Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AVR ATmega, C - Sterownik nawadniania

16 Sty 2015 14:34 5559 42
  • Poziom 8  
    Witam,
    Postanowiłem zbudować sterownik oparty na ATmega 16. Przygotowałem schemat połączeń i prosiłbym o sprawdzenie jego poprawności. Na swoje usprawiedliwienie od razu dodam, że jestem początkujący.

    Funkcje sterownika:
    - pomiar temperatury wewnętrznej i zewnętrznej za pomocą czujnika temperatury- DS18B20
    - rezystancyjny pomiar wilgotności gleby za pomocą dwóch elektrod. Generuję z timer'a sygnał prostokątny o napięciu od 0V do +5V. Za pomocą wzmacniacza operacyjnego przesuwam offset napięcia w wyniku którego otrzymuję na wyjściu od -2.5V do 2,5V. Prąd przemienny w takim przypadku jest korzystniejszy, bo zjawisko elektrolizy jest mniej agresywne dla elektrod jak i dla cieczy. Przed wejściem do ADC sygnał przechodzi przez kolejny wzmacniacz , tak aby napięcie było mierzone w zakresie od 0 do 5V.
    - sterowanie menu za pomocą 4 przycisków,
    - wyświetlenie informacji na wyświetlaczu LCD 16x2,
    - sterowanie pięcioma elektrozaworami działającymi na ~230V,

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie rady.
  • Relpol przekaźniki
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Nie bardzo rozumiem jak przy pomocy opampa zasilanego GND..Vcc chcesz uzyskać na wyjściu napięcie poniżej GND?
    Druga sprawa to przydał by się jakiś moduł komunikacji radiowej - BT lub WiFi. Na przyszłosć można stworzyć wygodny interfejs na smartfona - wygodniej jest z domu sterować niż latać do sterownika, żeby włączyć/wyłączyć podlewanie ogrodu.
  • Poziom 8  
    Tak jak napisałem, jestem początkującym w tym temacie. Myślałem, że w ten sposób co zaproponowałem jestem w stanie to osiągnąć. Jeśli nie, to prosiłbym o jakieś sugestie odnośnie w jaki inny sposób można to wykonać.

    Odnośnie komunikacji radiowej to myślę, że na pewno w przyszłości taki moduł dołożę.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Opamp daje na wyjściu napięcie w zakresie GND..Vcc (prawie, bo z każdej strony trochę obcina, głównie od strony Vcc). Żeby mieć napięcie ujemne musisz go zasilić symetrycznie, czyli np. +/-5V. A to wymaga pewnej przebudowy zasilacza. Można też wykorzystać do tego celu prostą pompę ładunkową, albo nietypowo układ max232, który daje +/-12V. Można też sobie to odpuścić i jako elektrody do pomiaru wykorzystać np. elektrody grafitowe lub platynowe. Elektroliza im niestraszna.
  • Poziom 8  
    Dzięki za odpowiedź.
    Już wiem w czym tkwi problem i wiem jak go naprawić. Tylko się zastanawiam nad sensownością pomiaru rezystancyjnego. Nie wiem czy nie lepiej byłoby zbudować z tego czujnik pojemnościowy?
    Co jest lepsze?
    Odnośnie elektrod grafitowych lub platynowych - gdzie mógłbym je dostać?
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Elektrody grafitowe - najprościej wyciągnąć z baterii. Platynowe - kupić trochę drutu platynowego.
    Czy lepszy jest pomiar rezystancyjny, czy pojemnościowy - nie mam pojęcia. I tak w sumie problem w tym, że w jednym miejscu gleba jest wilgotna, a pół metra dalej sucha.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 22  
    Po pierwsze wywal przekaźniki, nie wytrzymają nawet jednego sezonu. Zamiast przekaźników daj triak Z0103. Po drugie pomiar temp jest zupełnie zbędny jeśli dokonujesz pomiaru wilgotności gruntu. Czujników wilgotności musisz dać kilka, jeden nie ma sensu. Czujniki jakie planujesz zrobić czyli na zasadzie pomiaru prądu działać będą na kilka metrów od AVR im dalej tym więcej błędów pomiarowych, a elektrody trafi po pierwszym nawożeniu azotem. Dobry sensor jaki robiłem jest na tej stronie Link elektrody to gwoździe 170mm ze stali nierdzewnej. Odczyt danych z sensorów jest na 4 przewodowej instalacji z magistralą RS485. Dodaj komunikację po WIFI ze sterownikiem i pozbądź się wyświetlacza. Własnie leży na stole nowy sterownik, "nasta" już wersja :) w razie czego część kodu i projektu mogę użyczyć. Zarówno dla Androida jak i dla AVR.
  • Poziom 8  
    Dlaczego uważasz, że nie wytrzymają jednego sezonu? Ze względu na wypalanie się styków. A jeśli dobiorę przekaźniki z dużym zapasem prądu jego styków i zakładając, że taki przekaźnik będzie załączany co najwyżej raz dziennie to też długo nie wytrzymają?

    Zamierzam dać 5 czujników pomiaru wilgotności gleby, tyle ile jest sekcji nawadniających. A odnośnie tego czujnika o którym napisałeś. Jesteś mi w stanie wyjaśnić jego działanie i w jaki sposób zastosować go w AVR.

    A co jeśli chciałbym aby podlewanie odbywało się w dzień. Wtedy na podstawie informacji o temperaturze zewnętrznej i wilgotności gleby jestem w stanie określić możliwość działania zraszaczy (czy temperatura nie jest zbyt wysoka do podlewania).
  • Poziom 22  
    najpierw odpowiedzi :
    1. Palą się styki, cewki, tranzystory. W 1991 roku miałem przypadek u klienta pod BTS NMT450, że sam załączał się sterownik. Od ponad 20lat nie widziałem sterownika z przekaźnikami. Dotyczy to też komercyjnego aspektu, bo triac jest tańszy, przy masowej produkcji ma to ogromne znaczenie. Z doświadczenia wiem, że takie konstrukcje w odległych czasach były bardzo awaryjne.
    2. Osobiście zawsze stosuję kilka w sekcji, ale nigdy nie mniej niż 2. Ilość uzależniona jest od warunków czy to w ogrodzie czy szklarniach.
    3. Jeśłi nie podlewasz ogórków to temperatura nie ma znaczenia.

    Teraz postaw sobie pytanie , czy ma to być timer czy sterownik.
    Zwykle w sklepach oferowane są Timer czyli zwykłe układy zegarowe.
    Sterowniki podlewają nie na zasadzie wyznaczonego czasu, a na pobranych danych środowiskowych.
    Taka konstrukcja jest już czymś innym.
    Zdefiniuj czy ma to być sterownik tylko do trawy czy innych kwietników warzywników itd...
    Jeśli tylko do trawy można, a nawet trzeba określić pewne właściwości gruntu, nasłonecznia wiatru, gatunku traw. Warto też pomyśleć o implementacji procedur dla dozownika nawozów, ewentualnie innych środków np owadobójczych.
  • Poziom 37  
    Cytat:
    1. Palą się styki, cewki, tranzystory. W 1991 roku miałem przypadek u klienta pod BTS NMT450, że sam załączał się sterownik.

    Gdyby to była reguła to nikt nie robiłby żadnych urządzeń mikroprocesorowych z wyjściami opartymi o przekaźniki, a jest tego cała masa i nawet mają określoną wytrzymałość większą niż okres gwarancji.
    Cytat:
    bo triac jest tańszy

    Tak jakby triaki nie padały (przy tak samo błędnych projektach jak z padającymi przekaźnikami). A dodatkowo triak ma ten minus, że nadaje się tylko do załączania urządzeń zasilanych napięciem przemiennym gdzie przekaźnik daje pewną uniwersalność.
  • Poziom 22  
    [quote="tronics"]
    Cytat:


    Tak jakby triaki nie padały (przy tak samo błędnych projektach jak z padającymi przekaźnikami). A dodatkowo triak ma ten minus, że nadaje się tylko do załączania urządzeń zasilanych napięciem przemiennym gdzie przekaźnik daje pewną uniwersalność.


    Sterowanie nawodnieniem, a w zasadzie cewkami elektrozaworów jest AC24V, rzadziej AC9V lub DC9V(elektrozawory sterowane bateriami)
  • Poziom 37  
    Prawda, natomiast jako, że pracuję w zakładzie produkującym m.in. sterowniki procesów to mogę powiedzieć, że wyjście relay jest standardem, a triak jedynie rzadko zamawianą opcją.
  • Poziom 22  
    W moich urządzeniach zastąpienie relay, trakiem zakończyło problemy usterkowością. Ale nie tylko to był powód zastąpienia przekaźników. W sterownikach mam funkcję wizualizacji efektów, są to szybkie włączania i wyłączenia kilkanaście razy na minutę. Przekaźniki tego nie wytrzymują, a prąd startowy cewki często palił tranzystory sterujące. Z tego powodu od razu zasugerowałem triac bo ma więcej zalet od przekaźnika.
  • Poziom 8  
    Na ten moment zostawię przekaźniki, ponieważ nie do końca wiem jakiego typu eletrozawory zastosuję.

    Piotr411 czy jesteś w stanie pomóc mi odnośnie pomiaru wilgotności gleby.
    Dodam że tworzę sterownik nawadniania trawnika który na podstawie danych zewnętrznych (wilgotność może temperatura) o określonej godzinie załącza zraszacze.
  • Poziom 22  
    Zawory na 99,99% dasz PGV-100 z przyczyn praktycznych i ekonomicznych;)

    Mogę pomóc ale musisz się zdecydować jak chcesz zbierać dane z czujników. Czy będzie to cyfrowo czy analogowo.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Przy ilości załączeń nawadniania - praktycznie raz na dzień, przekaźnik prędzej ktoś ukradnie niż się wypali. Co nie oznacza, że triak jest gorszy - przy czym sterowanie triakiem jest ciut bardziej skomplikowane. Z ciekawostek - niestety nie tanich - są opto-MOSy - dwukierunkowy tranzystor sterowany przez zintegrowaną diodę. Zaletą jest możeliwość praktycznie bezstratnego przełączania prądów stałych i zmiennych oraz prostota sterowania. Bólem jest cena. Ale dla hobbysty właściwie jest to jakaś opcja. Niemniej dla początkującego, gdy samo zakończenie projektu jest sukcesem bym nie komplikował i przekaźniki też są ok.
    Co do czujników - elektroda weęglowa lub platynowa nie ulegają korozji elektrolitycznej, są praktycznie niezniszczalne w tych warunkach. Zaleta - to ogromna prostota - po prostu wbijasz je w ziemię, stanowią one element dzielnika i przy pomocy ADC mikrokontrolera badasz napięcie. Prąd włączasz okresowo na moment pomiaru. Nie jest to idealne, ale proste. Pomiar też nie musi być super precyzyjny. Ponieważ prądy są minimalne można to połączyć z MCU nawet wielometrowym kablem. Straty na kablu są bez znaczenia. Jego opór to kilka omów w stosunku do kilku kiloomów dzielnika. Można się bawić w pojemnościowe cuda, lecz wcześniej warto sobie zadać pytanie co z tego będę miał.
    Warto dodać czujnik opadów - Hunter ma taki w ofercie na zasadzie tekturek, które pod wpływem wody zwiększają objętość i rozwierają obwód. Detekcja banalna, czułość zmienia się pokrętełkiem. Oczywiście wszystko zależy do czego budowany system ma służyć, niemniej do trawnika to w zupełności wystarcza. Czujnik temp. bym zostawił - nic to nie kosztuje, a można sobie poobserować temperaturę :) Jak dodasz opcję modułu radiowego to także zdalnie. I jako bajer - jak temp. spadnie poniżej określonej wartości to ci zrobi alarm, że trzeba elektrozawory wymontować, bo ci zamarzną :)
  • Poziom 22  
    wow, optomos :) nie wiedziałem że jest taki wynalazek:) dzięki za mega info, cena przy 1000szł z podatkami i transportem 99gr, nie jest źle;)

    Jako biegły w sprawach traw, powiem wam, że uciekacie od istoty stosowania sterownika w kierunku zabawy w elektronikę;) Z punktu widzenia zabway to fajna koncepcja, ale sterownik by spełniał swoją rolę i wyręczała nas z pewnych rzeczy musi spełniać pewne wymogi. Pamiętać trzeba, że trawnik składa się z jednego lub wielu gatunków traw, które mają swoje wymagania. Inne wymogi automatyki będą dla życicy, kostrzewy trzcinowej typowych pijaczek choć o innej bryle korzeniowej, bo ten drugi gatunek podlewamy zadziej ale bardzo obficie, a pierwszy, często ale małymi porcjami, a jeszcze inaczej będzie dla kostrzewy rozłogowej, całkiem inaczej dla owczej, o wiechlinach nie wspomnę;) do tego dochodzą jeszcze inne warunki jak np poprawne zawilgocenie, które w zależności od gatunku potrzebuje innej procentowości na określonej głębokości %, inne zapotrzebowanie na wodę jest też dla trawy młodej, a jeszcze inne dla siewki, jeszcze inne kiedy stosujemy hydrożelowanie, jeszcze inaczej kiedy wysiew był w pulpie celeulozowej, a jeszcze inaczej jak trawę dostarczono w rolce, a jeszcze inaczej kiedy wyłożono w plastrach kokosowych, a jeszcze inaczej w zlepie bawełnianym. Do tego dochodzi jeszcze fertygacja i dobór aplikatora. A wy się przejmujecie czujnikami temperatury :) To jakby kupić Ferrari i zastanawiać się jaki do niego będzie najlepszy wiatraczek na szybę :P

    Zadałem na samym początku pytanie czy ma to być Timer do załączania elektrozaworó czy sterownik, bo sterownik to coś zupełnie innego.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    piotr411 napisał:

    Jako biegły w sprawach traw, powiem wam, że uciekacie od istoty stosowania sterownika w kierunku zabawy w elektronikę;)


    Bo na tym forum na elektronice się znamy, a na zielonym nie :)
    Ale chętne się poznamy, też buduję sterownik podlewania. Z tym, że będzie składał się z dwóch elementów - mini stacji meteo zasilanej z panela fotowoltaicznego i sterownika elektrozaworów, oba moduły komunikują się radiowo. Przy czym sterowanie eletrozaworów chcę trochę rozbudować o detekcję zwarcia, rozwarcia + dodać pomiar ilości zużytej wody i sterowanie zewnętrzną pompą do czerpania wody.
  • Poziom 8  
    Czujnik temperatury zostawię, bo tak naprawdę w niczym nie przeszkadza. A tak jak napisał tmf można dołożyć opcję przypominającą w formie alarmu, powiedzmy o opróżnieniu z wody sekcji nawadniania przy zbyt niskiej temperaturze zewnętrznej.
    A odnośnie komunikacji radiowej to jaką polecacie: bluetooth czy wifi. Polećcie jakie moduły do na płycie avr zastosować
  • Poziom 22  
    Czyli zabawa ;)
    W nawadnianiu ważne jest czas podlewania i dzinna lub nocna częstotliwość, zależna od chłonności gruntu. Ważny parametr to siła wiatru, zwłaszcza kiedy mamy teren otwarty. Wiejący wiat rozdmuchuje strumienie z wyznaczonych sektorów i szybko widać na trawie jaśniejsze strefy.
    Licznik wody to trochę bajer bo zużycie wody określa zastosowana dysza w korpusie. Zużycie zależne jest od ciśnienia i wydatku dyszy, co może liczyć sterownik bez widomierza. Jak już chcemy zaszaleć to można zastosować elektrozawory trójdzielne od pralek i stetowac ultra precyzyjnie każdym zraszaczem osobno, ale to wymaga budowy układu wykonawczego na 12VDC

    Dodano po 3 [minuty]:

    przemek129 napisał:
    Czujnik temperatury zostawię,...
    A odnośnie komunikacji radiowej to jaką polecacie: bluetooth czy wifi. Polećcie jakie moduły do na płycie avr zastosować


    1. Jeśli instalacja zasilana jest z pompy to opróżnić można automatycznie w określonym czasie, tu teżnie potrzeba danych o temp.

    2. Zdecydowanie WiFi ESP8266, bo o mrozie sterownik dostanie info z neta :)

    Może sterownik zbudować na tablecie, a obwody wykonawcze na avr

    Czujnik wilgoci gruntu, wystarczy Attiny13, jako przetwornik rezystor 47k i instalacja 3 przewodowa + zasilacze bo trzeba przy Attiny napięcie zmienne.
    przy tej wartości rezystancji wilgotność wynosi 85%. Instalacja 3 przewodowa, bo 2 przewody zasilanie, trzeci informacja czy podlewać czy nie. Sondy to 2 gwoździe nierdzewne 170mm w odległości 50mm od siebie. Czyścić trzeba co sezon, wymiana co..... Jeszcze nie wiem, pierwsze montowane 2004 roku i działają.
  • Poziom 8  
    1. Niestety ale instalacja nie będzie zasilana z pompy.
    2. Znalazłem taki http://botland.com.pl/komunikacja/2972-modul-wifi-esp8266-80211-bgn-24ghz-.html
    Czy komunikacja tego modułu jest dwukierunkowa?

    Jeśli dobrze rozumiem to na każdy czujnik wilgotności mam zastosować Attiny13 i instalację 3 przewodową. Pomiar poprzez rezystor 47k i dwa gwoździe nierdzewne (pomiar ADC).
    Przy tego typu rozwiązaniu nie jestem w stanie zmienić informacji przy jakim poziomie wilgotności ma się odbywać podlewanie.
  • Poziom 22  
    1. To trzeba będzie kupić kompresor.
    2. Dwukierunkowy jest moduł ESP8266, jak nieśpieszysz się kup w Chinach cena z przesyłką 2.75$
    3. Każdy czujnik jedna Attiny, tak adc, można dać potencjometr 100kohm i wyskalowac, zwykle 47kohm oddaje wartość 85% wilgotności gleby. Jeśli potrzebujesz dokładniejsze wskazania trzeba czujnik rozbudować i dać conajmniej attiny2313 i max485
  • Poziom 8  
    Dzięki za podpowiedź. Właśnie sobie zamówiłem taki moduł za 3.15$. Trochę poczekam ale mi się nie śpieszy.
    Pomysł twój odnośnie czujników zbudowanych na attiny13 podyktowany jest tym, aby nie było błędów przy przesyłaniu na duże odległości. Czyli nie do końca zgadzasz się z tym co napisał tmf
    tmf napisał:
    Ponieważ prądy są minimalne można to połączyć z MCU nawet wielometrowym kablem. Straty na kablu są bez znaczenia. Jego opór to kilka omów w stosunku do kilku kiloomów dzielnika.
  • Poziom 22  
    Zgadzam się z tme, bo prawidłowo kombinuje, ale niepraktyczne. Jeśli jest kilka czujników i podłączamy do jednego portu będzie błąd odczytu, mało tego zablokuje, wszystkie sekcje anie jedną konkretną. Nie wspominałem wcześniej, ale mając w sekcjach procki można wykonać badania kwasowości, a nawet zawartości NPK, i powiadomić lub uruchomić nawożenie. Szkoda żeby procki nudzily się same w ziemi.

    Siedzę teraz nad projektem sterownika, bardziej kompleksowego jako całości nadzorowania ogrodu, w tym oczka wodnego, oświetlenia, basenu. Trochę się zatrzymałem właśnie na komunikacji. Chce ograniczyć komunikację do instalacji 2 przewodowej. Staram się wykonać to naprotokole X10, ale coś elektronicznie partole. Próbuje wykonać coś na wzór PL513
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    W praktycznie każdym AVR mamy 8-16 wejść dla multipleksera ADC i tyleż właśnie czujników analogowych wilgotności można podłączyć. Więc to nie jest żaden problem, ani ograniczenie.
    Z kolei budowanie sieci wieloprocesorowej jest skomplikowane - trzeba obmyśleć i zaimplementować protokół wymiany danych pomiędzy mikrokontrolerami. Ale jest większy problem - nie można ot tak po prostu przesyłać sygnałów cyfrowych na odległości kilku-kilkunastu metrów. Trzeba dodać po każdej stronie np. transceiver, np. RS485. A to już koszty i dodatkowa komplikacja, przy praktycznym braku zysków. Jeśli już miałbym komplikować to bym te dodatkowe czujniki łączył bezprzewodowo, a zasilanie ich z baterii + mały solar. Przynajmniej wygodnie by było.
  • Poziom 22  
    Cytat:
    W praktycznie każdym AVR mamy 8-16 wejść dla multipleksera ADC


    - Pierwsze i ostatnie z czym się zgadzam. Znów wiedza elektroniczna bierze górę na doświadczeniem w trawie :)

    Cytat:
    i tyleż właśnie czujników analogowych wilgotności można podłączyć. Więc to nie jest żaden problem, ani ograniczenie.


    - poprawnie wykonana instalacja ma zwykle więcej niż 8 sekcji, wiąze się to z kształtem trawnika, miejscami zacienionymi, wydajnością przyłącza wodnego, rodzajem dysz zraszaczy. Jeśli jest tylko 8 sekcji + po 2 czujniki (16 pinów zajętych) + RTC 2 kolejne piny, czujnik wiatru +1, czujnik deszczu +1, chyba ciasno się zrobiło?

    Cytat:
    Z kolei budowanie sieci wieloprocesorowej jest skomplikowane - trzeba obmyśleć i zaimplementować protokół wymiany danych pomiędzy mikrokontrolerami.


    Protokół wystarczy RC5 do tego jest trzecia żyła kabla, pisałem to już wyżej.

    Cytat:
    ]Ale jest większy problem - nie można ot tak po prostu przesyłać sygnałów cyfrowych na odległości kilku-kilkunastu metrów. Trzeba dodać po każdej stronie np. transceiver, np. RS485. A to już koszty i dodatkowa komplikacja, przy praktycznym braku zysków.


    Duża przesada, jak wyżej do komunikacji jest 3 przewód, służy do komunikacji simplex. Do 150m, nie potrzeba absolutnie nic dodawać, powyżej 150m trzeba podnieść amplitudę, tu stosuje CD4050 i amplituda stanowi pełny zakres napięcia czyli 24V. Ważne są przewody, wypraktykowany mam YLYs do 150m 3x0,75mm i nie więcej niż 50 urządzeń wpiętych w magistrale, powyżej 3x1,0(i grubsze jeśli są prądożerne urządzenia). Na tej samej magistrali obsługiwane są też elektrozawory!!! oświetlenie LED, pompki oczek wodnych, etc....

    Cytat:
    Jeśli już miałbym komplikować to bym te dodatkowe czujniki łączył bezprzewodowo, a zasilanie ich z baterii + mały solar. Przynajmniej wygodnie by było.


    Czyli nie dbamy o trawnik? wertykulacja i piaskowanie odpadnie bo zniszczy instalację, albo odłączamy solary, urządzenia, ryjemy trawnik i mamy zabawę od początku :) wrócimy na elektrode.pl i przemyślimy jeszcze raz sterownik;)

    Zapomniałem dodać, że sterownik inaczej załącza elektrozawory przy wydajnej pompie, a inaczej przy wodzie komunalnej.

    Wszytko opisać dlaczego i jak się robi, musiał bym tu książkę napisać, a chyba nie wszystkich to interesuje.

    Dla tych, którzy chcą budować rozległe systemy wielosekcyjne z podsekcjami fajnym i tanim elektrozaworem jest trójdzielny zawór z polskiej pralki ( PMG565 "ROSA"), spokojnie zasila dysze MP3000/360. AVR ATmega, C - Sterownik nawadniania
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Myślę, że nie zrozumiałeś o czym piszę. 16 wejść ADC to tylko wejścia do pomiaru np. wilgotności. Naprawdę robiłeś nawadnianie, w którym miałeś więcej niż 16 czujników wilgotności? Nie przeczę, że takowe instalacje są, ale pewnie to poniżej 1 promila wszystkich. Pozostałych pinów IO w przypadku AVR i obudów TQFP100 mamy nawet 86 minus ilość zajętych przez ADC. Ale rozbudowa tego o kolejne jest banalna przy pomocy np. rejestrów szeregowo-równoległych - oczywiście w tym przypadku bez znaczenia - raczej nie zajdzie potrzeba sterowania np. 70-cioma sekcjami :) Czyli można założyć, że można dobrać taki mikrokontroler, któy oferuje potrzebną liczbę pinów IO.
    Co do sieci wieloprocesorowej. RC5 umożliwia transmisję w jednym kierunku, w dodatku nie tyle zapewne chodzi ci o RC5 co o zastosowane kodowanie bifazowe - ale to tylko rozwiązuje problem w jaki sposób dane będą przesyłane, ale nie protokołu. Jeśli zrobimy to tak jak proponujesz, to każdy czujnik wysyłający w RC5 będzie musiał być podpięty pod osobny pin MCU, gdyż ten protokół w żaden sposób nie obsługuje kolizji i możliwości podłączenie wielu urządzeń na jedną magistralę. Do tego trzeba dać korekcję błędów itd, czyli krótko mówiąc zbudować porządny protokół transmisji danych.
    Absolutnie mylisz się w kwestii braku konieczności dodawania czegokolwiek, jeśli łączący mikrokontrolery przewód <150m. Pierwsza burza rozwieje wątpliwości uszkadzając wejście IO MCU. Wejścia MCU nie są dostosowane do pracy z tak długimi przewodami - indukujące się zakłócenia, dodatkowo brak na wejścu skutecznych zabezpieczeń przed przepięciami i wszystkim co się wyindukuje na przewodzie. Nie chodzi tu o żadne spadki napięcia, bo w tym przewodzie praktycznie nie płynie prąd! Wejście MCU ma opór rzędu setek megaomów, a prąd polaryzacji na poziomie nA. Teoretycznie można by nawet połączyć MCU przewodem grubości włosa. Żeby więc połączyć je tak jak się to robi należy dodać zabezpiecznia, dodatkowo zmienić sposób transmisji z napięciowej, która sprawdza się na płytkach PCB, na prądową - czyli np. RS485. Bezsensowna komplikacja, skoro można wykorzystać ADC i mierzyć napięcie z dzielnika.

    piotr411 napisał:

    Jeśli już miałbym komplikować to bym te dodatkowe czujniki łączył bezprzewodowo, a zasilanie ich z baterii + mały solar. Przynajmniej wygodnie by było.

    Czyli nie dbamy o trawnik? wertykulacja i piaskowanie odpadnie bo zniszczy instalację, albo odłączamy solary, urządzenia, ryjemy trawnik i mamy zabawę od początku :) wrócimy na elektrode.pl i przemyślimy jeszcze raz sterownik;)


    Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnąłeś taki wniosek. Prosty ukad w formacie jak lampki LEDowe zasilane z solara do ogrodu, które się wbija po prostu w ziemię. Wbijasz tam gdzie chcesz, transmisja radiowa, żadnych kabli, możesz sobie wertykulować, wbijać szpadel, czy co tam potrzebujesz. Raczej przy rozwiązaniach kablowych trzeba uważać potem gdzie się kopie.
  • Poziom 22  
    Cytat:
    Myślę, że nie zrozumiałeś o czym piszę. 16 wejść ADC to tylko wejścia do pomiaru np. wilgotności.

    Dobrze zrozumiałem, nie chciałem robić offtop, dlatego napisałem gdyby nawet wykorzystać wszystkie 4 porty, to będzie za mało. Musiał bym dużo więcej napisać o samej budowie instalacji by to wyjaśnić.

    Cytat:
    Naprawdę robiłeś nawadnianie, w którym miałeś więcej niż 16 czujników wilgotności? Nie przeczę, że takowe instalacje są, ale pewnie to poniżej 1 promila wszystkich.


    Więcej niż połowa wykonanych prze zemnie instalacji posiadała więcej niż 16 różnego rodzaju urządzeń, czujników. Rekordowa ilość elezaworów była w pawilonach szklarnianych w Holandii, zbudowaliśmy specjalne pomieszczenie oko 4m2 na urządzenia rozdzielające. Łączna liczba urządzeń w pawilonie była około 128, pawilonów ponad 70, każdy o kubaturze ponad 3000m2

    Większość pól golfowych ma ponad 100 urządzeń kontrolno pomiarowych.
    W parkach gdzie ze względu na wandalizm stosowałem drop line, każda linia ponad 50m ma zawór i czujnik czyli jest ponad 100 urządzeń.
    Ogródki prywatne mają nie mniej jak 2 czujniki na sekcję. Jeśli wykonuje instalację z podsekcjami to w każdym grzbiecie trójkąta jest czujnik. czyli około 20-50 urządzeń, w zależności od opisanych we wcześniejszych postach. Często też, klienci wybierają opcjonalnie zamgławiacze, a kolejne sekcje.
    Sady owocowe i warzywne też nie mało urządzeń, najmniej jest na polach uprawnych gdzie do deszczownic podłącza się tylko zawory, bez dodatków.


    - r
    Cytat:
    aczej nie zajdzie potrzeba sterowania np. 70-cioma sekcjami :) Czyli można założyć, że można dobrać taki mikrokontroler, któy oferuje potrzebną liczbę pinów IO.


    Zachodzi bardzo często, jak się siedzi w biznesie irygacji :)

    Cytat:
    Co do sieci wieloprocesorowej. RC5 umożliwia transmisję w jednym kierunku, w dodatku nie tyle zapewne chodzi ci o RC5 co o zastosowane kodowanie bifazowe - ale to tylko rozwiązuje problem w jaki sposób dane będą przesyłane, ale nie protokołu.


    To własnie realizuję. Protokół hymmm jest prosty ale ze względu że to komercja nie podam, dokładnie jak to robię. ale ...... X YY ZZZZ DDDDD CCC
    X - rodzaj urządzenia (max 9)
    YY - Kod urządzenia (max 99)
    ZZZZ - Typ polecenia
    DDDDD - Dane
    CCC - CRC

    Cytat:
    Jeśli zrobimy to tak jak proponujesz, to każdy czujnik wysyłający w RC5 będzie musiał być podpięty pod osobny pin MCU, gdyż ten protokół w żaden sposób nie obsługuje kolizji i możliwości podłączenie wielu urządzeń na jedną magistralę.


    Źle kombinujesz :)
    komunikacja jest 2 kierunkowa to po pierwsze
    Sterownik zasila wszystkie urządzenia kiedy coś od nich potrzebuje, ale woła tylko jednego i ten jeden odpowiada i wykonuje polecenie, nie ma tu absolutnie żadnego konfliktu, dlatego pisałem że ważny jest dobór przewodów, praktyka wykazała że najlepsze są motoryzacyjne YLYs i ważny jest przekrój z wiadomych powodów.

    Cytat:
    Absolutnie mylisz się w kwestii braku konieczności dodawania czegokolwiek, jeśli łączący mikrokontrolery przewód <150m. Pierwsza burza rozwieje wątpliwości uszkadzając wejście IO MCU. Wejścia MCU nie są dostosowane do pracy z tak długimi przewodami - indukujące się zakłócenia, dodatkowo brak na wejścu skutecznych zabezpieczeń przed przepięciami i wszystkim co się wyindukuje na przewodzie. Nie chodzi tu o żadne spadki napięcia, bo w tym przewod.......


    Nie prezentuje teoretycznych rozwiązań tylko stosowane i działające.

    Cytat:
    Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnąłeś taki wniosek. Prosty ukad w formacie jak lampki LEDowe zasilane z solara do ogrodu, które się wbija po prostu w ziemię.
    Wbijasz tam gdzie chcesz, transmisja radiowa, żadnych kabli, możesz sobie wertykulować, wbijać szpadel, czy co tam potrzebujesz. Raczej przy rozwiązaniach kablowych trzeba uważać potem gdzie się kopie.


    Takie rozwiązanie posiada Gardena i kilka firm chińskich typu "krzak". Klienci tego nie chcą, bo do każdego koszenia, biegania po trawie trzeba wyciągać. To się nie sprawdziło. Wcześniej pisałem też, że czujnik wilgotności musi być na odpowiedniej głębokości i miejscy, Trawniki z kostrzewą trzcinową czyli z bardzo długim korzeniem nawet do 180cm, inaczej się podlewa i inaczej czujniki umieszcza niż np przy życicy trwałej gdzie korzeń jest płytki ale rozległy. To się zupełnie nie sprawdza
  • Poziom 8  
    Zważając, że jest to mój pierwszy większy projekt, nie chcę zbytnio kombinować. Dlatego też pomiar wilgotności gleby będzie się odbywał najprostszą metodą - pomiar napięcia.
    Do schematu dorzuciłem moduł WIFI ESP8266 w celu radiowej komunikacji oraz stabilizator LM1117, aby uzyskać napięcie 3,3V.
    Oprócz tego na płycie znajdzie się możliwość podpięcia czujnika
    opadów deszczu YL-83 http://botland.com.pl/czujniki-wilgotnosci/1732-czujnik-opadow-deszczu-yl-83.html

    W załączniku wysyłam poprawiony schemat. Prosiłbym o sprawdzenie jego poprawności. Z góry dziękuję :)
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    @przemek129 - wyeksportuj schemat w wyższej rozdzielczości bo nie widać napisów i trudno to ocenić.
    @piotr411 - to co opisujesz to raczej nie są instalacje nawadniania dla posiadaczy zwykłych trawników. Więc nie za bardzo doświadczenia z takich instalacji można przenosić na ten temat. Niemniej jak pisałem nie ma żadnego problemu, aby za grosze mieć nawet tysiące wejść/wyjść. Dla zastosowań o jakich piszesz tym bardziej użyłbym transmisji bezprzewodowej, żeby uniknąć konieczności ciągnięcia kilometrów kabli. Sensownie napisane oprogramowanie zapewnia pracę na zwykłej baterii LR44 przez długie lata. Do takich celów wymyślono ZigBee.

    piotr411 napisał:

    Cytat:
    Absolutnie mylisz się w kwestii braku konieczności dodawania czegokolwiek, jeśli łączący mikrokontrolery przewód <150m. Pierwsza burza rozwieje wątpliwości uszkadzając wejście IO MCU. Wejścia MCU nie są dostosowane do pracy z tak długimi przewodami - indukujące się zakłócenia, dodatkowo brak na wejścu skutecznych zabezpieczeń przed przepięciami i wszystkim co się wyindukuje na przewodzie. Nie chodzi tu o żadne spadki napięcia, bo w tym przewod.......


    Nie prezentuje teoretycznych rozwiązań tylko stosowane i działające.


    Jeśli tak ci to działa to znaczy, że masz chody u Stwórcy, bo to łamie wszelkie zasady projektowania tego typu układów.