Witam, normalnie już mi ręce opadają. Pierwszy taki przypadek w mojej praktyce. Początkowo BMW ciężko odpalało ( raz lepiej raz gorzej tj. nawet kilkadziesiąt sekund kręcenia ), po odpaleniu pracowało równo, niestety mocne depnięcie gazu powodowało że gasł, przy delikatnym gazowaniu, wkręcał się ale strzelał bo miał nieprawidłową mieszankę ( wnioskuję że za bogatą bo czuć mocno benzynę) . Po kilku dniach stania przestał już całkowicie odpalać. Błędów poza pojawiającym się czasem błędem zaworu powietrza dodatkowego nie ma. Ciśnienie paliwa w okolicach 2,5 bara. Podmieniałem już zawór na listwie, czujnik połozenia wału, wałka, pompę paliwa, Tester jaki posiadam to AUTOCOM i pokazuje mi że temperatura silnika ma 8 stopni ( mniej więcej się zgadza z temp. otoczenia ) temp. powietrza zasysanego o dwa stopnie wyższa ale temp. płynu chłodzącego na wyjściu z chłodnicy to +58stopni, po podmiańce na nowy zmian nie widać. Ilość zasysanego powietrza przy próbie odpalenia to 9-10 kg/h , kąt wyprzedzenia wtrysku przy kręceniu to 7-9 stopni. Iskra jest ale zalewa świece. Sterownik oglądałem i nie widać żadnych nieprawidłowości. Dodam jeszcze że jak wcześniej odpalał to na gazie pracował prawidłowo. W tej chwili gaz zakręciłem w celu wykluczenia zakłuceń ze strony tejże instalacji. Zastanawiam się nad przestawionym rozrządem, uszkodzonym impulsatorem ( wieńcem ) wału korbowego. Bo ewidentnie go zalewa i jak wyczyszczę świece to przez chwilę ma ochotę odpalić. Błagam o pomysł bo mi już własnych brakuje. 