Po kolejnych godzinach walki, dopisuję co zauważyłem: faktycznie jeden czujnik - ten nad panelem, na środku deski, był uszkodzony - miał zwarcie. Wymieniłem go na używany sprawny, jego błąd już nie wyskakuje. Posiadam 2 panele klimatronica, jeden w pełni sprawny o numerze 4AO 820 043 C, kiedy go podłącze to widzę kodowanie 00040 oraz mam dwa błędy - jeden numer 786 -błąd czujnika temperatury w podsufitce G86 (przerwany obwód lub zwarcie do plusa), a drugi numer 800 - błąd czujnika temperatury świeżego powietrza (też przerwany obwód lub zwarcie do plusa). Pierwszego czujnika u mnie w aucie nie ma i nigdy nie było, nie ma nawet przewodów (panel podsufitki w tych rocznikach nie ma nawet miejsca na czujnik). Drugi czujnik - podejrzewam że to ten przy wlocie świeżego powietrza pod filtrem kabinowym (z zewnątrz), jednak przedzwoniłem jego przewody oraz porównałem wartość rezystancji z innym, używanym czujnikiem i wszystko jest w porządku. Jednak błędy po wykasowaniu powracają.
Drugi panel jaki posiadam ma numer 8AO 820 043 E, w tym działa wszystko oprócz obiegu wewnętrznego - jak wciskam przycisk to wyświetla się ikonka na wyświetlaczu, jednak jak puszczę przycisk to ikonka gaśnie, nie słychać też zaworu. Tu jak podepnę Vaga to mam kodowanie 000000, wyświetla tylko jeden błąd - ten od czujnika w podsufitce.
Teraz moje pytania: Czy da się jakoś stwierdzić czy te panele są wymienne (chodzi o inne numery). Druga sprawa - co z tym różnym kodowaniem? Jak ustalić jakie kodowanie powinno być dla panelu w moim aucie? Czy kodowanie mogę sobie zmienić na dowolne w każdym panelu? No i co z tym czujnikiem podsufitki? Czy zmiana kodowania na inne sprawi że klimatronik nie będzie w końcu szukał czujnika którego nie ma?
I ostatnie pytanie - czy da się jakoś naprawić ten drugi panel żeby działał obieg wewnętrzny?