Witam
Ostatnio mialem przykry wypadek i rozladowal mi sie akumulator (17km pchania motoru)... I sie zastanawiam jaka byla tego przyczyna: akumulator mogl byc troche rozladowany juz wczesniej ale przez pierwsze kilometry motor jechal wspaniale (pierwsza jazda). Jak sprawdzic czy akumulator jest ladowany nie majac omomierza ? ;]
p.s. zwarcie raczej wykluczam gdyz przelaczajac stacyjke na "zaplon" sprawdzam miernikiem czy jest jakies zwarcie na kablu "+" i "-" idace od akumulatora (akumulator odlaczam) i nie ma zwarcia, dopiero gdy wlaczam stacyjke na swiatla (ale przy wkreconych zarowkach to normalne)...?
prosze pomozcie
Ostatnio mialem przykry wypadek i rozladowal mi sie akumulator (17km pchania motoru)... I sie zastanawiam jaka byla tego przyczyna: akumulator mogl byc troche rozladowany juz wczesniej ale przez pierwsze kilometry motor jechal wspaniale (pierwsza jazda). Jak sprawdzic czy akumulator jest ladowany nie majac omomierza ? ;]
p.s. zwarcie raczej wykluczam gdyz przelaczajac stacyjke na "zaplon" sprawdzam miernikiem czy jest jakies zwarcie na kablu "+" i "-" idace od akumulatora (akumulator odlaczam) i nie ma zwarcia, dopiero gdy wlaczam stacyjke na swiatla (ale przy wkreconych zarowkach to normalne)...?
prosze pomozcie