Temat archiwalny, ale może komuś się przyda, wklejam to już w trzecim miejscu bo rozruszniki w c330 i c360 to R11A:
Miałem ten sam problem. Szukałem przyczyn przeglądając forum.
U mnie uszkodził się pierścień ograniczający odległość, na którą wysuwa się bendix. Albo był niedokładnie zrobiony, albo wykonany z kawałka miękkiej stali. Został rozklepany i przebity przez okrągły pierścień znajdujący się w rowku na wirniku. Bendix wysuwał się tak daleko, że łapał trochę tego okrągłego pierścienia i wbijał się na niego. Tulejka ślizgowa bendixa z tej strony była pokiereszowana. Dorobiłem pierścień ograniczający, wymieniłem wszystkie tulejki. Rozrusznik śmiga jak nowy.