Grałem sobie na takim wynalazku: (preamp zakłądam że jest dobry na 100% lampy JJ electronis ECC83S, nówki), Jest to wzmacniacz typowo pod gitare na polskich podzespołach i z amerykańskiego schematu.
Problem polega na tym, że po godzinie grania (góra 10 Wat, 4 Ohmy) przy wyłaczeniu usłyszałem takie niezbyt dobrze brzmiące przesterowanie (jakby się spalił Jabel J-35). PO kazdym włączeniu w obojętnie jakiej konfiguracji różnych lamp 2xEL34, 4xEl34 na wyjściu pojawia się stałej wielkosci niezależne od ustawień, dośc pokaźne buczenie.
nie jest to wian preampa, kabla ani innych rzecyz typu kondensatory... Kręcenie biasem zmniejsza buczenie,ale też dźwięk jest raczej marny...
problem jest o tyle dziwny, że na jednej lampie (lewa połówka wszystko gra OK dźwiek jest na 5 ), zero buczenia, dobre brzmienie dużo siarki... a gdy tylko wysymetryzuje wzmacniacz marzenie znika i pojawia się to stałe buczenie... mógłbym oczywiście grać na 50-60Watach w domu i nie byłoby tego słychać , no ale biedni sąsiedzi...
czy ktoś się spotkał z taką awarią, bo mam problem z dostaniem się do płytki, ewentualna wymiana czegos bedize wymagała dużych umiejętnosci manualnych...
Pomogłem? Kup mi kawę.
Problem polega na tym, że po godzinie grania (góra 10 Wat, 4 Ohmy) przy wyłaczeniu usłyszałem takie niezbyt dobrze brzmiące przesterowanie (jakby się spalił Jabel J-35). PO kazdym włączeniu w obojętnie jakiej konfiguracji różnych lamp 2xEL34, 4xEl34 na wyjściu pojawia się stałej wielkosci niezależne od ustawień, dośc pokaźne buczenie.
nie jest to wian preampa, kabla ani innych rzecyz typu kondensatory... Kręcenie biasem zmniejsza buczenie,ale też dźwięk jest raczej marny...
problem jest o tyle dziwny, że na jednej lampie (lewa połówka wszystko gra OK dźwiek jest na 5 ), zero buczenia, dobre brzmienie dużo siarki... a gdy tylko wysymetryzuje wzmacniacz marzenie znika i pojawia się to stałe buczenie... mógłbym oczywiście grać na 50-60Watach w domu i nie byłoby tego słychać , no ale biedni sąsiedzi...
czy ktoś się spotkał z taką awarią, bo mam problem z dostaniem się do płytki, ewentualna wymiana czegos bedize wymagała dużych umiejętnosci manualnych...