Bronek22 napisał: W przypadku wzmacniacza audio wartość skuteczna napięcia wynosi ok 5V.
Natomiast wartość maksymalna jest o √2 większa.(ok.7V)
A co to ma do rzeczy? To jest słuszne dla przebiegu sinusoidalnego, a tu z takowym nie mamy do czynienia (o czym niżej), dlatego łatwiej jest operować na wartościach skutecznych. Poza tym prąd pobierany z baterii nie będzie stały, napięcie również będzie się nieco zmieniało, a więc będziemy mieli do czynienia z jakimiś wartościami skutecznymi (a raczej średnimi), których w tym przypadku można i należy użyć.
Jak sobie chcesz to policz na wartościach maksymalnych, tylko uwzględnij że te 3W podawane w katalogu to jest moc przy zniekształceniach na poziomie 10%, a więc mamy do czynienia z przebiegiem który bardziej przypomina trapez niż sinus, do prostokąta i trójkąta też temu dość daleko. Miłego liczenia życzę.
Bronek22 napisał: Prawidłowo,wszystko zależy od tego jaką moc akustyczną bedzie odaawał głośnik.
Pobór prądu i mocy z baterii jest proporcjonalny do mocy akustcznej wydawanej przez głośnik.
No to Kolego policz sobie moc akustyczną oddawaną przez głośnik. To nie jest ta sama moc, która jest napisana na głośniku. Na głośniku to jest moc elektryczna, którą do tego głośnika można dostarczyć bez szwanku (inaczej mówiąc - ta, którą jest on w stanie przyjąć). Moc elektryczna zamieniana jest na falę dźwiękową, a fala dźwiękowa nie ma mocy tylko natężenie - to są właśnie te magiczne dB podawane w katalogach głośników oznaczone skrótem SPL.
Są głośniki, które mają 10W i 90dB, a są takie, które mają 300W i również 90dB. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Natężenie fali dźwiękowej mierzy się z reguły z odległości 1m przy mocy dostarczanej do głośnika równej 1W. Z reguły, bo nie zawsze (są głośniki których nie da się tak zmierzyć), poza tym różne są też metody pomiaru, a zatem i różne ich wyniki. No ale dla Kolegi głośnik to głośnik który ma jedynie waty i omy.
Sprawność głośnika to zaledwie ok. 10% - tylko tyle dostarczanej do niego mocy zamieniana jest na falę dźwiękową, reszta idzie w gwizdek.
Głośnik Kolega chyba widział jedynie na obrazku, bo o jego działaniu i parametrach jak widać niespecjalnie ma pojęcie.