Witam.
Ford focus 1.8 TDDI z roku 1999.
Jakieś 2 miesiące temu auto miało problem z ruszaniem z miejsca. Na kompie zero błędów,powyżej 1400 obrotów auto szło jak trzeba. Niestety przyczyby usterki nie znaleziono, a po odebraniu od mechanika było trochę lepiej. mechanicy sprawdzili sterownik, tłoczek, połęczenie z komputerem i jakieś bliżej mi nie znane czujniki.
Jakiś miesiąc temu auto odpaliło na ćwierć sekundy i zgasło. Kolejne próby odpalenia nic nie dały. Rozrusznik kręcił silnikiem jak by szybciej niż zwykle (było to po prostu słychać). No wiec auto do mechanika. Diagnoza - pompa i sterownik. Pompa została zrobiona (tłoczek początku wtrysku) oraz został zregenerowany sterownik. Przejechałem 300 km i dokładnie ten sam problem. Nie odpala, silnik kręci na rozruszniku szybciej. No więc do mechanika. Diagnoza - sterownik. za dwa dni mechanik dzwoni mowiac ze sterownik był sprawny a po założeniu auto działa. Odebrałem auto, przejechałem moze z 40 km. Wczoraj chce odpalić i to samo. Odpalił na ćwierć sekundy, zgasł i kreci za szybko silnikiem. Zabrałem się za rozbieranie, sprawdziłem napięcie na wtyczce do sterownika, na sterowniku. Jest napięcie. Podłączyłem żarówkę w miejsce cewki (sterownika tłoczka w pompie) żarówka miga. Nie wiem już co dalej robić. Błędów nie ma. a auto nie odpala. Dodam ze dioda immobilajzera gaśnie tak jak trzeba. Tak mi się wydaje jak by było gdzieś jakieś złe połączenie z czymś, może jakiś czujnik. Może połączenie komputera (sterownika silnika). Piszę tutaj ponieważ może ktoś kiedyś miał podobny problem, lub jesttu osoba która zna te gruchotki trochę i wie gdzie można by szukać przyczyny awarii.
Wczoraj trochę pogrzebałem tu i tam. I przez chwile silnik kręcił normalnie (wolno. Ucieszony poskładałem wszystko do kupy i już myślałem ze do mechanika auto pojedzie a nie jak to ma w zwyczaju będzie holowane , niestety po złożeniu znowu kręciło szybciej wiec się poddałem.
Nie wiem jak mam opisać to ze silnik kręci się szybciej podczas kręcenia rozrusznikiem. Podobny objaw miałem kiedy w lagunie, kiedy padł mi immobilajzer. Auto nie dostawało paliwa, i też było słychać ze silnik kręci się wtedy jak by szybciej, Brak ropy w cylindrze, mniejsza kompresja i może glatego tak było.
Ford focus 1.8 TDDI z roku 1999.
Jakieś 2 miesiące temu auto miało problem z ruszaniem z miejsca. Na kompie zero błędów,powyżej 1400 obrotów auto szło jak trzeba. Niestety przyczyby usterki nie znaleziono, a po odebraniu od mechanika było trochę lepiej. mechanicy sprawdzili sterownik, tłoczek, połęczenie z komputerem i jakieś bliżej mi nie znane czujniki.
Jakiś miesiąc temu auto odpaliło na ćwierć sekundy i zgasło. Kolejne próby odpalenia nic nie dały. Rozrusznik kręcił silnikiem jak by szybciej niż zwykle (było to po prostu słychać). No wiec auto do mechanika. Diagnoza - pompa i sterownik. Pompa została zrobiona (tłoczek początku wtrysku) oraz został zregenerowany sterownik. Przejechałem 300 km i dokładnie ten sam problem. Nie odpala, silnik kręci na rozruszniku szybciej. No więc do mechanika. Diagnoza - sterownik. za dwa dni mechanik dzwoni mowiac ze sterownik był sprawny a po założeniu auto działa. Odebrałem auto, przejechałem moze z 40 km. Wczoraj chce odpalić i to samo. Odpalił na ćwierć sekundy, zgasł i kreci za szybko silnikiem. Zabrałem się za rozbieranie, sprawdziłem napięcie na wtyczce do sterownika, na sterowniku. Jest napięcie. Podłączyłem żarówkę w miejsce cewki (sterownika tłoczka w pompie) żarówka miga. Nie wiem już co dalej robić. Błędów nie ma. a auto nie odpala. Dodam ze dioda immobilajzera gaśnie tak jak trzeba. Tak mi się wydaje jak by było gdzieś jakieś złe połączenie z czymś, może jakiś czujnik. Może połączenie komputera (sterownika silnika). Piszę tutaj ponieważ może ktoś kiedyś miał podobny problem, lub jesttu osoba która zna te gruchotki trochę i wie gdzie można by szukać przyczyny awarii.
Wczoraj trochę pogrzebałem tu i tam. I przez chwile silnik kręcił normalnie (wolno. Ucieszony poskładałem wszystko do kupy i już myślałem ze do mechanika auto pojedzie a nie jak to ma w zwyczaju będzie holowane , niestety po złożeniu znowu kręciło szybciej wiec się poddałem.
Nie wiem jak mam opisać to ze silnik kręci się szybciej podczas kręcenia rozrusznikiem. Podobny objaw miałem kiedy w lagunie, kiedy padł mi immobilajzer. Auto nie dostawało paliwa, i też było słychać ze silnik kręci się wtedy jak by szybciej, Brak ropy w cylindrze, mniejsza kompresja i może glatego tak było.