Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Seicento 0.9 '99 benz - Dziwnie falujące obroty

piotrek1990jk 18 Paź 2015 13:35 918 4
  • #1 18 Paź 2015 13:35
    piotrek1990jk
    Poziom 8  

    Witam!
    Przeczytałem już wiele for i nadal nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
    Sprawa wygląda tak. W Seicento 0.9 benzyna dziwnie falują obroty, tzn najpierw autko chodzi normalnie potem obroty falują w granicach 1000-1300 a potem wkręca się tak do 4000 i trzeba wtedy przegazować, żeby obroty spadły i potem zabawa od początku ta sama. Czasem działo się też tak, że samochodzik nie chciał odpalić, wtedy odpinałem silniczek krokowy i samochodzi odpalał. Co zrobiłem:
    - najpierw wymieniłem silniczek krokowy, o dziwo problem zniknął, ale tylko na dwa tygodnie. Potem historia ta sama, ale już nie trzeba odpinac silniczka, żeby odpalić.
    -wymieniłem czujnik podciśnienia, problem zniknął, ale znowu na dwa tygodnie, teraz znowu faluje.

    Gdy odepnie się silniczek krokowy i wężyk od czujnika podciśnienia to autko nie faluje, odpala, ale czuć nierówną pracę silnika, i tak jakby bardziej kopcił.
    Podmieniałem nawet komputer na inny, z tymi samymi oznaczeniami, ale nie pomogło. Moge jeszcze zmienić całą przepustnicę na od innego, tylko czy to pomoże? Miał już ktoś podobny problem?

    pozdrawiam
    Piotrek

  • Fibaro
  • #2 18 Paź 2015 13:59
    sandamiano
    Poziom 28  

    Może zasysać tzw lewe powietrze poprzez przewody podciśnienia w przepustnicy jak również przewodem serwa hamulcowego, może linka zacinać się w pancerzu i zderzak przepustnicy nie dotyka zderzaka tudzież któryś z czujników (przepustnicy, temperatury itp) podaje zły sygnał na co sterownik reaguje w ten sposób

  • Fibaro
  • #3 18 Paź 2015 14:02
    piotrek1990jk
    Poziom 8  

    A że się tak zapytam, co ma do tego czujnik temperatury?
    Odpinałem przy samej przepustnicy przewód od serwa i zatkałem go, ale poprawa mizerna.
    Teraz gdy jest odpiety silniczek krokowy i zaślepiony przewód podciśnienia do czujnika podciśnienia to tak jak mówię, nie faluje ale czuć nierówną pracę silnika i tak jakby więcej kopcił.

    Czujnik położenia przepustnicy tez podmieniałem

  • Fibaro
  • #4 18 Paź 2015 14:21
    sandamiano
    Poziom 28  

    piotrek1990jk napisał:
    A że się tak zapytam, co ma do tego czujnik temperatury?

    Gdy silnik rozgrzany i ma ok 90 stopni a czujnik podaje że ma np 20 stopni to sterownik może wydłużać dawkę wtrysku a tym samym wzbogaca mieszankę co ma przełożenie na obroty. Sonda lambda też może tu mieszać (można ją odpiąć dla próby - czteropinowa kostka pod sterownikiem ). Tak samo nieszczelny wtryskiwacz . Nie ma możliwości prześledzenia parametrów pod komputerem?

  • #5 19 Paź 2015 21:50
    piotrek1990jk
    Poziom 8  

    Wydaje mi się, ze czujnik temperatury jest w porządku, sugeruje się załączaniem wentylatora chłodnicy. Dziś wymieniłem jeszcze świece, nigdy od nowości nie były zmieniane. Co do parametrów pod komputerem, to były dwa błędy:
    -nieprawidlowe napięcie zasilania
    -błąd czujnika podciśnienia (czy jakoś tak podobnie brzmiało) tylko, że ten czujnik już wymieniłem.
    Jeszcze popatrze na tą sondę lambda. A czy cewki zapłonowe nie mają nic do tego?
    Dziś było tak, że przy zapiętym silniczku krokowym auto nie odpali, ale jak go odepnę to, wiadomo, obroty troszkę wyższe, ale nie ma przynajmniej falowania, i to żadnego, a nie tak jak wcześniej w granicy kilku tysięcy obrotów. Można jeździc prawie że normalnie, tylko raz na jakiś czas ma takie coś, jakby brakło mu na chwilkę paliwa.

    Mały update
    Problemu dalej nie rozwiązałem. Oto co wymieniłem:
    -komputer na inny, był i jest IAW16fm.ec
    -silniczek krokowy
    -czujnik podcisnienia
    -czujnik położenia przepustnicy
    - w końcu wymieniłem całą kompletna przepustnicę, łącznie z wtryskiwaczem.

    Komputer zmieniałem jako ostatni, jest niewielka poprawa. Na zimnym i lekko ciepłym silniku nic nie faluje, ale słychać, że obroty cały są wyższe niż powinny być. Dopiero po całkowitym nagrzaniu silnika, gdy wentylator się załączy obroty falują, ale już nie tak jak kiedyś. Falują, ale nie wskakują na bardzo wysokie, tylko tak w granicach 1000-1300 i za to da się normalnie jeździć.

    Wniosek, komp musiał być coś uwalony, tylko coś jeszcze dalej jest nie halo, czyżby lambda?

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo