Chciałbym kupić płytę indukcyjną do nowego mieszkania gdzie mam podłączę 3-fazowe.
Niestety płyta, którą wybrałem ma możliwość podłączenia tylko na 230V i zastanawiam się czy mogę podłączyć ją na dwie fazy po 230V i tym samym wykorzystywać pełną moc przyłączeniową 7,6kW ?
Wiem, że kilka tematów o tym już jest, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Niby niektórzy piszą, że mogę podłączyć pod jedna fazę lewe pola, a pod druga prawe, ale piszą tez, że w razie czego można na płycie ograniczyć moc do np. 4kW - ja ograniczać nie chcę. Jak mam 4 pola to chcę mieć możliwość korzystania ze wszystkich na 100% w razi potrzeby.
Spotkałem się tez z opinia, że skoro mam ten obwód 3-fazowy to po co się ograniczać i zdecydowanie lepiej kupić na 400V. Ale właśnie czy na pewno lepiej, czy tak naprawdę bez różnicy ?
Na mój rozum jak mam 7,6kW i podłączę pod 400V to będę miał w kablach prąd 19A - tylko 1A zapasu do bezpiecznika.
Jak podłączę do 2 faz po 230V to będę przez każdą fazę dostarczał moc 3,8kW, czyli prąd 16,5A - 3,5A zapasu do bezpiecznika.
Czyli sieć będzie mniej obciążona podłączając 2 fazy pojedynczo na 230V niż na 400V międzyfazowe. Czy mam racje ? Bo z obliczeń mi tak wynika, a opinie zawsze są, że lepiej 400V. Dlaczego ?
PS. Jakby to miało znaczenie to na 3 fazę będę podłączał kuchenkę 3,6kW.
Niestety płyta, którą wybrałem ma możliwość podłączenia tylko na 230V i zastanawiam się czy mogę podłączyć ją na dwie fazy po 230V i tym samym wykorzystywać pełną moc przyłączeniową 7,6kW ?
Wiem, że kilka tematów o tym już jest, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Niby niektórzy piszą, że mogę podłączyć pod jedna fazę lewe pola, a pod druga prawe, ale piszą tez, że w razie czego można na płycie ograniczyć moc do np. 4kW - ja ograniczać nie chcę. Jak mam 4 pola to chcę mieć możliwość korzystania ze wszystkich na 100% w razi potrzeby.
Spotkałem się tez z opinia, że skoro mam ten obwód 3-fazowy to po co się ograniczać i zdecydowanie lepiej kupić na 400V. Ale właśnie czy na pewno lepiej, czy tak naprawdę bez różnicy ?
Na mój rozum jak mam 7,6kW i podłączę pod 400V to będę miał w kablach prąd 19A - tylko 1A zapasu do bezpiecznika.
Jak podłączę do 2 faz po 230V to będę przez każdą fazę dostarczał moc 3,8kW, czyli prąd 16,5A - 3,5A zapasu do bezpiecznika.
Czyli sieć będzie mniej obciążona podłączając 2 fazy pojedynczo na 230V niż na 400V międzyfazowe. Czy mam racje ? Bo z obliczeń mi tak wynika, a opinie zawsze są, że lepiej 400V. Dlaczego ?
PS. Jakby to miało znaczenie to na 3 fazę będę podłączał kuchenkę 3,6kW.