Kolego
andrzej lukaszewicz , nie miałem nic złego na myśli, bez nerwów
Fakt, że ja osobiście zraziłem się do francuzów, po megance I , mimo iż była zadbana to sypała się i rdzewiała na potęgę..
Auto miało być tanie w utrzymaniu + niskie spalanie i golf IV wydaje mi się spełni te role wyśmienicie..
Mozna szukać hybrydy ale tutaj są wyższe koszty utrzymania.. - Ktoś powie ze hybrydy są bezawaryjne, owszem.. Ale hybrydy nie dasz do garażu Pana Kazia na przegląd a golfa juz tak.
406 może i owszem jest w ocynku, Astra II rzekomo tez ma ocynk a rdzewieje w zastraszającym tempie.. I z tego co widzę 406 również wiele jeździ skorodowanych.
Nie rozumiem powyższych wypowiedzi typu "ja przejechałem maluchem tysiąc km i jechało się komfortowo"
Użytkowałem wiele aut na sporych trasach, bo i głownie poruszam się tylko po trasie..
Oplem Astra II po 180 km wysiadałem cały połamany, teraz E39 aż się niechce wysiadać z auta..
I nie wiem czy to ja tak poprostu wybrzydzam czy inni zachwycają się komfortem podróżowania ciasnymi mieszczuchami z litrowymi silnikami, które przy 100km/h wydają dźwięk niczym startujący samolot

Także proszę.. Bez przesady ale autem typu Seicento czy Panda nie będzie wygodniej niż np Mercedesem S , choć nie wątpie, że wiele osób zaprzeczy :]
Dlatego w tym wypadku trzeba coś wybrać - Komfortowo nie będzie ekonomicznie, ekonomicznie nie będzie wygodnie..
Wydaje mi się również, że w Twoim przypadku bardziej opłacalne będzie LPG, z tym że nie nalezy sie wówczas sugerować wielkością silnika..
Bo przykładowo w Golfie IV z instalacją LPG silnik 1.4 spali więcej gazu niż 1.6 czy 1.8.