Witam, wymieniałem w domu u babci gniazdo, przy okazji postanowiłem sprawdzić połączenia w puszkach bo to dość stara instalacja aluminiowa, wykręcając bezpieczniki zauważyłem że jeden z nich (a są trzy) rozłącza obwód neutralny. Jest to instalacja jednofazowa, dwuprzewodowa na aluminium. Przewód fazowy i neutralny który nie pełni roli ochronnego bo żadne gniazdko nie jest zerowane. Są dwa gniazda z "bolcem", uziemienie z nich połączone jest do rury wodociągowej w kuchni i łazience. Jeden bezpiecznik topikowy rozłącza napięcie i światło w jednej połowie domu, drugi w drugiej, ten trzeci rozłącza przewód neutralny. Na fazy są bezpieczniki 10A na neutralny 16A. I moje pytanie co z tym zrobić? Czy zostawić jak jest, ewentualnie dając na "zero" 20A , czy może zmostkować kablem na zaciskach ten bezpiecznik?