Widzę, że muszę parę słów sprostowania napisać. Takich pierdół jak co niektóre posty w tym temacie dawno tu nie czytałem. Bez urazy.
Po pierwsze sprawy techniczne. Parametry takie jak moc i efektywność są najczęściej manipulowane przez różnych producentów/marketingowców. Jak później człowiek czyta coś co ma związek z rzeczywistością to mu się wydaje że to byle co, bo nawet taki Monacor ma lepsze osiągi (na papierze).
Po drugie kolego Mattio112. Planujesz wydać sporo pieniędzy, więc moim zdaniem nie powinieneś żałować kilku stówek na paliwo żeby pojechać w odpowiednie miejsca i samemu odsłuchać co dane zestawy sobą reprezentują. Nie namawiam koniecznie na mnie. Wymienię Ci jeszcze kilku polskich potentatów z którymi warto się zapoznać.
Pol-Audio, NAW Performance Audio, Dr!Aus, Bayor-Audio. Być może o kimś zapomniałem.
Dlaczego oni? Bo to polscy producenci. Mniej pośredników, większy % środków płacisz za sam sprzęt, nie marketing. Poza tym oni od lat robią kolumny, przerzucili masę głośników, wzmacniaczy i innych fajnych zabawek. Kto lepiej może dobrać dobry set nagłośnienia?
I teraz jeszcze sprawa nr 2.5. Piszę o secie nagłośnienia. To znaczy że ma to być zestaw - podłączasz i gra. Nie na zasadzie kup se pan kolumnę bo znajomy słyszał na weselu i fajnie dawała. Dobry dźwięk to cały tor sygnałowy. Jak będziesz miał dobrze dobrany zestaw to jest mniej rzeczy po drodze które mogą popsuć efekt.
Po trzecie. Ktoś tu wspomniał o pomiarach i innych dziwnych rzeczach. Na ogół jest tak, że im więcej rzeczy którymi można pokręcić tym większy bajzel się zrobi. Od kręcenia gałkami podczas imprezy jest realizator dźwięku, który skupia się tylko na tym. DJ ma puszczać piosenki i bawić ludzi.
Dobry zestaw nagłośnienia najczęściej gra poprawnie w większości zastosowań przewidzianych dla niego. Wiadomo że zawsze coś można poprawić, ale nikt tego od nas nie oczekuje na tego typu imprezach.
Jest takie fajne urządzenie, nazywa się dbx DriveRack PA2+. To zwrotnica 6 kanałowa, z korektorem graficzny, parametrycznym, limiterem, kompresorem, eliminatorem sprzężeń, generatorem subharmonicznych i czymś tam jeszcze.
To nowe urządzenie (następca PA) jest o tyle fajne, że ma dość inteligentny algorytm, który na podstawie krótkich automatycznych pomiarów jest w stanie ustalić korekcję dla danego miejsca odsłuchu. Czasem jest to fajna opcja. Jak się opanuje obsługę urządzenia to nie zajmuje dużo czasu i z automatu mamy wyrównane brzmienie. Czasami trochę sztuczne, ale wyrównane jak od linijki...
Ja uważam, że dla większości chałturników to zbędny bajer. Jak ktoś kupi jakieś kolumny i jakieś wzmacniacze, wszystko z innej beczki no to fakt - prościej włączyć wizard w driveracku i niech za nas wystroi system. Ale to pół środek i nie tędy droga.
Co do generatora subharmonicznych - fajna zabawka, ale też raczej nie na chałtury. Generuje dźwięki z zakresu 24-56Hz, które raczej nie są pożądane. Powoduje to tylko zamulenie dźwięku i najczęściej ten zakres pasma wcale nie jest odtwarzany przez mobilne subwoofery.
To raczej fajna zabawka do jakiejś stałej instalacji. Mądrze użyta da wrażenie głębszego potężniejszego basu.