Witam.
W skrócie napiszę, o co chodzi…
Znalazłem alternator Mitsubishi A2T04677, o mocy 12V 65A.
Pomyślałem… rozbiorę go i przerobię…
Wzory miałem takie...
Kupiłem magnesy 20/20/5mm i zainstalowałem je wybierając opcję łatwiejszą do wykonania (domowym sposobem na kolanie i na dywanie… z małym doświadczeniem i elektroniczną wiedzą).
Po złożeniu, ku mojemu zdziwieniu chodzi… tzn., kręci się i coś wskazuje.
A więc tak… miernik pokazuje… po kręceniu wiertarki (zwykłej najtańszej, Mannesmann 600Watt Drehzahl: 0-2. 800/min, Schlagzahl: 29.000/min.) Wiertarka napędza alternator z czoła (łeb w łeb), bez żadnego wzbudzenia (zewnętrznego źródła zasilania).
Na jednej cewce (z trzech) pokazuje w przybliżeniu ≈ 13,5V
Prąd stały≈ 20V
Prąd zmienny≈ 40V
Ampery- nie wiem jak zmierzyć…
I teraz mam kilka pytań.
1. Po podłączeniu w obieg żarówki H3 12V 55W (świeci tak, jak miałoby ją spalić), pokazało mi na mierniku 4A. Bezpośrednio ponad 11A przy średnich obrotach wiertarki (więcej nie kręciłem, bo czułem opór na wiertarce, a mam miernik do max 10A, więc odpuściłem). Jak sprawić ile wyciągnie amper?
2. Czy taka prądnica nadawałaby się np. do wiatraka?
3. Czy teraz tym alternatorem „po przeróbce” mógłbym naładować akumulator?
4. Jak dobrać odpowiednio prądy?
Chciałbym zrobić coś takiego…
Alternator (np., wiatrak) ładujący akumulator, do którego jest podłączona przetwornica 12V na 230V i podłączenie do tego „drobnej” instalacji np. oświetlenie i inne…
To moje pierwsze takie doświadczenie. Mam kilka fotografii z wykonywanych prac.
Pierwszy raz piszę na forum i cokolwiek zamieszczam…
Jeśli znajdzie się ktoś miły i odpowie… doradzając i ucząc mnie czegoś. Będę bardzo wdzięczny i sam odpowiem na pytania, jeśli takie będą.
Pozdrawiam
Artur
P.S
Pracuje w trybie 2 tygodnie / 2 tygodnie... Od jutra zaczynam, więc odpowiedzi mogą się nieco wydłużyć, za co już teraz przepraszam.
W skrócie napiszę, o co chodzi…
Znalazłem alternator Mitsubishi A2T04677, o mocy 12V 65A.
Pomyślałem… rozbiorę go i przerobię…
Wzory miałem takie...
Kupiłem magnesy 20/20/5mm i zainstalowałem je wybierając opcję łatwiejszą do wykonania (domowym sposobem na kolanie i na dywanie… z małym doświadczeniem i elektroniczną wiedzą).
Po złożeniu, ku mojemu zdziwieniu chodzi… tzn., kręci się i coś wskazuje.
A więc tak… miernik pokazuje… po kręceniu wiertarki (zwykłej najtańszej, Mannesmann 600Watt Drehzahl: 0-2. 800/min, Schlagzahl: 29.000/min.) Wiertarka napędza alternator z czoła (łeb w łeb), bez żadnego wzbudzenia (zewnętrznego źródła zasilania).
Na jednej cewce (z trzech) pokazuje w przybliżeniu ≈ 13,5V
Prąd stały≈ 20V
Prąd zmienny≈ 40V
Ampery- nie wiem jak zmierzyć…
1. Po podłączeniu w obieg żarówki H3 12V 55W (świeci tak, jak miałoby ją spalić), pokazało mi na mierniku 4A. Bezpośrednio ponad 11A przy średnich obrotach wiertarki (więcej nie kręciłem, bo czułem opór na wiertarce, a mam miernik do max 10A, więc odpuściłem). Jak sprawić ile wyciągnie amper?
2. Czy taka prądnica nadawałaby się np. do wiatraka?
3. Czy teraz tym alternatorem „po przeróbce” mógłbym naładować akumulator?
4. Jak dobrać odpowiednio prądy?
Chciałbym zrobić coś takiego…
Alternator (np., wiatrak) ładujący akumulator, do którego jest podłączona przetwornica 12V na 230V i podłączenie do tego „drobnej” instalacji np. oświetlenie i inne…
To moje pierwsze takie doświadczenie. Mam kilka fotografii z wykonywanych prac.
Pierwszy raz piszę na forum i cokolwiek zamieszczam…
Jeśli znajdzie się ktoś miły i odpowie… doradzając i ucząc mnie czegoś. Będę bardzo wdzięczny i sam odpowiem na pytania, jeśli takie będą.
Pozdrawiam
Artur
P.S
Pracuje w trybie 2 tygodnie / 2 tygodnie... Od jutra zaczynam, więc odpowiedzi mogą się nieco wydłużyć, za co już teraz przepraszam.