Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Panda 1.1 - Nie chce odpalać na zimnym silniku

04 Gru 2015 17:08 3675 10
  • Poziom 8  
    Cześć. Zwracam się do Was z pytaniem o prawdopodobną przyczynę problemu z odpalaniem Fiata Panda, 1.1 54 konie, 2005 rok z LPG tartarini na mieszalniku. Sprawa wygląda tak: Auto kręci normalnie, szybko, regularnie, miarowo rozrusznikiem. Ale bez skutku. W aucie poczyniłem następujące kroki:
    -Nowy, porządny akumulator
    -Nowy czujnik położenia wałka rozrządu (bosch)
    -Nowe przewody (ngk) i świece zapłonowe (ngk)

    Jak zacząłem ''manewrować'' przy wtyczce od czujnika położenia wałka, to samochód zapalił (pewnie przypadek), ale po ponownym zgaszeniu kręcił już dłużej i ledwo zapalił. Gdy tylko auto się zagrzeje odpala od dotknięcia. Kompresja pomierzona od 11 do 12,5 bar więc nie jest powodem ciężkiego odpalania. Pompę słychać zaraz po włączeniu zapłonu, poza tym czuć woń benzyny w trakcie kilku prób odpalania. Iskra jest. Przepustnica brudna, ale jest brudna od bardzo dawna więc nie jest bezpośrednią przyczyną niepalenia.
    Błędów brak, jak odepnę czujnik położenia wałka to nic się nie zmienia na pracującym silniku, (po pewnej chwili załapuje błąd P0340, po podpięciu wtyczki i skasowaniu błędu nie powraca), jak silnik już zagrzany, z odpiętym czujnikiem pali tak jak z podpiętym, żadnej różnicy.

    Obroty wału korbowego podczas odpalania to ~350 obr/min, wskaźniki temperatury wody, ciśnienia w kolektorze w normie. Temperatura powietrza zasysanego również. Adaptacja koła fonicznego przebiegła bez problemu.

    Dziś znów byłem go próbnie przepalić po nocy stania i nic, kręci i dalej to samo. Ale po kilkunastu próbach odpalił, wskoczył na 1600 obr a potem ładnie schodził aż zszedł całkiem do 0 czyli zgasł, A potem znów ciężko miał zapalić, znów schodził z obrotów i jak przytrzyma się stopę na gazie, samochód nie zgaśnie i chodzi już normalnie, nie faluje. Jeździ bardzo sprawnie na gazie i na benzynie. Jakieś podpowiedzi? Pomysły?
  • Poziom 27  
    Przepustnice wymyj bo będzie gasnął, objaw wygląda na uszkodzone/zatkane wtryski auto posiada gaz? Jak z impulsami i prądem na wtryski i czujnik wału? Ale skoro obroty widzi to czujnik dobry, wyjmij listwe wtryskową na wierzch zakręć silnikiem zobacz jak pylą wtryski.

  • Poziom 25  
    na ciężkie odpalanie na zimny była aktualizacja centralki ale zapewne już pompa siada, ja bym od niej zaczął !
  • Poziom 8  
    @złowrogi_boncur auto nie gaśnie jak już zapali, obroty trzyma książkowo ~750. Tak auto ma LPG na mieszalniku, o czym też wspomniałem w pierwszym poście. Co do wtrysków, ta koncepcja wydaje mi się nietrafiona, ponieważ gdy tylko auto uda się odpalić, jest dynamiczne, ciche, na benzynie oraz lpg chodzi bardzo ładnie.

    Przeczyściłem wtyczki od ECU, odczekałem parę godzin aż silnik oziębnie ale dalej auto ciężko pali, powiedział bym że ledwo, po kilku dłuższych próbach ledwo załapuje, gaśnie, a potem dopiero chodzi ok.

    Pojawiła się jeszcze jedna koncepcja, ostatnia chyba, bo pompa paliwa wydaje się być sprawna, kilkukrotnie włączałem zapłon nim odpaliłem, aby ''nabić'' ciśnienie w układ na wypadek gdyby zaworek zwrotny puszczał ale bez efektu.
    Ale do rzeczy. Zakręciłem zawór w butli od LPG, odessałem cały gaz poprzez odpalenie auta na benzynie, przełączeniu na gaz aż do zgaśnięcia. Jutro sprawdzę jaki będzie efekt. Auto ma przejechane 250 tys od nowości na gazie, więc możliwym jest, że elektrozawory od LPG nie trzymają szczelności po tylu latach i auto ma na starcie 2 paliwa, a że jest chłodno to się zalewa najzwyczajniej. Było ciepło, to LPG dawał jakoś radę odparować i nie było takiego efektu. Bo problem pogłębiał się od momentu ochłodzenia na dworze aż do teraz, że auto przez zwykłego kierowce jest niemal nie do uruchomienia. taka jest teoria. Jutro czas ją zweryfikuje.

    Kilka danych z diagnostyki:

    Ciśnienie w dolocie na jałowych ~300mBar
    Zasysane powietrze 20oC jak auto chwilę pochodzi, na starcie dziś miało 3oC, gdy odepnę czujnik ciśnienia i temperatury zasysanego powietrza zarazem, od razu zapala się check i wywala P0110 oraz P0105 i auto zmienia nieco ton pracy na bardziej roztrzęsiony, ale odpala normalnie, a wyświetlana temperatura powietrza zasysanego to 40oC. po podpięciu wtyczki błąd przechodzi w ''uśpienie'' a po skasowaniu nie powraca więc ten czujnik też na pewno jest dobry
  • Poziom 20  
    Stara benzyna w zbiorniku? Jak tankował pół roku temu i jeździ tylko na gazie, to przy niskich temperaturach benzyna utraciła swoje zdolności do odparowania. Na ciepłym jest ok bo wtedy nie ma to takiego znaczenia. Dodatkowo w tym systemie paliwo nie krąży przez listwę do zbiornika tylko wraca zaraz przy pompie.
  • Poziom 27  
    Dalej obstawiam wtryski i jak kolega liche paliwo, nie raz już miałem przypadki z autami w gazie że przez wtryski nie chciał palić rano a jak odpalił to już chodził, pozatym auta w gazie są żadko tankowane i też stare paliwo nie chce się przepalać łatwo tym bardziej jak ludzie tankują jakieś dziadostwo pod auchanem, co do gazu to odepnij elektrozawór na parowniku, a jeszcze sprawdź ciśnienie paliwa manometrem powinno być 3 bary podczas pracy silnika, pozostaje jeszcze sprawdzić jaką temperature wody widzi na zimnym silniku.

  • Poziom 25  
    nie wtryski tylko pompa, jak by wtryski to cały czas by źle chodził, pierwsza i podstawowa zasada przy gazie to wymiana pompy bo jak napisałeś "poza tym auta w gazie są rzadko tankowane" i wieczna rezerwa w baku gdzie pompa pobiera syf co prowadzi do jej szybkiego wykończenia !

    A i ciśnienie może sprawdzić ale i tak zapewne będzie prawidłowe, jak wymieni pompę na sprawną ciśnienie będzie takie samo ale będzie dobrze odpalał, przerabiałem takie seicento z nową pompą i identycznymi objawami po wymianie pompy chodzi jak ta lala !
  • Poziom 27  
    W autach w gazie zawsze padają pompy bo instalacje nie odcinają pomp paliwa i pompa ciśnie paliwo nie potrzebnie a że nie uchodzi ciśnienie to wykańcza to pompe, wtryski się zatykają bo mało pracuja noi przez to potem takie cuda są, ja jednak proponuje manometrem sprawdzić ciśnienie na listwie bo pewno ma zaworek i można manometr podłączyć bez problemu, i wtedy będzie pewność czy warto pompe wymieniać.
  • Poziom 8  
    Cóż teoria padła, rano nie szło auta odpalić, 15 minut kręcenia, tylko dlatego że nówka i naprawdę porządny akumulator to wytrzymał i auto zapaliło. Uzupełnione paliwo, za 100-wke, w poniedziałek wyrwę tą listwę aby ocenić jakość rozpylenia paliwa, jeśli to będzie w porządku, targam pompę. Wymienię wkład i zobaczymy, bo opcje się już kończą. Temperatura cieczy w normie, przy starcie zimnego wskazania były 3 stopnie, mniej więcej co temperatura powietrza na dworze więc jest ok.
  • Poziom 27  
    Odepnij jeszcze czujnik temperatury wody i zobacz czy szybciej odpali bo jeśli ciśnienia paliwa nie ma to wtryski otworzą się bardziej i więcej paliwa puszczą.
  • Poziom 8  
    Problem rozwiązany. Zamulone sitko w pompie paliwa, ogólnie dużo ''mentów'' w zbiorniku, sitko wyczyszczone, auto pali na tyk.
    Dziękuje za pomoc i sugestie