To chyba mamy coś inne konstrukcje. Właśnie rozkręciłem to wszystko. Po kolei. Zdjąłem ten nawiew (jakby kto nei wiedział zdejmujemy podważając do DOŁU!!!) Od góry można połamać kratkę. Zdjąłem ten boczny panelik. I Teraz mogłem tak: albo zdjąć całą klapę schowka, albo powykręcać wszystkie śrubki pokazane w tych obrazkach uprzednio zdjąwszy wykładzinę i spróbować wyjąc go w całości. Zrobiłem to drugie myśląc że tak własciwie to da się wyjąc z klapą. Niestety wyjąc się nie udało. Od dołu trzymają jakieś zatrzaski czy czort go wie, ale ani tam nic nie widziałem, ani nie mogłem zwolnić całego ustrojstwa także poskręcałem na razie to wszystko i na dziś auta już nie mam i w poniedziałek może coś pogrzebię.
Cytat: Ostatnio jak demontowałem w 307 (0statni rocznik przed liftem) deskę to po otwarciu schowka odkręcałem ten element przy prawym ograniczniku który zwalania otwieranie schowka,
Tego punktu za bardzo nie rozumiem. U mnie z prawej strony nie ma żadnego elementu do odkręcenia. Jak zdjąłem ten panelik z boku to zdjąłem rolkę z prowadnicy i wydawało i sie że w ten sposób ten ogranicznik był już zwolniony. Problemem chyba zostały te zaczepy na dole schowka - nie mogłem tego obejść. Może klapa przeszkadzała?
Z poziomu wykładziny niestety żadnego dostępu do nagrzewnicy nie ma.