Witam.
Koledzy szukam pomocy, bo straciłem już nerwy do mechaników "wymieniaczy".
Jest to silnik 1.4 8V 77KM (taki jak w GP)
Założona jest instalacja LPG STAG-4 na wtryskach OMVL.
Auto w sumie pali bez zastrzeżeń, zdaje się, że normalnie jedzie, nie szarpie.
Problem jest tego typu, że jak dajmy dojeżdżam do skrzyżowania z pewną prędkością i wcisnę sprzęgło (bez hamowania silnikiem) to auto spada z obrotów coś około 300-400 obr. i po sekundzie/dwoch wraca do 900 obr. i tak się trzyma.
Nic nie faluje, nic nie przerywa.
Tak się dzieje na PB, na gazie czasem jest podobnie jak na PB a czasem po prostu zgaśnie - jest to niebezpieczne, bo tracę wtedy wspomaganie hamulców i kierownicy.
Nie wiem czy to ważne, ale mam wrażenie, że najczęściej gaśnie mi to auto jak skręcam kierownicą - np. podczas wjazdu z głównej na podporządkowaną.
ECU nie pokazuje żadnych błędów, rozrząd 100% ustawiony ok na blokadach, wymienione świece NGK - katalogowe, wymieniona cewka zapłonowa, dzisiaj juz wymieniłem już sam MAP SENSOR, ale też bez poprawy.
Gdzieś czytałem, że może być to powodem nieszczelności w dolocie, ale uszczelki pod kolektor ssący są nowe, piskałem też Plakiem na uruchomionym silniku i nic się nie działo.
Zauważyłem, że jak rano odpalę, to silnik chodzi równo i stabilnie, gdy się nagrzeje trochę to zaczynają łapać go drgawki jakby zapłon czasem wypadał.
Dodam, że na odpiętym aku. wyciągnąłem przepustnicę i wyczyściłem ją preparatem do przepustnic - wygląda jak nowa. Rozebrałem też silnik krokowy żeby zobaczyć czy tam coś nie pośniedziało itd. ale w środku czysto i sucho.
Robiłem adaptację silnika tj. odpiąłem aku. na 10 min - zwarłem klemy ze sobą, uruchomiłem silnik i na obrotach czekałem do załączenia wentylatora, po czym zgasiłem i niby ok. Silnik chodzi w miarę ok, jak wspomniałem po nagrzaniu trochę bardziej się telepie i jakby czasem zapłon wypadał, jedyne co jest to te losowe spadanie z obrotów podczas wciskania sprzęgła.
Panowie gdzie szukać?
Koledzy szukam pomocy, bo straciłem już nerwy do mechaników "wymieniaczy".
Jest to silnik 1.4 8V 77KM (taki jak w GP)
Założona jest instalacja LPG STAG-4 na wtryskach OMVL.
Auto w sumie pali bez zastrzeżeń, zdaje się, że normalnie jedzie, nie szarpie.
Problem jest tego typu, że jak dajmy dojeżdżam do skrzyżowania z pewną prędkością i wcisnę sprzęgło (bez hamowania silnikiem) to auto spada z obrotów coś około 300-400 obr. i po sekundzie/dwoch wraca do 900 obr. i tak się trzyma.
Nic nie faluje, nic nie przerywa.
Tak się dzieje na PB, na gazie czasem jest podobnie jak na PB a czasem po prostu zgaśnie - jest to niebezpieczne, bo tracę wtedy wspomaganie hamulców i kierownicy.
Nie wiem czy to ważne, ale mam wrażenie, że najczęściej gaśnie mi to auto jak skręcam kierownicą - np. podczas wjazdu z głównej na podporządkowaną.
ECU nie pokazuje żadnych błędów, rozrząd 100% ustawiony ok na blokadach, wymienione świece NGK - katalogowe, wymieniona cewka zapłonowa, dzisiaj juz wymieniłem już sam MAP SENSOR, ale też bez poprawy.
Gdzieś czytałem, że może być to powodem nieszczelności w dolocie, ale uszczelki pod kolektor ssący są nowe, piskałem też Plakiem na uruchomionym silniku i nic się nie działo.
Zauważyłem, że jak rano odpalę, to silnik chodzi równo i stabilnie, gdy się nagrzeje trochę to zaczynają łapać go drgawki jakby zapłon czasem wypadał.
Dodam, że na odpiętym aku. wyciągnąłem przepustnicę i wyczyściłem ją preparatem do przepustnic - wygląda jak nowa. Rozebrałem też silnik krokowy żeby zobaczyć czy tam coś nie pośniedziało itd. ale w środku czysto i sucho.
Robiłem adaptację silnika tj. odpiąłem aku. na 10 min - zwarłem klemy ze sobą, uruchomiłem silnik i na obrotach czekałem do załączenia wentylatora, po czym zgasiłem i niby ok. Silnik chodzi w miarę ok, jak wspomniałem po nagrzaniu trochę bardziej się telepie i jakby czasem zapłon wypadał, jedyne co jest to te losowe spadanie z obrotów podczas wciskania sprzęgła.
Panowie gdzie szukać?