Witam. Mam mały problem odnośnie instalacji w budownictwie z lat 60-tych. Instalacja dwu przewodowa z miedzi. Jestem początkującym elektrykiem. Chodzi o wypust oświetleniowy, są tam 3 przewody. Dwa idą do kostki od lampy a trzeci jest zagięty. W tych dwóch przewodach próbniki wykrywają fazę. Powinna być faza i neutralny. Druga sprawa, próbniki wykrywają fazę po wyłączeniu wyłącznikiem ściennym. Natomiast lampa czyt. żarówka świeci normalnie. Czyżby zero luźne? W wyłączniku dochodzi faza czyli faza jest rozłączana.