Nie od dzisiaj wiemy, że wyrzucanie świetlówki do kontenera na śmieci grozi karą finansową, bo należy wrzucać je do odpowiednich pojemników (często w marketach, sklepach elektrycznych, itp.), firmy / zakłady zamawiają odpowiednie firmy, które odbierają większą ilość od nich.
Szkodliwa jest rtęć, która znajduje się wewnątrz tych źródeł światła. Nie byłoby problemu, gdyby to, że pojemniki, które są ustawione i do których wrzuca się świetlówki kompaktowe i mniejsze świetlówki liniowe (te większe odbiera personel sklepu / punkt informacyjnych w marketach). Te większe lądują na zapleczu / magazynie w różnorakich pojemnikach.
Podobnie jak świetlówki kompaktowe, tak i te duże liniowe zazwyczaj są potłuczone (wpadając uderza o inną albo o dno pojemnika, personel zdejmuje papierowe / kartonowe opakowanie (no bo papier musi być osobno) i albo wrzuca i tym samym rozbija lub niezbyt delikatnie się z nią obchodzi.
Sam wiele lat temu pracowałem w japońsko-polskiej firmie, gdzie był metalowy pojemnik (2*3*2m) i średnio był zapełniony 3/4 potłuczonymi świetlówkami i innymi lampami wyładowczymi.
I tak to później leży tygodniami, miesiącami. Ciepło jest (ogrzewanie, lato). Ludzie pracują po 8 i więcej godzin w tym. Pewnie nie tak powinna wyglądać zbiórka i przechowywanie takich odpadów.
Szkodliwa jest rtęć, która znajduje się wewnątrz tych źródeł światła. Nie byłoby problemu, gdyby to, że pojemniki, które są ustawione i do których wrzuca się świetlówki kompaktowe i mniejsze świetlówki liniowe (te większe odbiera personel sklepu / punkt informacyjnych w marketach). Te większe lądują na zapleczu / magazynie w różnorakich pojemnikach.
Podobnie jak świetlówki kompaktowe, tak i te duże liniowe zazwyczaj są potłuczone (wpadając uderza o inną albo o dno pojemnika, personel zdejmuje papierowe / kartonowe opakowanie (no bo papier musi być osobno) i albo wrzuca i tym samym rozbija lub niezbyt delikatnie się z nią obchodzi.
Sam wiele lat temu pracowałem w japońsko-polskiej firmie, gdzie był metalowy pojemnik (2*3*2m) i średnio był zapełniony 3/4 potłuczonymi świetlówkami i innymi lampami wyładowczymi.
I tak to później leży tygodniami, miesiącami. Ciepło jest (ogrzewanie, lato). Ludzie pracują po 8 i więcej godzin w tym. Pewnie nie tak powinna wyglądać zbiórka i przechowywanie takich odpadów.