kura13 napisał: Czy nie chodzi ci o przeskok iskry? Jeżeli tak to mnie nie zrozumialeś, bo to nie pole spowodowalo zgon tylko przepływ dużego prądu. Ja mówilem o samym polu.
Tak, oczywiście przeskok iskry. Zgadza się - przepływ prądu i łuk elektryczny są czynnikami zabijającymi, natomiast pole elektryczne jest czynnikiem pośrednim, inicjującym.
Dobrze Cię zrozumiałem i napisałem to celowo, ponieważ nie znam przypadku aby samo przebywanie w polu elektrycznym miało na organizm taki wpływ, by doprowadzić do zgonu.
Owszem, na stacjach energetycznych o górnym napięciu 400kV są wyznaczone strefy, w których przebywanie jest ograniczone do kilku godzin. Ale tylko dlatego, że natężenia PEM są przekroczone ze względu na niedużą wysokość zawieszenia elementów czynnych - o wiele mniejszą niż w liniach napowietrznych.