Problem dotyczy Renault Modus 2008 1,5 dci. Chciałem podładować akumulator w innym samochodzie (1,4 benz, 44 Ah, 360A). Po podłączeniu kabli i próbie włączenia silnika (niepotrzebnie go wcześniej zgasiłem), Renault już nie odpalił. W tej chwili jest tak, że po włożeniu kluczyka do stacyjki pojawia się sygnał dźwiękowy (6 krótkich bipów) oraz szybko miga czerwona kontrolka oznaczona jako 1 na zdjęciu poniżej. Zamek centralny, światła itp. działają. Samochód nie reaguje na przekręcenie kluczyka, rozrusznik nie kręci. Próbowałem odpalić przy pomocy innego samochodu (vw 1,9 tdi), ale bez zmian. W tej chwili napięcie na akumulatorze to około 12,3 V. Bezpieczniki sprawdzone (te w kabinie i z przodu akumulatora).
Czy ktoś ma pomysł, co mogło się stać? Padł akumulator, immobilizer czy jeszcze coś innego? Może przyczynił się do tego deszcz, który od 2 dni leje?
Dodam jeszcze, że dysponuję tylko jednym kluczykiem, co dodatkowo utrudnia mi zlokalizowanie usterki.
Czy ktoś ma pomysł, co mogło się stać? Padł akumulator, immobilizer czy jeszcze coś innego? Może przyczynił się do tego deszcz, który od 2 dni leje?
Dodam jeszcze, że dysponuję tylko jednym kluczykiem, co dodatkowo utrudnia mi zlokalizowanie usterki.