Witam.
Po wymianie potencjometrów w wzmacniaczu mogłem się cieszyć poprawnym dźwiękiem lecz moje szczęście nie trwało długo.
Podczas słuchania muzyki (pokrętło nie było ustawione nawet na dwójce, a impedancja głośników była 8Ω tak wiec nie powinno się nic stać) dźwięk zaczął być bardzo zniekształcony, pierdziało, basy były totalnie nie do przyjęcia. średnie i wysokie nie były za bardzo zniekształcone. Grzebałem trochę w wzmaku i na moje oko nic nie było przypalone, odłączone, jedynie moje wątpliwości są przy wielkim kondesatorze gdzie były robione jakieś "Naprawy" zdjęcia:
Sądzę że prawdopodobnie to nie jest tego wina, ponieważ przed usterką też tak było i nie sprawiało to żadnych problemów z pracą wzmacniacza.
Nie jest istotna głośność... Na całej lini głośności pierdzi.
Testowałem na różnych głośnikach/kolumnach - To samo.
Jak mogę naprawić ten problem? Bardzo zależy mi na naprawie tego sprzętu. Ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną.
Pozdrawiam
Po wymianie potencjometrów w wzmacniaczu mogłem się cieszyć poprawnym dźwiękiem lecz moje szczęście nie trwało długo.
Podczas słuchania muzyki (pokrętło nie było ustawione nawet na dwójce, a impedancja głośników była 8Ω tak wiec nie powinno się nic stać) dźwięk zaczął być bardzo zniekształcony, pierdziało, basy były totalnie nie do przyjęcia. średnie i wysokie nie były za bardzo zniekształcone. Grzebałem trochę w wzmaku i na moje oko nic nie było przypalone, odłączone, jedynie moje wątpliwości są przy wielkim kondesatorze gdzie były robione jakieś "Naprawy" zdjęcia:
Sądzę że prawdopodobnie to nie jest tego wina, ponieważ przed usterką też tak było i nie sprawiało to żadnych problemów z pracą wzmacniacza.
Nie jest istotna głośność... Na całej lini głośności pierdzi.
Testowałem na różnych głośnikach/kolumnach - To samo.
Jak mogę naprawić ten problem? Bardzo zależy mi na naprawie tego sprzętu. Ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną.
Pozdrawiam