy. kąt wtrysku aktualny i zadany pokrywają się i zmieniają się - więc tłok chyba działa
- podmieniony przepływomierz
- podmieniony EGR
- podmieniony czujnik doładowania w kol. dolotowym
- sprawdzona szczelność uszczelniaczy trawersów
- podmienione zawory sterujące podciśnieniem klap, EGRa i turbo
O co chodzi?
Czemu odpięcie klap i ich otwarcie powoduje, że auto chodzi normalnie?
Po latach bezproblemowej eksploatacji moją Fronterę B 2.2DTI 2001r - X22DTH spotkał problem.
Silnik pracuje nie równo. Przy dodawaniu gazu lekko trzęsie. Jest wrażenie jakby pracował na 3 garach. Nie ważne czy zimny czy ciepły. Jest wyraźnie słabszy. Dłuższa jazda skutkuje błędem P0190. Błąd czasem znika sam.
Zagadka jest następują. Odłączenie siłownika klap wirowych w dolocie i tym samym otwarcie ich na maxa sprawia, że auto pracuje normalnie. Silnik wkręca się bez problemu na obroty, pracuje równiutko idealnie. Żadne błędy się nie pojawiają.
Co zostało już sprawdzone:
- parametry pracy pompy. kąt wtrysku aktualny i zadany pokrywają się i zmieniają się - więc tłok chyba działa
- podmieniony przepływomierz
- podmieniony EGR
- podmieniony czujnik doładowania w kol. dolotowym
- sprawdzona szczelność uszczelniaczy trawersów
- podmienione zawory sterujące podciśnieniem klap, EGRa i turbo
O co chodzi?
Czemu odpięcie klap i ich otwarcie powoduje, że auto chodzi normalnie?