Witajcie
Pomysły mi się kończą, do wydania jest ok 35tyś zł.
Szukam samochodu z podwyższonym prześwitem ale nie koniecznie 4x4
Po prostu drogi są jakie są i nie chcę zawadzać podwoziem (pedantyczne podejście mam odnośnie korozji i utrzymania stanu auta jak najbliżej fabrycznego)
Skreśliłem japońskie wynalazki z powodu korozji, kie, hyundaie to także złom pod względem korozji.
wymagania co do auta.
- brak koła na tylnej klapie
- silnik benzynowy zdatny do gazu (znaczy się wtrysk pośredni) lub w miarę ekonomiczny diesel
- komputer pokładowy
-tempomat
-pełne ramki drzwi (subaru odpada)
-w miarę sensowny bagażnik (żeby chociaż wózek dla dziecka dało się wpakować i na wakacje pojechać)
obecnie mam lagunę III którą będę sprzedawał oraz scenica rx4 ale irytuje mnie w tym aucie koło na klapie po prostu tego nie znoszę.
opel antara spełnia oczekiwania ale ciężko kupić w tej cenie benzyniaka 2.4 a diesel no cóż pali więcej niż można przypuszczać i się sypie. Renault koleos bliski ideału ale silnik 2.0DCI powoduje, że dostaje mdłości na samą myśl wyciągania wtrysków, zmiany wałków które się wycierają i panewek które padają (przerabiałem temat więc niestety coś o tym wiem)
Może macie jakieś sugestie? Dodam, tylko że auta w stylu fiat sedici też odpadają bo za małe i z racji bliskich relacji z suzuki rdzewieją.
Pomysły mi się kończą, do wydania jest ok 35tyś zł.
Szukam samochodu z podwyższonym prześwitem ale nie koniecznie 4x4
Po prostu drogi są jakie są i nie chcę zawadzać podwoziem (pedantyczne podejście mam odnośnie korozji i utrzymania stanu auta jak najbliżej fabrycznego)
Skreśliłem japońskie wynalazki z powodu korozji, kie, hyundaie to także złom pod względem korozji.
wymagania co do auta.
- brak koła na tylnej klapie
- silnik benzynowy zdatny do gazu (znaczy się wtrysk pośredni) lub w miarę ekonomiczny diesel
- komputer pokładowy
-tempomat
-pełne ramki drzwi (subaru odpada)
-w miarę sensowny bagażnik (żeby chociaż wózek dla dziecka dało się wpakować i na wakacje pojechać)
obecnie mam lagunę III którą będę sprzedawał oraz scenica rx4 ale irytuje mnie w tym aucie koło na klapie po prostu tego nie znoszę.
opel antara spełnia oczekiwania ale ciężko kupić w tej cenie benzyniaka 2.4 a diesel no cóż pali więcej niż można przypuszczać i się sypie. Renault koleos bliski ideału ale silnik 2.0DCI powoduje, że dostaje mdłości na samą myśl wyciągania wtrysków, zmiany wałków które się wycierają i panewek które padają (przerabiałem temat więc niestety coś o tym wiem)
Może macie jakieś sugestie? Dodam, tylko że auta w stylu fiat sedici też odpadają bo za małe i z racji bliskich relacji z suzuki rdzewieją.