logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skąd automatyczna pralka wie ile wody jest w bębnie

grala1 07 Sty 2026 14:12 2895 26

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Pralka mierzy poziom wody przez hydrostat/presostat połączony wężykiem z bębnem, który zamienia ciśnienie słupa wody na sygnał elektryczny.
  • W wersji mechanicznej membrana przełącza styki, a w elektronicznej przesuwa rdzeń cewki; aktywny presostat z 74HC4060 generuje częstotliwość zależną od ciśnienia.
  • Układ 74HC4060 ma 14-stopniowy dzielnik częstotliwości, a na obudowach presostatów podano zakres 0–270 i 0–300 mmH2O, czyli 26 i 29 mbar.
  • Pomiar wykazuje około 44,8 Hz na wyjściu Q11 przy ciśnieniu atmosferycznym, a wzrost ciśnienia obniża częstotliwość; sama sonda może zafałszować wynik.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
Słuchaj:
  • Skąd automatyczna pralka wie ile jest wody w bębnie?
    Na początku chciałbym zaznaczyć, że opisuje tutaj rozwiązanie z jakim ja się spotkałem.
    Opis ten nie oznacza, że twoja pralka działa tak samo.
    Uważam, że jest to bardzo popularne rozwiązanie i przyznam, że ja się z innym nie spotkałem.
    Cały materiał zawarty tutaj będzie odnosił się do pralek automatycznych.

    To magiczne urządzenie w pralce, za pomocą którego to wie ona ile wody i czy jest w ogóle woda w bębnie jest zwane hydrostatem.

    Cztery presostaty do pralek na białym tle, różniące się kolorem i konstrukcją

    Hydrostat (czasami, niektórzy nazywają to presostatem) – jest urządzeniem, które przetwarza ciśnienie na sygnał elektryczny lub ciśnienie to zmienia stan styków elektrycznych.
    Hydrostat do bębna pralki podłączony jest za pomocą wężyka. Zmiana poziomu wody w bębnie powoduje zmianę ciśnienia w wężyku. Czym więcej wody tym wyższe ciśnienie. Ciśnienie to napiera na membranę umieszczoną w hydrostacie powodując jej przesunięcie. W zależności od rodzaju hydrostatu na jego wyjściu będziemy mieć zmienny sygnał elektryczny lub przełączalne styki elektryczne.
    Z tego powodu podzieliłbym presostaty na elektroniczne i mechaniczne (pamiętajcie, to tylko moje podziały i w rzeczywistości, wśród serwisantów pralek mogą być inne nazwy. Ja serwisantem nie jestem).

    Elektroniczne – na wyjściu mamy sygnał elektryczny zależny od ciśnienia.
    Mechaniczne – na wyjściu mamy elektryczne styki przełączane mechanicznie – podobnie jak w przekaźnikach.
    W presostacie czy hydrostacie to ciśnienie zmienia położenie styków zaś w przekaźnikach pole magnetyczne działające na metalowy element połączony ze stykiem.
    Poniżej na zdjęciach budowa presostatu mechanicznego.

    Zbliżenie na czarny mechaniczny hydrostat z króćcem i złączem elektrycznym
    Presostat mechaniczny z widocznymi złączami elektrycznymi i śrubami regulacyjnymi.
    Zbliżenie na mechaniczny presostat pralki z widocznymi złączami i śrubami regulacyjnymi
    Wnętrze mechanicznego presostatu z widocznymi stykami i sprężyną
    Wnętrze mechanicznego presostatu z widoczną sprężyną i stykami elektrycznymi
    Rozebrany mechaniczny presostat z widoczną membraną i stykami elektrycznymi

    Mamy tutaj membranę na którą działa ciśnienie powietrza zmieniające się pod naporem wody w bębnie. Przesunięcie membrany powoduje przesunięcie elementu, który to przesuwa styki elektryczne.

    Natomiast w hydrostacie elektronicznym membrana powoduje przesunięcie metalowego elementu (elementu ferromagnetycznego), który to pracuje jako rdzeń we wnętrzu nawiniętej cewki. Ruch tego elementu powoduję zmianę indukcyjności cewki.
    Dwa presostaty elektroniczne z czarną membraną i widoczną cewką miedzianą
    Dwa elektroniczne presostaty z widocznymi płytkami PCB i złączami.
    Dwa elektroniczne presostaty z widoczną cewką i obudową z tworzywa sztucznego
    Rozłożony mechaniczny presostat z widocznymi sprężynami i membraną na białym tle
    Element membrany presostatu z metalowym trzpieniem i uszczelką gumową
    Widok z przodu elektronicznego presostatu z widocznym układem scalonym i złączami

    Jak widać budowa presostatu nie jest skomplikowana. Presostat mechaniczny jest dość prosty do sprawdzenia. Wystarczy tylko dmuchnąć w wężyk i nasłuchiwać czy styki się przełączyły. Można też to sprawdzić multimetrem. Jednak w ten sposób nie sprawdzimy przy jakim ciśnieniu dochodzi do przełączenia styków i czy to ciśnienie jest poprawne.
    W obu rodzajach presostatów mamy śrubę regulacyjną za pomoc której regulujemy siłę sprężyny która to przeciwstawia się ciśnieniu z wężyka. W presostatach mechanicznych czasem możemy spotkać większą ilość śrub do regulacji styków. Możemy też spotkać okazy z większą liczbą styków.

    Presostat elektroniczny jest trochę bardzie skomplikowany a jak widać na powyższych zdjęciach może również posiadać dodatkowe elementy elektroniczne.

    Tutaj możemy dokonam kolejnego podziału – podzieliłbym to na aktywne i pasywne presostaty.

    Pasywne to te bez układów elektronicznych, aktywne to te z układami elektronicznymi.
    Te z elementami elektronicznymi są moim zdaniem bardziej interesujące i poświęcę im tutaj więcej uwagi.

    Presostat elektroniczny jest podpięty do programatora (czy też sterownika) pralki. W przypadku pasywnego presostatu programator ma wbudowany generator częstotliwości a zmiana pozycji rdzenia w cewce powoduje zmianę częstotliwości. W presostatach aktywnych, generator umieszczony jest w presostacie. Programator odczytuje tylko generowaną częstotliwość z presostatu.

    Presostat aktywny można łatwo sprawdzić za pomocą oscyloskopu czy miernika częstotliwości. Wystarczy go podpiąć do zasilania i mierzyć częstotliwość na wyjściu dmuchając w wężyk. Oczywiście w ten sposób sprawdzimy czy działa ale tak jak w przypadku presostatu mechanicznego nie będziemy pewni czy częstotliwość na wyjściu jest poprawna w stosunku do ciśnienia w wężyku. Może np. sprężyna straciła swoje właściwości, może ktoś kręcił śrubą która ją napina a może membrana jest dziurawa.

    Zbliżenie uszkodzonej gumowej membrany z presostatu pralki trzymanej w rękach

    Tutaj akurat dziurawa membrana z presostatu mechanicznego - presostat przełączał styki przy dmuchaniu w niego. Czy działał tak do końca życia pralki? Ciężko stwierdzić bo ja go dostałem po pewnym czasie jak pralka poszła do utylizacji. Pralka umarła na co innego. Dziury w membranie mogły powstać już po śmierci pralki. Mogły być i też z jej życia ale wtedy raczej powinna pobierać więcej wody przy takim uszkodzeniu.

    W naszym przypadku presostat elektroniczny aktywny jest z układem 74Hc4060.
    Układ 74HC4060 jest cyfrowym układem scalonym należącym do rodziny CMOS.
    Jest to licznik binarny z wbudowanym generatorem oscylatora.
    Układ zawiera 14-stopniowy dzielnik częstotliwości, który dzieli sygnał zegarowy przez kolejne potęgi dwójki.
    Dzięki temu na jego wyjściach pojawiają się sygnały o coraz mniejszej częstotliwości.
    74HC4060 posiada wejścia umożliwiające podłączenie zewnętrznego rezonatora kwarcowego lub obwodu RC bądź LC.
    Może więc samodzielnie generować sygnał zegarowy bez dodatkowego generatora.
    Układ pracuje w szerokim zakresie napięć, zazwyczaj od 2 do 6 V.
    Charakteryzuje się niskim poborem mocy, typowym dla technologii CMOS.
    Posiada wejście RESET, które zeruje licznik i ustawia wyjścia w stan niski.
    Wyjścia licznika są oznaczone jako Q i odpowiadają kolejnym podziałom częstotliwości.
    Układ jest często stosowany jako generator opóźnień czasowych.
    Wykorzystuje się go także do tworzenia zegarów elektronicznych.
    Może służyć jako dzielnik częstotliwości w układach cyfrowych.
    Znajduje zastosowanie w urządzeniach takich jak timery, alarmy czy sterowniki.
    Dzięki swojej prostocie i niezawodności jest popularny w projektach edukacyjnych i hobbystycznych.
    Rodzina CMOS to grupa układów scalonych wykonanych w technologii komplementarnych tranzystorów MOS.
    Nazwa CMOS pochodzi od angielskiego Complementary Metal-Oxide-Semiconductor.
    W technologii tej stosuje się jednocześnie tranzystory typu n oraz p.
    Dzięki temu układy CMOS pobierają bardzo mało energii, szczególnie w stanie spoczynku.
    Charakteryzują się również niewielkim nagrzewaniem podczas pracy.
    Rodzina 74HC, do której należy 74HC4060, jest szybszą wersją klasycznych układów CMOS z serii 4000.
    Technologia CMOS jest obecnie powszechnie stosowana w nowoczesnej elektronice ze względu na energooszczędność i niezawodność.
    Czyli nasz układ w połączeniu z cewką generuje jakiś przebieg, którego częstotliwość zależy od położenia rdzenia w cewce czyli od ciśnienia w wężyku.
    Mowa wyżej była o tym że jest to dzielnik częstotliwości. Zobaczmy więc co mamy na poszczególnych wyjściach i spróbujmy policzyć jaką częstotliwość generuje nam nasz generator wraz z cewką.
    Niby mamy napisane że jest to 14 stopniowy dzielnik a na rysunku z pinoutem z dokumentacji mamy tyko 10 wyjść Q.
    Jak zobaczymy schemat blokowy naszego układu to zauważymy, że niektóre wyjścia nie są wyprowadzone na zewnątrz.

    Schemat funkcjonalny i logiczny układu 74HC4060, 14-bitowego dzielnika częstotliwości

    Poniżej zdjęcia tego co mamy na poszczególnych wyjściach przy ciśnieniu atmosferycznym.

    Q13
    Multimetr pokazujący pomiar częstotliwości 11,20 Hz w trybie AUTO

    Q12
    Miernik częstotliwości pokazujący wartość 22,41 Hz na drewnianym stole warsztatowym

    Q11
    Multimetr cęgowy pokazujący częstotliwość 44,80 Hz w trybie pomiaru Hz

    Q9
    Pomiar częstotliwości 179,3 Hz na mierniku cęgowym True RMS

    Q8
    Miernik częstotliwości pokazujący wartość 358,4 Hz w trybie AUTO

    Q7
    Multimetr pokazujący częstotliwość 177,1 Hz na drewnianym blacie

    Q6
    Cyfrowy miernik cęgowy pokazuje pomiar częstotliwości 1434 Hz.

    Q5
    Miernik cyfrowy pokazujący częstotliwość 2868 Hz podczas pomiaru

    Q4
    Wyświetlacz miernika pokazujący częstotliwość 5737 Hz (5,737 kHz)

    Q3
    Multimetr z pomiarem częstotliwości 1147 Hz ustawiony na funkcję kHz

    Może zapiszę te pomiary w formie tabelki, będziemy mogli wtedy coś zauważyć.

    WyjścieCzęstotliwość [Hz]
    Q1311,20
    Q1222,41
    Q1144,80
    Q9179,30
    Q8358,4
    Q7717,1
    Q61434
    Q52868
    Q45737
    Q31147


    Widzimy, że czym niższy numer wyjścia tym częstotliwość jest wyższa. Każde następne wyjście ma dwa wyższą częstotliwość. Q13 – 11,2Hz, Q12- 22,41Hz, Q11 – 44,8Hz.
    Możemy tak sobie mnożyć te wyjścia przez 2 lub użyć potęg liczby 2 by szybciej wyliczać co jest na poszczególnych wyjściach.
    Q13 to tak naprawdę wyjście nr 14 czyli 2^14 (2 do potęgi 14)=16384
    Wyjście Q9 to wyjście 10 czyli 2^10=1024
    Między wyjściem Q13 a Q9 mamy różnicę 4 czyli 2^4=16
    Czyli 11,2Hz x 2^4= 179,2Hz
    Miernik pokazał nam na wyjściu Q9 179,3Hz.

    W ten sam sposób możemy policzyć jaka częstotliwość jest na naszym generatorze czyli teoretycznie na wyjściu Q0 – jak to wcześniej napisałem, mamy 14 stanowy dzielnik.
    11,2Hz x 2^14=11,2Hz x 16384 = 183500Hz = 183,5kHz
    Zobaczmy więc co pokazuje nam pomiar pomiędzy pinem 10 i 11 naszego układu.

    Wykres przebiegu sygnału z oscyloskopu z wyraźną falą trójkątną

    Trochę to dziwne. Skąd tam 164kHz?
    Przecież z wyliczeń wychodzi 183,5kHz. No dobra, jakiś błąd pomiarowy miernika pomnożony przez 2^14 ale żeby aż prawie 19,5kHz różnicy. Trochę duży ten błąd nam wyszedł.
    Jakiś pomysł skąd to się mogło wziąć?

    Jak wcześnie napisałem mamy tam generator LC pomiędzy wejściem 10 i 11.
    Poniżej schemat naszego układu na presostacie.

    Schemat układu z generatorem LC oparty na układzie scalonym 74HC4060.

    Przepraszam za "odręczny" rysunek.
    Podpinając miernik czy też oscyloskop za pomocą sondy do naszego układu wprowadzamy w nim zmiany poprzez podłączenie do niego dodatkowej rezystancji czy też pojemności. Te dodatkowe wartości wprowadzają zmiany w generatorze LC przez co nasz przebieg jest inny gdy podpinamy sondę i inny gdy jej tam nie ma.
    Oznacza to, że tak naprawdę mamy inną częstotliwość na naszym generatorze a próbując ją zmierzyć zmieniamy w tym samym czasie częstotliwości na każdym wyjściu naszego układu.
    Może się okazać, że inną częstotliwość zmierzymy mierząc multimetrem na generatorze a inną mierząc np. oscyloskopem czy innym multimetrem.
    Zobaczmy co się stanie jak będziemy mierzyć w tym samym czasie częstotliwość na generatorze i na wyjściach układu.

    Przebieg sinusoidalny 176,1 kHz na ekranie oscyloskopu z ustawieniami pomiaru

    Przebieg sygnału 176,1 kHz na ekranie oscyloskopu

    Widać teraz, że nasz dzielnik zaczyna działać lepiej.
    Na generatorze mamy jakieś 176,1kHz.
    Np. na wyjściu Q13 mamy 10,59Hz

    Wykres sygnału prostokątnego z oscyloskopu, częstotliwość 10,59 Hz

    Czyli 10,59Hz x 2^14 = 173,5kHz
    Teraz to różnica 2,6kHz. Niby też dużo ale 2^14 to 16384.
    2600Hz:16384=0,15Hz
    Czyli błąd pomiarowy 0,15Hz

    Inny przykład.
    Wyjście Q4

    Wykres sygnału prostokątnego 5,41 kHz na ekranie oscyloskopu cyfrowego

    Czyli 5,41kHz x 2^5 = 5,41kHz x 32 = 173,12kHz
    Różnica to 2,68kHz czyli 2680Hz:16384=0,16Hz

    Widzicie jak niewielki błąd pomiaru częstotliwości na wyjściu może zmienić wynik wyliczeń?

    Nasz presostat ma podpięte wyjście pod 11 nogę układu 74HC4060, czyli pod wyjście Q11 tego układu.
    Mamy tutaj 44,8Hz przy ciśnieniu atmosferycznym.
    Przy zwiększaniu ciśnienia mamy mniejszą częstotliwość na wyjściu presostatu.
    Zmniejszanie ciśnienia na wejściu presostatu podnosi częstotliwość na wyjściu.
    Poniżej film jak to wygląda przy podaniu podciśnienia i ciśnienia na wężyk presostatu.




    Na zdjęciach presostatów można zauważyć, że czasami producent podaje tam ciśnienie.
    Na elektronicznych mamy podane 0-270 i 0-300mmH20 (milimetrów słupa wody).
    Jest to 26 i 29mbar. Ciśnienie dość niskie.
    Chciałem pobawić się ręczną pompką ciśnienia i tymi presostatami ale wystarczy lekko nacisnąć pompkę i już przekraczamy ten zakres.

    Poniżej macie link do opisu mechanicznego presostatu, gdzie widać jak pracę styków.
    Opis wykonany przez kolegę z forum.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3934328.html

    Jak kogoś interesują inne elementy pralki to poniżej link do pozystorowej blokady pralki.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3810116.html

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Offline 
    grala1 napisał 9824 postów o ocenie 5054, pomógł 1496 razy. Mieszka w mieście Kalisz. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 21802168
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7337
    Pomógł: 17
    Ocena: 5711
    Ciekawa sprawa, nie wiedziałem że tak mocno rozbudowały się hydrostaty, kojarzę jeszcze te proste wersje z pralek automatycznych elektromechanicznych, gdzie elektronika nie występowała.

    Dobre byłyby kolejne odcinki:
    -jak pralka wykrywa pianę
    -jak pralka wyważa pranie
    -jak pralka kontroluje drgania podczas wirowania

    Teoretycznie domyślam się jak te powyższe funkcje mogą być zrobione, jednak nic nie zastąpi takiego materiału jak ten, gdzie w praktyce widzimy jak coś jest zbudowane i jak działa.
  • #3 21802220
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3263
    Pomógł: 260
    Ocena: 717
    Ja przy diagnozie usterki swojej pralki rozebrałem presostat i też zauważyłem ten rdzeń cewki i scalak, domyślając się jak to działa zamiast presostatu podłączyłem generator i sprawdzałem czy elektronika reaguje na napełnianie bębna. U mnie na wyjściu oscylowało to w okolicach chyba w okolicach kilkuset Hz. Ale pomysł jest fajny na bezkontaktowe sprawdzanie poziomu wody w jakimś zbiorniku.
  • #4 21802440
    metalMANiu
    Poziom 21  
    Posty: 619
    Pomógł: 11
    Ocena: 242
    Jawi_P napisał:
    pomysł jest fajny na bezkontaktowe sprawdzanie poziomu wody w jakimś zbiorniku.

    Ja od razu pomyślałem o pomiarze poziomu deszczówki. Tylko podany przez Autora zakres pomiaru (300 mm) jest stanowczo za niski.
    Jednak są alternatywne rozwiązania dla hobbystów, np. gotowe moduły z czujnikiem HX710:

    Moduł czujnika ciśnienia HX710 na czerwonej płytce PCB z widocznymi pinami
    Zakres pomiarowy 0-40 kPa, więc ok. 4 metry słupa wody.
  • #5 21802757
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2026
    Presostaty mają bardzo szerokie zastosowanie w sprzęcie AGD, działają też w piekarnikach i lodówkach, ale tam mają inną budowę.
    TechEkspert napisał:
    jak pralka kontroluje drgania podczas wirowania

    W dużej mierze jest to zasługa układu zawieszenia bębna i betonowych kloców ważących kilkadziesiąt kg. Czy obecnie producenci stosują jakieś bardziej wyrafinowane sposoby, typu robotyczne ramię w bębnie, czy tylko takie hasło marketingowe, tego nie wiem, ale też bym się dowiedział.
    Bo reklamy to jedno a rzeczywistość to ekonomia. Przykładowo nie słyszałem nigdzie w reklamach o wspaniałej masie bitumicznej w zmywarkach, dzięki której naczynia nabierają wspaniałego blasku i aromatu świeżego asfaltu :D a jest to masowo stosowane.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #6 21802978
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4705
    Pomógł: 550
    Ocena: 1419
    W zmywarce jest to mata wygłuszająca nie mające styku z wodą.
    W pralce wyważenie jest realizowane za pomocą pomiaru prądu przez silnik, wyważony ma cały czas podobny pobór a nie wyważony się zmienia podczas obrotu bębna.
  • #7 21803272
    Denar83
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Pomógł: 1
    Ocena: 17
    >>21802978 lub mała prądnica tachometryczna zamieniająca prędkość kątową w napiecie. Przy dobrym wyważeniu napiecie będzie względnie niezmienne, a przy niewyważeniu zacznie oscylować.
  • #8 21803598
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7111
    Pomógł: 537
    Ocena: 1935
    W niektórych pralkach stosuje się też oprócz hydrostatu przepływomierz w obwodzie hydraulicznym. Dzięki temu jest realizowana tzw. "automatyka wagowa" oraz kontrola czy nie następuje zbyt duże spienienie detergentu.
  • #9 21803607
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2026
    Zbych034 napisał:
    W zmywarce jest to mata wygłuszająca nie mające styku z wodą.

    Słyszałem o innym jej przeznaczeniu, co nie zmienia faktu, że razem ze świeżo zakupioną piękną nowoczesną zmywarką, przywożą do domu kawałek asfaltu a z pralką kawał betonu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21803640
    krakarak
    Poziom 42  
    Posty: 8869
    Pomógł: 681
    Ocena: 1850
    Rewelacyjnie napisany artykuł, który w wyjątkowo przejrzysty sposób opisuje działanie elementu odpowiedzialnego za pomiar obecności wody. Nareszcie coś godnego Elektrody a nie dyrdymały w Hyde Park.
    Ze swojej strony chciałbym bardzo podziękować koledze za włożony wkład i poświęcony czas nad tym tematem.
    Mam też nadzieję, że Gulson nagrodzi autora...
    Pozdrawiam i dziękuję za artykuł.
  • #11 21803678
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 674
    @grala1 dziękuję za włożony czas.
    Temat bardzo ciekawy .
    Dzięki niemu moja wiedza poszła trochę do przodu.
    Człowiek ciągle się czegoś uczy.
  • #12 21803689
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7297
    Pomógł: 197
    Ocena: 2637
    AVE...

    Dla tych, co są zainteresowani ogólną budową pralki i jej historią, polecam ten świetny film sprzed czasów wszędobylskich mikrokontrolerów:





    Jest też ciekawa prezentacja z konferencji 39C3 na temat "hakowania" pralek i innego sprzętu AGD:



  • #13 21803706
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7111
    Pomógł: 537
    Ocena: 1935
    krakarak napisał:
    Nareszcie coś godnego Elektrody

    Tak jeszcze w uzupełnieniu i oczywiście nie ujmując nic autorowi, którego też doceniam za poświęcony czas, włożony wysiłek i poruszenie przy okazji tematyki związanej z dzielnikami częstotliwości i błędami pomiarowymi to mimo wszystko ten temat jak i wiele podobnych jakie pojawiają się teraz na elektrodzie to nic innego jak tzw. inżynieria wsteczna. Czyli rozbieramy coś i analizujemy żeby sprawdzić jak jest zbudowane i na jakiej zasadzie działa. A takich tematów przybywa chyba głównie dlatego że jest co raz mniej dostępnej szczegółowej dokumentacji technicznej dotyczącej danych podzespołów czy całych urządzeń. Bo gdyby była dokumentacja to wystarczyłoby po nią sięgnąć, przeanalizować i w zasadzie efekt byłby podobny.

    Z drugiej strony fakt że dokumentacja techniczna jest czasem mało "zjadliwa" dla amatora i takie tematy potrafią w sposób bardziej przystępny pokazać co i jak jest zrobione.

    Jest jeszcze ten ciekawy aspekt, że wiele z pozoru skomplikowanych w działaniu urządzeń, gdy się je rozbierze na czynniki pierwsze i przeanalizuje to okazuje się w gruncie rzeczy prostych w działaniu. A tylko marketingowo jest to sprzedawane jako nie wiadomo jak zaawansowana technologia czy "inteligencja".
  • #14 21803990
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    TechEkspert napisał:
    -jak pralka wyważa pranie


    Jakieś 20 lat temu pracowałem w firmie instalującej pralnie przemysłowe (szpitale, wojsko...). Pralnice mające nawet ponad 100 kg wsadu, najmniejsze miały jakieś 20 kg, o ile pamiętam. Technologia była prosta i skuteczna:
    Po ostatnim płukaniu, bez spustu wody, włączyć obroty bębna na tyle duże, żeby pranie przestało odrywać się od ścianek. Opór wody znajdującej się w pralnicy szybko i równo rozkłada wsad po ściankach, a wtedy włączyć spust - oczywiście nie zatrzymując obrotów. I tyle, wystarczy podnieść obroty do wirowania :-)

    Od wielu lat przeklinam swoją domową pralkę AMICA, która robi dokładnie odwrotnie: zatrzymuje się i wypompowuje wodę, tworząc wielką i ciężką grudę mokrych łachów na dnie. A potem wielokrotnie rozpędza się i zwalnia, ale bęben nigdy się nie wyważa. Wirowanie powyżej 400 obr/min powoduje, że u sąsiada odpada tynk z sufitu. Ale łajza nie chce się popsuć, choć czekam z utęsknieniem, żeby nie wyrzucać sprawnego sprzętu...

    No ale w sklepie nie można zrobić próbnego prania, więc skąd miałem wiedzieć? Więcej tej marki nie dotknę nawet długim kijem :-(
  • #15 21804007
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27588
    Pomógł: 1405
    Ocena: 6435
    zgierzman napisał:
    Od wielu lat przeklinam swoją domową pralkę AMICA, która robi dokładnie odwrotnie: zat

    Inżynierowie bez pojęcia . to projektowali.
  • #16 21804068
    reaven22
    Poziom 31  
    Posty: 1501
    Pomógł: 106
    Ocena: 1367
    zgierzman napisał:
    Wirowanie powyżej 400 obr/min powoduje, że u sąsiada odpada tynk z sufitu. Ale łajza nie chce się popsuć, choć czekam z utęsknieniem, żeby nie wyrzucać sprawnego sprzętu



    Wykręciłeś śruby transportowe trzymające bęben ?? ;)
  • #17 21804080
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    reaven22 napisał:
    Wykręciłeś śruby transportowe trzymające bęben ??


    Gdyby nie emotka, to pomyślałbym, że chcesz mnie obrazić.

    zgierzman napisał:
    zatrzymuje się i wypompowuje wodę, tworząc wielką i ciężką grudę mokrych łachów na dnie. A potem wielokrotnie rozpędza się i zwalnia, ale bęben nigdy się nie wyważa.
  • #18 21804118
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29553
    Pomógł: 150
    Ocena: 6139
    krakarak napisał:
    Mam też nadzieję, że Gulson nagrodzi autora...

    Racja, że bardzo dobry artykuł. Będzie nagrodzony.
  • #19 21804152
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7111
    Pomógł: 537
    Ocena: 1935
    zgierzman napisał:
    Od wielu lat przeklinam swoją domową pralkę AMICA, która robi dokładnie odwrotnie: zatrzymuje się i wypompowuje wodę, tworząc wielką i ciężką grudę mokrych łachów na dnie. A potem wielokrotnie rozpędza się i zwalnia, ale bęben nigdy się nie wyważa.

    Tak robi niestety chyba większość domowych pralek. Czyli najpierw kilkukrotne i w miarę energiczne wystartowanie bębna, ale już bez wody, żeby tym sposobem jakoś spróbować równomiernie rozłożyć pranie przed wirowaniem.
    Może to kwestia mocy samych silników w domowych pralkach? Nie tak łatwo jest rozkręcić bęben do wyższych obrotów gdy jest jeszcze w nim woda.
  • #20 21804267
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    kris8888 napisał:
    Może to kwestia mocy samych silników w domowych pralkach? Nie tak łatwo jest rozkręcić bęben do wyższych obrotów gdy jest jeszcze w nim woda.


    Z pewnością nie jest to problem mocy silnika. Silnik musi mieć zapas mocy, aby później ten (niewyważony) bajzel rozkręcić do 1200 czy 1500 obr/min. A w czasie normalnego cyklu prania/płukania bęben obraca się na tyle szybko, że pranie odrywa się od ścianki gdzieś w 2/3 albo 3/4 wysokości. Wystarczy tylko odrobinę więcej, żeby siła odśrodkowa utrzymała je na ściance aż do najwyższego punktu.

    Inna rzecz, że w czasach mojej roboty w tym przemyśle poziom wody w pralnicy musiał być odpowiednio wysoki. Przekładając to na pralkę domową: przy zatrzymanym bębnie woda powinna być wyraźnie widoczna w okienku - tak może 1/5, albo i 1/4... Przy płukaniu może nawet więcej. Teraz domowe pralki są w absurdalnie ECO i piorą oraz płuczą prawie na sucho. Więc może dlatego ten przemysłowy sposób się nie sprawdza? W kotle nie ma dość wody, aby go zastosować.

    Skuteczność prania zależy od trzech czynników: działania mechanicznego, temperatury i odpowiedniej ilości roztworu detergentu. Nowoczesne TURBO ECO zapewnia tylko ten pierwszy, dwa pozostałe są tak ograniczone, że byle plama z oleju roślinnego wymaga super traktowania, reklam magicznych środków w TV, i dla przeciętnej osoby jest dylematem "wyrzucić, czy próbować wyprać?". Ktoś, kto prał w pralce WIATKA, czy POLAR nie miewał takich rozterek - co najwyżej do super trudnych zadań dokładał trochę więcej proszku.
  • #21 21804416
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4705
    Pomógł: 550
    Ocena: 1419
    Po odpompowaniu wody pralka wstępnie wchodzi na dość niskie obroty aby dokonać wstępnego odwirowania, następnie pralka próbuje rozłożyć pranie i wchodzi na wysokie obroty. Na sam koniec włącza maksymalne obroty i dokonuje ostatecznego odwirowania. Po odwirowaniu robi parę wolnych obrotów w prawo i lewo aby rozłożyć luźno pranie w celu ograniczenia zagnieceń. Przyczyną nie wejścia na wysokie obroty w90% przypadkach jest mała ilość prania w braku możliwości rozłożenia prania
  • #22 21804476
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1128
    Pomógł: 76
    Ocena: 378
    TechEkspert napisał:

    -jak pralka wykrywa pianę
    -......
    -jak pralka kontroluje drgania podczas wirowania


    Też jestem ciekaw :)

    Co do wyważenia prania, to z obserwacji mojej, piętnastoletniej pralki BOSCH, widzę, że pralka robi to zwiększając powolutku obroty przed wirowaniem.
    Te ubrania które znajdują się bezpośrednio przy ściance bębna i i działa już na nie siła odśrodkowa zdolna utrzymać je przy ściance, pozostają na swoim miejscu. Natomiast te znajdujące się bliżej osi obrotu odpadają i "przewracając się" w bębnie, "szukają sobie" miejsca w którym siła odśrodkowa będzie na tyle duża aby dany element odzieży pozostał w tym miejscu.
    Dlatego też, tak jak napisał Kolega Zbych034:
    Zbych034 napisał:
    .....Przyczyną nie wejścia na wysokie obroty w90% przypadkach jest mała ilość prania w braku możliwości rozłożenia prania

    zbyt mała ilość prania powoduje, że nie jest ono w stanie równomiernie się rozłożyć i gromadzi się w jednej sekcji bębna pomiędzy jego skrzydełkami.
  • #23 21804855
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12855
    Pomógł: 1167
    Ocena: 3439
    TechEkspert napisał:
    jak pralka wykrywa pianę

    Jest w górze kosza dziura z gumową rurką na zewnątrz. Tą dziurą wydobywa się piana na zewnątrz kosza. Kiedyś w nowej pralce Candy siostra włożyła firanki do prania i nie wiem czy za dużo proszku czy zły system prania. Cała podłoga w łazience była w pianie i wodzie.
  • #24 21804935
    austin007
    Poziom 17  
    Posty: 768
    Pomógł: 6
    Ocena: 278
    zgierzman napisał:
    Wirowanie powyżej 400 obr/min powoduje, że u sąsiada odpada tynk z sufitu

    Pewnie sprawdzałeś, ale może amortyzatory się skończyły , ew może dać o nieco większym tłumieniu :) No ale algorytm , który opisałeś jest formą sabotażu twórcy. Mokre pranie w dużej ilości, niewyważone, zdemoluje szybko zawieszenie oraz otoczenie pralki (w tym właściciele i sąsiedzi).

    Dodano po 8 [minuty]:

    metalMANiu napisał:
    gotowe moduły z czujnikiem HX710:

    Znasz podobny , tani chiński moduł o zakresie do 10kPa? Potrzebuję do 0.5-1 m ale dokładnie. Tam jest ADC 24bit ale nie wiem jak sam czujnik jest stabilny, Jeśli ADC nie pływa to ucięcie mu z zakresu 2-4 bity nie byłoby problemem gdyby był stabilny i powtarzalny.
  • #25 21805120
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 25  
    Posty: 996
    Pomógł: 46
    Ocena: 147
    zgierzman napisał:
    Pralnice mające nawet ponad 100 kg wsadu, najmniejsze miały jakieś 20 kg, o ile pamiętam. Technologia była prosta i skuteczna:

    Jaka średnica bębna, jakie łożyska, obroty, moc silnika? Co do Amici - coś masz uszkodzone.
  • #26 21805151
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7337
    Pomógł: 17
    Ocena: 5711
    Kojarzę takie pralnice i pracowały one bez bocznych ścianek, była widoczna obudowa bębna i hydraulika. Nie wiem czy to taki standard czy akurat były podczas serwisowania lub diagnozowania przecieków.
  • #27 21805793
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    Dobromir pomysłowy napisał:
    zgierzman napisał:
    Pralnice mające nawet ponad 100 kg wsadu, najmniejsze miały jakieś 20 kg, o ile pamiętam. Technologia była prosta i skuteczna:

    Jaka średnica bębna, jakie łożyska, obroty, moc silnika? Co do Amici - coś masz uszkodzone.


    Szczegółów nie pamiętam ale pogooglaj sobie firmy JENSEN, GIRBAU, D'HOOGE, IPSO...
    Choćby to:
    https://www.girbau.com/product-page?series=HS

    Duże pralnice do szpitali mogą występować też w wersji higienicznej - pracują wbudowane w ścianę, mają dostęp do bębna z dwóch stron. i załadunek brudnego wsadu jest po jednej stronie ściany (strona brudna), a wyładunek po drugiej (strona czysta).
    https://ipso.com/en/washer-extractors/washer-extractors-for-hygienic-environments/

    Największa jaką instalowałem to pralnica tunelowa wielkości autobusu. Bez osprzętu zajmowała całą naczepę TIR-a z zapasem liczonym na centymetry. Załadunek co kilka minut 50 kg wsadu... Wrzucam pdf-a o pralnicach tunelowych, gdyby ktoś był zainteresowany.

    Przez kilka lat nauczyłem się co nieco o praniu, widziałem niejedną pralkę i w niejednej byłem w środku (bo żeby coś naprawić trzeba było wleźć pod obudowę, albo przynieść drabinkę i wejść na górę)... Napisałem też "kilka" programów prania, bo w przemysłowych maszynach była taka opcja. Niektórzy klienci mieli specyficzne potrzeby.
    AMICA była g#$&*@%a od nowości.
    Załączniki:
    • D1367.pdf (8.68 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • pralnice-z-bariera-higieniczna.pdf (1005.93 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • senking.pdf (474.23 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Słuchaj:

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Automatyczne pralki mierzą poziom wody w bębnie za pomocą hydrostatu (zwany także presostatem), który przetwarza ciśnienie wody na sygnał elektryczny. Hydrostat jest połączony z bębnem za pomocą wężyka, a zmiana poziomu wody powoduje zmianę ciśnienia w wężyku, co przesuwa membranę w hydrostacie i zmienia stan styków elektrycznych. W niektórych modelach stosuje się dodatkowo przepływomierze do kontroli ilości wody i spienienia detergentu, co umożliwia automatyczną regulację ilości wody (automatyka wagowa). Wyważanie prania realizowane jest poprzez pomiar prądu silnika lub wykorzystanie prądnicy tachometrycznej, które wykrywają zmiany obciążenia i drgania podczas wirowania. W pralniach przemysłowych stosuje się metody mechaniczne rozkładania prania na bębnie podczas wirowania, natomiast w domowych pralkach często stosuje się wielokrotne rozkręcanie i zwalnianie bębna bez wody, co bywa mniej efektywne i powoduje nierównomierne rozłożenie wsadu. Dyskusja porusza także kwestie konstrukcyjne, takie jak zawieszenie bębna i masy tłumiące drgania, a także problemy z nadmiernym pienieniem i skutecznością prania przy niskim poziomie wody. Wspomniano o przykładach czujników ciśnienia o różnych zakresach pomiarowych oraz o praktycznych doświadczeniach z diagnozowaniem i naprawą hydrostatów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA