logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki silnik wybrać do budowy ciągnika SAM?

dawid123456611 05 Sty 2015 21:47 17415 101
Najlepsze odpowiedzi

Jaki silnik najlepiej wybrać do budowy małego ciągnika SAM do pracy przy przyczepie, drewnie i odśnieżaniu?

Najlepiej wybrać mały, starszy diesel z prostą pompą wtryskową, bo daje duży moment i lepiej znosi pracę w polu oraz całoroczne użytkowanie; jako przykłady padły m.in. 1.8D z Forda Escorta, 1.9 VW albo starsze diesle Renault [#14322627] [#14325055] Jeśli chcesz benzynę, forumowicze wskazali fiata FIRE 1.1 albo 1.5/1.6 z Poloneza, ale przy małych silnikach benzynowych trzeba liczyć się z mniejszym momentem i często dodatkowymi redukcjami [#14321026] [#14322627] Silnik z Tico lub malucha też da się wykorzystać w małym SAM-ie, lecz to raczej opcja do lekkiej maszyny, bo ma mały moment; przy mocniejszym silniku trzeba też solidnie dociążyć oś napędową [#14302879] [#14321026] Nie łącz skrzyni z Poloneza bezpośrednio z mostem, bo pojazd będzie za szybki; przy małej benzynie sensowniejsza jest redukcja i/lub druga skrzynia biegów [#14323571] [#14302879] Jeśli zależy Ci na prostocie i trwałości, wybieraj silnik, do którego masz łatwy dostęp do części i który możesz tanio zdobyć na złomie [#14323571] [#14311187]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • REKLAMA
  • #2 14297031
    mtracz
    Poziom 29  
    Posty: 1017
    Pomógł: 110
    Ocena: 917
    Zależy jak duży ciągnik ma być, o jakiej mocy, do czego ma służyć.
    Jaką masz skrzynie biegów?
  • Pomocny post
    #4 14302879
    szymonjg
    Poziom 16  
    Posty: 133
    Pomógł: 17
    Ocena: 24
    Możliwości masz ograniczone jedynie wyobraźnią i budżetem.
    Myśmy z bratem nawet na silniku CC 900 zrobili SAMa.
    Efekt jest średni ale pojazd jeździ.
    https://www.youtube.com/watch?v=mHE0nJQtcZQ

    Obejrzyj sobie więcej filmików na youtube i na pewno nabierzesz inspiracji.
    Pamiętaj tylko, że z mocnym silnikiem powinno iść duże dociążenie osi napędowej/napędowych.

    Skrzynia z żuka to dobry wybór, chodź lepszym wyborem były by części ze stara. Robiąc układy z dwoma skrzyniami warto pamiętać o tym by na pierwszej skrzyni jeździć w miarę możliwości na najwyższych biegach a dopiero drugą skrzynią najbardziej redukować prędkość. Wtedy jest ona obciążona najmniejszym momentem obrotowym. Unikać należy też długotrwałej pracy na pierwszym lub wstecznym biegu w którejkolwiek ze skrzyń, bo w projekcie jest uwzględnione to, że samochody na tych biegach nie jeżdżą zbyt dużo co przekłada się na wytrzymałość uzębienia kół tych biegów.
  • REKLAMA
  • #6 14304894
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6230
    Pomógł: 493
    Ocena: 1336
    Proponuję zrobić coś a'la C-330 - proste i skuteczne.
  • Pomocny post
    #8 14309278
    szymonjg
    Poziom 16  
    Posty: 133
    Pomógł: 17
    Ocena: 24
    Najlepszym rozwiązaniem było by użycie gotowej belki z jakiegoś ciągnika np. C330 ale może być to również C328, C360, T25. Szukaj okazji. Może nawet uda się tanio znaleźć przednią oś z jakiegoś dwunapędowca np. z rozwalonym mostem. Desperacko można też użyć autonomicznego przodu z jakiegoś samochodu, (np żuk) ale wtedy trzeba jakoś kombinować z rozstawem kół.

    Dodatkowo potrzebna też będzie obojętnie z czego, ale dosyć mocna maglownica ślimakowa. Chodź teoretycznie jest też opcja użycia o wiele dostępniejszej przekładni zębatkowej, ale nie wiem jak wytrzymałościowo się sprawdzi taka przekładnia np. z punta.
    Jak potrzebujesz potężnej, wytrzymałej i bezawaryjnej maszyny przy której nie chcesz dokonywać setek poprawek to raczej staraj się wybierać części z porządnych ciężarówek. A jak zależy Ci na kosztach to wtedy możesz poeksperymentować z tańszymi i bardziej dostępnymi częściami z popularnych na złomach osobówek. Ale czy i jak te części sprawdzą się w polu tego nie wie nikt.
  • REKLAMA
  • #10 14310935
    szymonjg
    Poziom 16  
    Posty: 133
    Pomógł: 17
    Ocena: 24
    No jak to co będzie potrzebne?
    Nie myślisz chyba, że ktoś będzie Ci wypisywał z czego składa się ciągnik. Jest to wiedza elementarna i mamy prawo, a wręcz nawet i regulaminowy obowiązek uważać że taką wiedzę posiadasz. Jeśli nie to znów polecam inspirację filmikami na youtube, a dla bardziej elementarnej wiedzy polecam książkę serwisową jakiegoś ciągnika.

    Na początek potrzebujesz chyba zrobić układ jezdny i ramę. żeby mieć do czego czepiać resztę.
    Most powinien być z jakiejś ciężarówki. (u mnie jest ze STARA 660) Idealnym rozwiązaniem było by zaadoptowanie kół i zwolnic z jakiegoś normalnego ciągnika wtedy mechanizm różnicowy nie musi być tak mocny.
    Ogólnie to już napisałem, że części wybieraj albo z dużych i mocnych samochodów albo z trochę słabszych ale za to dobrze dostępnych.
  • Pomocny post
    #11 14311187
    jarekstryszawa
    Poziom 23  
    Posty: 1052
    Pomógł: 49
    Ocena: 477
    Jeśli pracujesz na złomie to może pomyśl o kupnie zetora 25 z padniętym silnikiem i swapie nowego silnika. Masz wtedy pancerną skrzynię z blokadą i reduktorem, podnośnik, WOM, skuteczne hamulce, możliwość podpięcia maszyn.
    Nie wiem jak u Ciebie, ale w moich rejonach pojawia się tego sporo- były całe z silnikiem nawet na chodzie za 2000-2500 zł. Chyba prościej i taniej niż rzeźbienie od zera, szczególnie jeśli później chciałbyś robić hydraulikę podnoszenia (o WOM-ie nie wspomnę).
  • REKLAMA
  • #13 14318653
    jarekstryszawa
    Poziom 23  
    Posty: 1052
    Pomógł: 49
    Ocena: 477
    Do czego ma Ci tak naprawdę służyć ten sprzęt? Tylko ciąganie przyczepy czy także praca z maszynami?
  • #15 14319410
    jarekstryszawa
    Poziom 23  
    Posty: 1052
    Pomógł: 49
    Ocena: 477
    Mimo wszystko WOM przy drewnie sie przydaje:





    To akurat jest egzemplarz, który sobie zrobiłem na full oryginał, ale w tym roku z niekoszernych resztek poskładam sobie bliźniaka roboczego. W necie jest sporo szczepów skrzyń zetora 25 z innymi silnikami, tył tego silnika jest niezajebliwy i pancerny. Jednak oryginalna konstrukcja będzie miała zawsze lepsze parametry, szczególnie jeśli chodzi o uciąg (zakładam, że celujesz w sama 4x2). W standardzie masz także blokadę i rozpinane hamulce co umożliwia zawracanie w miejscu.
    Zastanów się jeszcze.
  • #16 14319925
    dawid123456611
    Poziom 8  
    Posty: 27
    Ocena: 7
    Chciałem też zrobić na podstawie zetora k-25 ale w mojej okolicy nie ma. Myślałem jeszcze nad silnikiem tico ze skrzynią i do tego skrzynię żuk i tylni most. Tylko nie wiem czy to się sprawdzi. Może jakaś podpowiedz. Nie będę ciągał jakiś większych ciężarów. Chodzi mi o to żeby jechać po drzewo do lasu i zimą śnieg odgarnąć.
  • #17 14320040
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1390
    Łamańca sobie zrób. Mały diesel ze skrzynią zakładasz wzdłużnie, blokujesz dyferencjał i wyprowadzasz napęd na drugą skrzynię np. z żuka bo jest malutka. masz multum przełożeń razem z szybkim wstecznym. Skrzynię rozdzielczą możesz zrobić lub zaadoptować np. z nivy. Fajna bo malutka lub uaza która jest mocna i ma możliwość założenia przystawki odbioru mocy do np. wciągarki.. Dwa sztywne mosty, jeden założony wahliwie jak w normalnym ciągniku. Masz małą maszynkę z napędem na cztery koła, zwrotną, szybką do przodu i tyłu. W sam raz do przyczepki i pługa.
  • #19 14320451
    jarekstryszawa
    Poziom 23  
    Posty: 1052
    Pomógł: 49
    Ocena: 477
    Łamaniec jest OK. A 4x4 jak Ci radzi @seweryn7701 to już zupełnie. Mam u siebie MT8.132.2, a wcześniej jeździłem TZ4.K.14, dają radę.

    Link

    Link

    Tylko roboty z tym sporo- masz odpowiednie zaplecze i doświadczenie? Zlecanie wszystkiego po cenach komercyjnych zabije sens ekonomiczny przedsięwzięcia...
  • #21 14321026
    szymonjg
    Poziom 16  
    Posty: 133
    Pomógł: 17
    Ocena: 24
    Na maluchowskich silnikach robią ciągniki to i od tico da radę.
    Chodź, żeby 2 skiby ciągnął w orce bez szwanku to przydało by się kilka koni zapasu.
    Silniki benzynowe mają nieco inną charakterystykę niż ropniaki. A te ciągnikowe mają jeszcze specjalne regulatory obrotów które automatycznie zwiększa dawkę paliwa przy zwiększających się obciążeniach. I pewnie dlatego w moim odczuciu 28KM w T25 lepiej robi się w polu niż teoretycznie 40KM z CC900 w tym moim wynalazku.

    Jak bym teraz miał wybierać silnik to wziął bym fiatowski 1,1 FIRE albo nawet 1,5/1,6 z Poloneza. Zaletą części z Poloneza jest również fakt że są one ciężkie i z polonezowskiej skrzyni dużo łatwiej odebrać jest moc bo ma ona tylko jedno wyjście.
    W przypadku skrzyni z fiata musiałem całą ją rozbierać by dostać się do mechanizmu różnicowego by go zaspawać.
  • #23 14322192
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1390
    A czemu benzynowy silnik? Jest tyla fajnych starszych wysokoprężnych wolnossących i doładowanych które z elektryki mają zasilany tylko wyłącznik w pompie "stop".
    Jeśli napęd będzie przekazywane przez dwie skrzynie to masz biegów masę, wykorzystujesz najbardziej ekonomiczne obroty silnika a prędkość w czasie pracy zmieniasz tylko biegami.
    Pompy wtryskowe posiadają regulator obrotów a w pracy najważniejszy jest moment obrotowy który diesle maja wysoki.


    Szymon jeśli miał bym już zakładać benzynę to fire. Zarzynam drugi taki w samochodzie i ciężko. W uno zrobiłem 40 tyś nie wymieniając nawet oleju a w punto nakulane jest 270 tyś i chodzi jak złoto. Z poldka to ciężki klamot stukający i pierdzący. Okropny silnik jeśli mam być szczery. Wolał bym już starego 1,6 z łady.
  • #25 14322527
    13adam13
    Poziom 29  
    Posty: 1421
    Pomógł: 151
    Ocena: 454
    Co do silnika od Tico, hmm myślę ,że niezły pomysł, silnik wytrzymały, a co silników benzynowych, też jest za i przeciw lepszy rozruch w zimie, mniej skomplikowana budowa to i mniejsza awaryjność.
    Jak masz dostęp do silnika od Tico w dobrym stanie, ja tam bym brał. :D
    Będziesz miał 3P, z podobną mocą 41KM. :D
  • #26 14322627
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1390
    Mniejsza awaryjność? Przeleć po tym silniku myjką, zostaw pod chmurką i po nim.
    Druga sprawa to moc. W takiej maszynie ważny jest moment obrotowy.
    Diesel jest bezawaryjny, ma duży moment co jest najważniejsze, duża masa wirujących elementów jak wał, koło zamachowe pomaga w ruszaniu, wolniej spadnie z obrotów obciążając silnik coraz mocniej. Nie wspominając o trzech cylindrach. Cztery diesla i większa powierzchnia tłoków na jaka napiera ciśnienie spalanego paliwa.
    Osobiście szukał bym małego diesla. Znajdziesz wolnossący z forda escorta bardzo trwały silnik pozbawiony elektroniki, może jakiś 1,9 z VW, renault 19 miał toporne i idiotoodporne silniki.

    Jeśli już chciał byś koniecznie benzynę to silnik niezbyt obciążony z czterema cylindrami jak kolega wspomniał np. fire fiata. Pod względem prostoty, ceny części, możliwości zasilania gaźnikiem lub jednopunktem, możliwością założenia prostej instalacji gazowej jest nie do pobicia.

    Gaźnikowy dla przykładu potrzebuje prąd tylko i wyłącznie do układu zapłonowego, prosta instalacja gazowa to może kilkaset złotych.
  • #28 14322685
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1390
    One miały jakiś feler z tego co wiem lub były dobre ale nie radziły sobie z poldkiem. Trzeba by to sprawdzić, poszukać w opiniach.

    Tak z grubsza co przeleciałem to francuski silnik ogólnie go chwalą. Z tego co piszą to polonez nie nadawał się do tego silnika, adaptacja do tej budy była kiepsko wykonana, kiepsko dobrane przełożenia, karoseria nie dawała sobie rady z wibracjami.
  • #29 14323571
    szymonjg
    Poziom 16  
    Posty: 133
    Pomógł: 17
    Ocena: 24
    Jeśli chodzi o awaryjność to chyba jednak benzyniaki mają większą, ale to w sumie każdy to subiektywnie odbiera bo silnik silnikowi nie równy.

    @dawid123456611 Nie można połączyć bezpośrednio skrzyni z poloneza do mostu, bo taki pojazd był by dużo za szybki. W przypadku skrzyni np. z TICO lub innego przednionapędowca taka sztuczka już mogła by przejść bo te skrzynie mają zintegrowaną dodatkową przekładnię główną. Tylko wtedy trzeba by coś zrobić z mechanizmem różnicowym (czyt. trzeba się do niego dobrać i zaspawać) no i wraz mogło by się okazać, że biegów mogło by być nie co za mało do wolnej jazdy (chodź to też zależy co, kto uważa za wolną jazdę :) ).

    @seweryn7701 Ja bym brał benzynę bo silniki benzynowe przynajmniej u mnie w okolicy są bardziej dostępne i duuuużo tańsze w zakupie od diesli, a dzięki LPG są również nieco tańsze w eksploatacji.
    W zimie, rzeczywiście nie ma problemu z odpalaniem, a jak mają (tak jak w przypadku jednostek FIRE) elektroniczny i bezstykowy zapłon, oraz w miarę dobre kable to i praca w deszcz nie jest im straszna. Niedobór momentu nadrabiają większymi obrotami i możliwością korzystania z większych przełożeń. Mniej istotną, ale również zaletą jest większa rozpiętość użytecznych prędkości obrotowych silnika.

    @dawid123456611 Reasumując bierz taki silnik który masz tanio pod ręką i do którego będzie łatwo o części. Może być i TICO jeśli się na tym znasz. Ja grzebałem trochę przy fiatach i dlatego brał bym coś z fiata, co wcale nie znaczy, że silnik z TICO się nie nada.
  • #30 14323713
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Posty: 1392
    Pomógł: 159
    Ocena: 1390
    Fire ma elektroniczny zapłon a on nie jest obojętny na wilgoć o wodzie nie wspominając.
    Z odpaleniem samochodowego diesla z komorami wirowymi w głowicy też problemu nie ma wiadomo warunek to akumulator solidny.
    Gdybym miał robić ciągnik był by to na 100% diesel. Napęd puszczony przez dwie skrzynie daje możliwość doboru przełożenia praktycznie bez ruszania pedału gazu który trzymasz w ekonomicznym zakresie obrotów i największym momencie. A tego nie nadrobi benzyniak obrotami.
    Nie wspominając o tym że samochodowy diesel kręci lekko do 5000 obr/min. Ile to jest 1000-1500 mniej niż np. fire. Użytkując go ekonomicznie przeskoczy silnik zasilany gazem jak pod względem zużycia tak obsługi.
    Ale gdybym miał zakładać benzynę pierwszą opcją jest silnik fiata.

    Kolego musisz dobrze przemyśleć co i jak będzie użytkowane.
    Diesel droższy ale ma praktycznie same zalety, benzyna tańsza z większością wad.
    Diesel bezobsługowy czy pracuje czy nie, benzyna niestety musi mieć sucho, raz za czasu trzeba wymienić kable czy świece szczególnie w starszym silniku. Im mniej będzie jeździł tym więcej może przysporzyć problemów.
    Może podaj więcej szczegółów ile w roku o jakich porach będzie używany.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wybór silnika do budowy ciągnika SAM, z naciskiem na zastosowanie silników VW 1.6d, Tico, oraz różnych modeli diesli. Uczestnicy podkreślają znaczenie doboru odpowiednich komponentów, takich jak skrzynie biegów (np. od Żuka, Stara) oraz mosty (np. od Stara, Lublina). Wskazano na konieczność dociążenia osi napędowych oraz zastosowanie mocnych elementów konstrukcyjnych, takich jak ramy z ceowników. Wiele osób sugeruje użycie silników diesla ze względu na ich wytrzymałość i moment obrotowy, a także zwraca uwagę na możliwość adaptacji części z samochodów osobowych. Wskazówki dotyczą także budowy układu kierowniczego oraz doboru kół, co jest kluczowe dla stabilności i funkcjonalności ciągnika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA